– W roku 2022 prognozowany jest znaczny wzrost cen energii, co w istotny sposób może wpłynąć na koszty zagospodarowania odpadów – mówi Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu.

Zwraca też uwagę, że znacznie wzrosły koszty utylizacji odpadów, które muszą ponosić gminy. - Przykładowo za tonę plastiku oddawanego w 2019 roku dostawaliśmy 50 zł, a obecnie musimy zapłacić 339 zł. To wzrost o niemal 800 procent! – dodaje wiceprezydent Sopotu.

Opłata za śmieci uzależniona od wody

Na zmiany cen opłat za wywóz śmieci w czwartek zgodzili się radni Sopotu. Przyjęta przez nich uchwała zwiększa stawki średnio o 6,25 proc. w stosunku do aktualnie obowiązujących.

W Sopocie opłata za wywóz śmieci jest uzależniona od zużycia wody. Aktualnie za każdy zużyty metr sześcienny wody, w przypadku śmieci segregowanych, zapłacić trzeba 8 zł, a w przypadku śmieci nieposegregowanych - 24 zł. Opłaty te wzrosną do odpowiednio 8,50 zł oraz 34 zł. Nowe ceny mają obowiązywać już od Nowego Roku.

Czytaj więcej

Dostawcą autobusów wodorowych miałby stać się przede wszystkim Solaris, który już produkuje tego rod
Miejskie autobusy w Krakowie pojadą na wodorze. Inni też stawiają na to paliwo

Z kolei dla niezamieszkałej części lokali w których funkcjonuje najem krótkoterminowy lub prowadzona jest działalność gospodarcza, a odpady są segregowane, opłata będzie również naliczana od zużycia wody i wyniesie 12 zł za metr sześcienny. Rodziny wielodzietne będą zwolnione z opłat przewyższających 45 zł.

Droższe bilety i parkowanie

Podwyżki także w Bydgoszczy. Pod koniec października tamtejsza Rada Miasta ze względu na wysoką inflację (m.in. drożejący mocno prąd i paliwa) oraz ograniczone dochody miasta, uchwaliła nowe stawki opłat za przejazdy komunikacją miejską oraz parkowanie w centrum.

Od 1 stycznia w Bydgoszczy cena „sieciówki” wzrośnie do 108 złotych. A cena biletu jednoprzejazdowego normalnego do 3,8 zł. Jednocześnie wprowadzony zostanie postulowany nowy bilet czasowy jednorazowy – 20 minutowy za 3 zł.

- To realizacja kolejnego postulatu z konsultacji na temat komunikacji. Zakres uprawnień do ulg nie ulega zmianom. Ceny biletów uczniowskich i malucha również pozostają bez zmian – podkreśla Marta Stachowiak, rzecznik urzędu miasta Bydgoszczy.

Czytaj więcej

Już ponad 40 proc. śmieci zbieranych jest selektywnie, w czym pomogła śmieciowa rewolucja
Duży postęp w segregacji śmieci. Ale recykling wciąż kuleje

Dodaje, że obecnie wpływy z biletów pokrywają 24 proc. kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej, a pozostałą część pokrywa budżet miasta. - Rządowe cięcia dochodów miast nie pozwalają na wyższy poziom dofinansowania tego typu usług – dodaje pani rzecznik.

Bydgoscy radni przyjęli również zmiany w funkcjonowaniu strefy płatnego parkowania. Nie zmienią się koszty abonamentu dla osób mieszkających na terenie strefy (30 zł w strefie A i 20 zł w strefie B). Ceny parkowania za pierwszą godzinę w podstrefie A wyniosą 3,8 zł, a w strefie B - 2,6 zł.

Obserwują sytuację

Czy mieszkańcy innych miast muszą się też liczyć z podwyżkami usług komunalnych?

- Na ten moment nie planujemy podwyżek, obserwujemy sytuację, ponieważ inflacja tak samo jak osoby prywatne – mieszkańców, dotyka też sektora publicznego. Wzrost cen paliwa, gazu i energii elektrycznej powoduje presję na koszty utrzymania komunikacji miejskiej, infrastruktury (np. sportowej, oświatowej, ulic, oświetlenia) itd. Tak samo, jeśli chodzi o ceny usług zamawianych przez miasto, one też rosną. To wszystko ma przełożenie na wydatki ponoszone przez miasto – przyznaje Małgorzata Tabaszewska z krakowskiego magistratu.

Także władze Wrocławia nie mają na razie planów podwyżek cen usług komunalnych z początkiem przyszłego roku.

Z kolei jak nas poinformowała Marlena Salwowska ze stołecznego ratusza, „nie zostały podjęte jeszcze żadne decyzje w przedmiotowej sprawie”.