Więcej kolei na Śląsku. Wracają dawno zamknięte połączenia

Na Śląsku zostanie otwarte długo wyczekiwane połączenie kolejowe. Do zarządzającej infrastrukturą spółki PKP Polskie Linie Kolejowe ma trafić wniosek o uruchomienie połączenia pomiędzy Rybnikiem a Gliwicami.

Publikacja: 18.03.2024 18:08

W województwie śląskim ma być realizowanych jeszcze sześć dużych projektów kolejowych w ramach progr

W województwie śląskim ma być realizowanych jeszcze sześć dużych projektów kolejowych w ramach programu Kolej Plus

Foto: adobestock

Obecnie skomunikowanie tych dużych miast regionu jest fatalne, a na dodatek coraz bardziej się pogarsza. Tymczasem pociągi mogłyby ruszyć jeszcze przed wakacjami.

Spotkanie w tej sprawie przedstawicieli zarządu województwa oraz samorządowców odbyło się w poniedziałek 18 marca w Katowicach. - Zainteresowanie ze strony mieszkańców jest ogromne, zwłaszcza, że pojawił się problem z komercyjnymi przewoźnikami. A mówimy o miastach, w których mieszka ponad sto tysięcy osób - mówiła gliwicka radna Katarzyna Kuczyńska-Budka.

Brak taboru może być problemem dla Kolei Śląskich

Przewozy pasażerskie pomiędzy Gliwicami a Rybnikiem zostały zawieszone już dawno temu. Początkowo zostały zastąpione przez autobusy PKS i busy prywatnych przewoźników. Obecnie zostały już tylko te drugie, a ich oferta jest coraz mniejsza z uwagi na pogarszająca się opłacalność kursów.

Problemy z tego powodu mają zwłaszcza mieszkańcy Rybnika i okolic, którzy codziennie dojeżdżają do Gliwic na uczelnie, do pracy lub do szkoły. - To połączenie jest bardzo ważne dla naszych mieszkańców. Mamy co prawda dwa połączenia z Gliwicami, ale weekendowe. Połączeń tygodniowych zdecydowanie brakuje – stwierdził prezydent Rybnika Piotr Kuczera.

Czytaj więcej

Śląsk chce zatrzymać budowę szprychy CPK

Nie tak dawno przywrócenie pociągów pomiędzy Rybnikiem i Gliwicami sugerował regionalny przewoźnik - Koleje Śląskie, dla których ograniczanie przewozów autobusowych pomiędzy tymi miastami byłoby szansą na przyciągnięcie nowych pasażerów. O ile stan techniczny linii kolejowej dla wznowienia ruchu nie stanowi poważnego problemu, o tyle może się nim okazać brak taboru.

Koleje Śląskie musiałyby prawdopodobnie wynająć pociągi, które obsługiwałyby nową linię. Pociągi miałyby dojeżdżać do Gliwic o godzinie 6, 8 i 14, natomiast odjeżdżać do Rybnika o 14, 16 oraz 22. Ponadto konieczne jest zapewnienie dojazdu do Rybnika na godzinę 7 i powrotu po godzinie 15. W dni robocze kursowałoby dziewięć par pociągów osobowych Kolei Śląskich i siedem par w dni wolne.

Kto sfinansuje połączenia kolejowe między Rybnikiem i Gliwicami?

Porozumienie w sprawie przywrócenia połączenia zdaje się być formalnością. Podczas poniedziałkowego spotkania wszyscy jego uczestnicy byli za uruchomieniem pociągów pomiędzy Rybnikiem i Gliwicami. Teraz jednak kluczowa jest szybka decyzja zarządcy infrastruktury.

- Liczy się czas, więc by zdążyć do czerwca, trzeba jak najszybciej złożyć wnioski do PKP PLK  – podkreślał  członek zarządu województwa Krzysztof Klimosz. W przeciwnym razie pojawi się problem z ułożeniem dogodnego dla pasażerów rozkładu jazdy: przepustowości na trasie zostaną już zajęte m.in. przez dalekobieżne pociągi pasażerskie i pociągi towarowe.

Szacowany roczny koszt kursów kolejowych z Gliwic do Rybnika i z powrotem - realizowanych przez Koleje Śląskie - to około 5 mln zł. Sfinansowałby je wojewódzki samorząd oraz miasta na trasie pociągu.

Jakie nowe połączenia kolejowe pojawią się na Śląsku

Znacznie dłużej na zapowiedziane już uruchomienie połączenia kolejowego muszą czekać mieszkańcy Jastrzębia Zdroju, największego polskiego miasta pozbawionego od 2001 r. dostępu do pociągów. W ramach projektu wartego 475 mln zł dopiero będzie budowana nowa jednotorowa linia o długości ok. 20 km na odcinkach: Jastrzębie-Zdrój Centrum – Pawłowice Śląskie oraz Żory – Orzesze.

Trasa zostanie zelektryfikowana, a pociągi będą mogły kursować z prędkością do 120 km/h. Powstaną nowe przystanki: Jastrzębie-Zdrój Szkolna, Jastrzębie Bzie, Żory Baranowice, Żory Aleja Zjednoczonej Europy, Palowice Kolonia i Orzesze Zawada.

Czytaj więcej

Pociągi wrócą do 80-tysięcznego Jastrzębia Zdroju. Jest umowa na odbudowę linii

W województwie śląskim ma być realizowanych jeszcze sześć dużych projektów kolejowych w ramach programu Kolej Plus. Jednym z najdroższych będzie dobudowa drugiego toru między Katowicami Piotrowicami a Orzeszem, warta ok. 460 mln zł. Kolejny projekt za 140 mln zł zakłada przywrócenie ruchu pasażerskiego pomiędzy Katowicami Ligotą a Tychami: mieszkańcom południowych dzielnic Katowic polepszy dostęp do pociągów, a czas przejazdu na trasie Katowice – Tychy nie przekroczy pół godziny.

Połączenie Bytomia z Zabrzem i Rudą Chebzie oraz Katowicami poprawi budowa nowej łącznicy kolejowej, dzięki której podróż pociągiem z Bytomia do Rudy Chebzie zajmie tylko 10 minut. Natomiast dla kolejnego alternatywnego połączenia - pomiędzy Gliwicami i Rudą Śląską a Katowicami - zdecydowano się wykorzystać linię kolejową wykorzystywaną w ruchu towarowym.

Obecnie skomunikowanie tych dużych miast regionu jest fatalne, a na dodatek coraz bardziej się pogarsza. Tymczasem pociągi mogłyby ruszyć jeszcze przed wakacjami.

Spotkanie w tej sprawie przedstawicieli zarządu województwa oraz samorządowców odbyło się w poniedziałek 18 marca w Katowicach. - Zainteresowanie ze strony mieszkańców jest ogromne, zwłaszcza, że pojawił się problem z komercyjnymi przewoźnikami. A mówimy o miastach, w których mieszka ponad sto tysięcy osób - mówiła gliwicka radna Katarzyna Kuczyńska-Budka.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Nie ma zgody na plany poszerzenia dolnośląskiego odcinka autostrady A4
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Transport
Kolej wyda 5 mld zł na zwiększenie liczby pociągów i skrócenie czasów podróży na Śląsku
Transport
Kuszenie wyborców wizją bezpłatnej komunikacji miejskiej. Czy to zadziała?
Materiał partnera
Dolny Śląsk inwestuje w kolejne nowe pociągi
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Transport
Jaka będzie przyszłość kolei aglomeracyjnej w Małopolsce