Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak nowa trasa tramwajowa do Mistrzejowic wpłynie na codzienne podróże tysięcy mieszkańców Krakowa.
- Jakie unikalne rozwiązania inżynieryjne, w tym ponad kilometrowy tunel, pomogą ominąć zatłoczone ronda.
- W jaki sposób uruchomienie nowej linii zmieni układ tras tramwajowych i autobusowych w całym mieście.
- Na czym polega nowatorski model finansowania inwestycji, pierwszy na taką skalę w Polsce.
Jeśli ostatnie przygotowania przebiegną zgodnie z planem i decyzja Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego będzie pozytywna – w poniedziałek 21 września mieszkańcy po raz pierwszy będą mogli skorzystać z nowej linii Krakowskiego Szybkiego Tramwaju.
Inna inwestycja
Tramwaj do Mistrzejowic to inwestycja za ok. 2 mld zł i jedna z największych zmian w krakowskiej komunikacji od lat. Nowa trasa ma około 4,5 kilometra. Łączy Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Lema, Mogilskiej, Meissnera i al. Jana Pawła II. Na pierwszy rzut oka to zaledwie kilka kilometrów nowego torowiska. W rzeczywistości jednak inwestycja ma zmienić komunikacyjną mapę dużej części miasta.
Mieszkańcy Mistrzejowic, Prądnika Czerwonego czy Olszy korzystający przede wszystkim z autobusów w dojeździe do centrum, uzależnieni byli w dużej mierze od sytuacji na ulicach. Nowy tramwaj ma tę zależność ograniczyć. Większość trasy poprowadzono poza jezdnią, a na skrzyżowaniach tramwaje mają otrzymywać priorytet. W dwóch newralgicznych miejscach – pod Rondem Młyńskim i Rondem Polsadu – tramwaje znikną natomiast z powierzchni i wjadą do tunelu.
Tunele i podziemne przystanki
To właśnie tunel jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów nowej inwestycji. Ma około 1230 metrów długości i przebiega w rejonie rond Młyńskiego, Polsadu i Barei. Powstał także podziemny przystanek. Dla pasażerów oznacza to przede wszystkim możliwość ominięcia zatłoczonych skrzyżowań, które w godzinach szczytu są dziś jednymi z trudniejszych punktów na komunikacyjnej mapie tej części Krakowa.
Czytaj więcej
Zakup używanego tramwaju za granicą kosztuje jedną dziesiątą ceny nowego. 30-letnie wagony pojeżdżą po polskich torach kolejne kilkanaście lat.
Nowa trasa będzie obsługiwana przez trzy linie. Od pierwszego dnia pojadą nią trzy tramwaje: 9, 12 i 16. To ich przebieg pokazuje, jak szeroki będzie zasięg zmian.
„Dwunastka” połączy Osiedle Piastów z Czerwonymi Makami P+R. Z Osiedla Piastów przez Mistrzejowice pojedzie nową trasą w kierunku centrum, a następnie przez okolice Starego Miasta, Kazimierz i Rondo Grunwaldzkie na Ruczaj. Ma kursować co 7,5 minuty i z racji swojej długości (połączy przeciwległe dzielnice miasta) ma być obsługiwana najbardziej pojemnym taborem. Dla mieszkańców północno-wschodniej części miasta oznacza to bezpośrednie połączenie z kolejnymi ważnymi punktami Krakowa – bez konieczności przesiadania się do innego tramwaju w centrum.
Z kolei linia nr 9, która już wcześniej kursowała z Mistrzejowic do Podgórza – zachowa połączenie Mistrzejowic z Nowym Bieżanowem P+R, ale dzięki nowej trasie pojedzie przez Prądnik Czerwony i Olszę. Dalej skieruje się w stronę Ronda Mogilskiego, Grzegórzek i Zabłocia. „Szesnastka” połączy natomiast Pleszów z Dworcem Towarowym, prowadząc przez Nową Hutę, Bieńczyce i Mistrzejowice, a następnie nowym odcinkiem w kierunku Ronda Mogilskiego i tunelu pod Dworcem Głównym.
– Tramwaj do Mistrzejowic ma być nie tylko nowym połączeniem dla mieszkańców jednej dzielnicy. Ma stać się fragmentem większej sieci, która pozwoli inaczej rozłożyć ruch pasażerski w całym Krakowie – wyjaśnia Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.
Zmiany w całym mieście
Uruchomienie nowej trasy pociągnie za sobą zmiany w innych częściach miasta. Część dotychczasowych linii zostanie przekształcona, inne otrzymają nowe numery lub trasy. Zmiany obejmą zarówno tramwaje, jak i autobusy. Nie wszystkie zostaną jednak wprowadzone jednocześnie – nowy układ komunikacyjny będzie wdrażany etapami.
Dla pasażera ważniejsze od samych numerów może być to, co kryje się za tą zmianą: próba zbudowania sieci, w której tramwaj przejmuje część najważniejszych potoków pasażerskich i łączy ze sobą kolejne rejony miasta. Nowa trasa ma odciążyć część połączeń autobusowych i zaoferować mieszkańcom północno-wschodniego Krakowa szybszą i bardziej przewidywalną alternatywę dla podróży samochodem i autobusem.
Czytaj więcej
Do budowy tramwaju na południe Katowic ponad ćwierć miliarda złotych dołoży Unia Europejska.
Skala przedsięwzięcia jest duża także pod względem kosztów. Budowa kosztowała ok. 2 mld zł. To pierwsza w Polsce tak duża inwestycja transportowa realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. W kwocie uwzględniono nie tylko same prace budowlane, lecz także 20-letnie utrzymanie infrastruktury przez prywatnego partnera. Po tym okresie ma on przeprowadzić generalny remont linii przed przekazaniem jej miastu.
Problemy z budową
Budowa tramwaju do Mistrzejowic ruszyła w lipcu 2023 r. Pierwotnie tramwaj miał pojechać w grudniu 2025 r., jednak termin był kilkakrotnie przesuwany. Ostatnio uruchomienie trasy zapowiadano na 1 września, później na połowę miesiąca. Teraz miasto wskazuje kolejną datę – 21 września.
Do tego czasu pozostają jeszcze ostatnie testy i odbiory. Jednym z kluczowych elementów była kontrola zabezpieczeń przeciwpożarowych tunelu, którą już wykonano. Sprawdzano m.in. drogi ewakuacyjne, systemy alarmowe, oznakowanie, oświetlenie awaryjne oraz rozwiązania umożliwiające prowadzenie akcji ratowniczej.
Czwartkowe przejazdy próbne są jednym z ostatnich etapów przygotowań przed uruchomieniem regularnego ruchu. 20 września mieszkańcy mają mieć możliwość obejrzenia nowej infrastruktury, w tym tunelu i podziemnego przystanku.