Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie strategiczne znaczenie ma największa od dekad inwestycja tramwajowa w Katowicach.
  • Jakie nowoczesne rozwiązania, w tym „zielony tor”, wpłyną na komfort podróży i ekologię.
  • W jaki sposób środki z KPO przyspieszają modernizację taboru w całej aglomeracji.
  • Co stoi za decyzją o zmianie barw tramwajów w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Katowice wreszcie doczekają się realizacji najważniejszej od kilkudziesięciu lat inwestycji tramwajowej. Czternaście ofert spłynęło w przetargu na budowę trasy prowadzącej do południowych dzielnic Katowic. To finał ciągnących się od blisko dekady przygotowań do skomunikowania dużej części miasta pozbawionej tramwaju, mającego skrócić czas dojazdów i ograniczyć liczbę aut w centrum, m.in. dzięki budowie nowego centrum przesiadkowego. Wszystkie oferty mieszczą się w budżecie, najtańsza warta jest 357 mln zł, najdroższa – ponad pół miliarda. Trwa ich analiza.

Budowa linii tramwajowej na południe Katowic, hamowana latami przez problemy środowiskowe, będzie mieć dla stolicy regionu strategiczne znaczenie. Wraz z węzłem przesiadkowym na jej końcu będzie to największa inwestycja tramwajowa w obecnej perspektywie finansowej. – To jeden z kluczowych projektów transportowych w naszym mieście, który da realną alternatywę w wyborze sposobu poruszania kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców południowych dzielnic – zapowiedział Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Wystarczy 20 minut

Tramwaj na południe miasta skróci przejazd z centrum do Kostuchny do niewiele ponad 20 minut. Powstanie 6 przystanków, z tego połowa umożliwi bezpośrednią przesiadkę do autobusów. Wzdłuż trasy tramwajowej pobiegnie droga dla rowerów, dla których zostaną wybudowane parkingi przy przystankach. Budowa linii tramwajowej na południe ma trwać 30 miesięcy. 

Czytaj więcej

Katowice idą pod prąd. Gdy inne miasta stawiają na elektryki, kupują autobusy na gaz

Od istniejącej pętli „Brynów” do projektowanego centrum przesiadkowego „Kostuchna” powstanie dwutorowe, wydzielone z jezdni torowisko w technologii tzw. zielonego toru. Inwestycja obejmie także przebudowę kolidującego układu drogowego, budowę systemu odwodnienia i kanalizacji, urządzeń ochrony środowiska i ekranów akustycznych, sygnalizacji świetlnej, a także peronów z dostosowaniem ich do potrzeb osób z niepełnosprawnościami wraz z zabudową wiat.

W miejskiej komunikacji tramwajowej skala przedsięwzięcia ma takie znaczenie, jak dla PKP mijająca półmetek i warta 4 mld zł przebudowa linii kolejowej przebiegającej przez miasto (od dzielnicy Szopienice do Piotrowic) wraz z katowickim dworcem w ramach przebudowy całego katowickiego węzła. Ale nie tylko w Katowicach realizowane są duże inwestycje tramwajowe: w Sosnowcu powstanie 2-kilometrowe torowisko na odcinku od ronda Żołnierzy Wyklętych do ronda Jana Pawła II, zaplanowano także budowę nowego odcinka tramwajowego z Zagórza do Dańdówki oraz modernizację torowiska od trasy ekspresowej 86 do Milowic. W ramach modernizacji infrastruktury przewidziana jest także przebudowa linii w Będzinie: do granicy miasta z Czeladzią i modernizacja blisko 3-kilometrowego dwutorowego odcinka do granicy Dąbrowy Górniczej.

Wymienią stary tabor

Na razie mieszkańcy mogą wygodniej podróżować po miastach aglomeracji, bo do końca sierpnia na tory Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wyjedzie 20 nowych tramwajów. To efekt podpisanej z Centrum Unijnych Projektów Transportowych umowy o dofinansowanie zakupu 20 nowoczesnych wagonów tramwajowych ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Wsparcie, w wysokości 136 milionów złotych, pozwala sfinansować realizowaną już inwestycję wyjątkowo szybko.

Do Tramwajów Śląskich trafi łącznie 20 wagonów. 10 z nich to jednoczłonowe, częściowo niskopodłogowe i dwukierunkowe tramwaje Moderus, które dzięki kabinom motorniczego po obu stronach oraz drzwiom zlokalizowanym po obu bokach nadwozia mogą kursować bez konieczności zawracania na pętlach. Poprawia to elastyczność ruchu, zwłaszcza podczas remontów torowisk czy sytuacji awaryjnych. Wyposażone będą w klimatyzowane wnętrze wyposażone w monitoring, system informacji pasażerskiej, bezprzewodowy internet Wi-Fi, porty do ładowania urządzeń mobilnych oraz automatycznie sterowane oświetlenie. Kolejne 10 to 10 wagonów Pesa Twist – trójczłonowych niskopodłogowych wagonów, z których pierwszy rozpoczął regularne kursowanie w czerwcu 2026 roku.

Czytaj więcej

Więcej pieniędzy na drogi. Samorządy liczą też na zmianę zasad podziału środków

Podpisana z CUPT umowa otwiera drogę do realizacji kolejnego etapu odnowy taboru Tramwajów Śląskich, a nowoczesne wagony będą sukcesywnie zastępować najbardziej wyeksploatowane pojazdy. Przedsięwzięcie wpisuje się w strategię rozwoju transportu szynowego w regionie, a zakupy współfinansowane z KPO mają zwiększyć atrakcyjność komunikacji publicznej, poprawić jej dostępność oraz ograniczyć negatywny wpływ transportu na środowisko.

Z czerwonego na żółty

Jeszcze w tym roku tramwaje w aglomeracji zaczną zmieniać wygląd. W ramach ujednolicania kolorystyki publicznego transportu GZM zdecydowała o przemalowaniu czerwonych pojazdów na kolor żółty. To kolejny krok po integracji taryfowej, czyli wprowadzeniu wspólnych biletów i nowych sposobów ich zakupu. – Chcemy, by rozwiązanie, które sprawdziło się w przypadku autobusów i Metrorowerów, objęło teraz tramwaje, a w przyszłości również pociągi Metrokolei. Aby pasażerowie od razu wiedzieli, że wszystkie pojazdy w sieci GZM tworzą jeden system, w którym obowiązują te same bilety i zasady – mówi Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu GZM.

Zmiana koloru będzie wprowadzana przez Tramwaje Śląskie stopniowo. Nowe pojazdy będą dostarczane już w żółtej kolorystyce, natomiast wagony znajdujące się obecnie w eksploatacji będą przemalowywane podczas planowanych napraw głównych i modernizacji.