Województwo warmińsko-mazurskie może pochwalić się pierwszą oddaną do ruchu obwodnicą wybudowana w ramach ogłoszonego przez rząd w kwietniu 2021 r. programu budowy 100 obwodnic. To niespełna 2-kilometrowa obwodnica Smolajn w ciągu drogi krajowej 51. Usprawni nie tylko układ komunikacyjny w samej miejscowości, ale pozwoli zwiększyć bezpieczeństwo i przepustowość w ruchu regionalnym i dalekobieżnym. Droga 51 w tym rejonie stanowi bowiem północy wylot z Olsztyna w kierunku granicy państwa.  

Smolajny to dopiero sam początek programu obwodnicowego, który ma być realizowany do końca obecnej dekady. Mimo że na etapie realizacji, tj. po podpisaniu umów na projektowanie i budowę, jest 14 obwodnic o łącznej długości ok. 113,9 km, to w trakcie robót budowlanych są na razie tylko trzy: 8,5-kilometrowa obwodnica Brzezia w województwie pomorskim w ciągu drogi krajowej nr 25, blisko 6,5-kilometrowa obwodnica Lipska na Mazowszu oraz prawie 12-kilometrowa obwodnica Wąchocka w województwie świętokrzyskim.

Czytaj więcej

W regionach planowane nowe odcinki szybkich dróg

Najbliżej oddania jest ta pierwsza – otwarcie zaplanowano na pierwszą połowę przyszłego roku. Obwodnica pozwoli ominąć Brzezie od południowego zachodu i wyprowadzi ruch tranzytowy z centrum miejscowości. Istniejąca droga krajowa nr 25 prowadząca przez Brzezie jest wąska. Uniemożliwia wybudowanie nawet chodników bez wyburzeń wielu budynków. W ramach programu obwodnicowego na Pomorzu zaplanowano w sumie 5 przedsięwzięć będących dopiero na etapie przygotowania: prócz obwodnicy Brzezia powstaną jeszcze obwodnice: Człuchowa, Słupska i Kobylnicy, Starogardu Gdańskiego oraz Sztumu.

Pozostałe dwie budowane obecnie w ramach programu obwodnice maja być włączone do ruchu w 2024 r. – obwodnica Lipska w pierwszej połowie, Wąchocka dopiero w drugiej. Za to jeszcze w obecnym roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad spodziewa się wydania decyzji o zezwoleniu na realizacje inwestycji drogowej (ZRID) pozwalających uruchomić budowę kolejnych 5 obwodnic: Gostynia (17,3 km), Grzymiszewa (1,4 km), Żodynia (3,3 km), Gryfina (5,6 km) i Szczecinka (4,3 km). Natomiast w roku przyszłym decyzje ZRID maja być wydane dla kolejnych 6 obwodnic: Strzelec Krajeńskich (7,3 km), Pułtuska (19,8 km), Suchowoli (15,1 km), Sztabina (4,2 km), Koźmian Wielkopolskich (5,9 km) oraz Strykowa (3,1 km). - Pozostałych 85 obwodnic jest na różnym etapie prac przygotowawczych nad dokumentacją – poinformowała „Rzeczpospolitą” GDDKiA.

Czytaj więcej

Tunel opóźniony, ale Świnoujście już sprzedaje promy

Budowa 100 obwodnic ma być szansą dla miast położonych poza głównymi szlakami komunikacyjnymi. Tam, gdzie nie biegną drogi ekspresowe i autostrady, inwestycje w budowę obwodnic nie miały do tej pory priorytetu, choć mogłyby radykalnie odciążyć miejski ruch i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. Teraz mają przyczynić się także do rozwoju sektora małych i średnich lokalnych przedsiębiorstw.

Wszystkie obwodnice, jakie powstaną w ramach programu obwodnicowego będą drogami klasy GP (główna ruchu przyspieszonego). Mają to być trasy o najwyższych parametrach technicznych, dostosowane do przenoszenia obciążenia 11,5 ton na oś. Co prawda, większość z nich będzie miała przekrój jednojezdniowy, ale tam, gdzie będą przebiegać w terenie zurbanizowanym, a w ramach prac przygotowawczych prognozowane jest duże natężenie ruchu, powstaną jako dwujezdniowe.

Program obwodnicowy jest finansowany z Krajowego Funduszu Drogowego prowadzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Według pierwotnych założeń miał pochłonąć ok. 28 mld zł. W rzeczywistości – z powodu rosnących nieprzerwanie kosztów - może okazać się znacznie droższy.