Cennik biletów był nieprecyzyjny 

Shutterstock

To, że uchwała została opublikowana w dzienniku urzędowym województwa w tym samym dniu, w którym regionalna izba obrachunkowa przekazała ją wojewodzie, nie oznacza zaraz, że nie może on jej zakwestionować. 

Wojewoda pomorski doszukał się wielu uchybień w uchwale rady miasta w sprawie ceny biletów komunikacji miejskiej i stwierdził jej nieważność. Chodziło m.in. o bilet miesięczny. W uchwale zabrakło jego definicji. Nie określono również ceny. Uchwała przewidywała za to bilet 30-dniowy. Zdaniem wojewody prawdopodobnie zastąpił on bilet miesięczny. Ale zabrakło jasnych uregulowań. Zarzutów było więcej. Uchwała zawierała nieścisłą definicję „biletu semestralnego pięciomiesięcznego na wszystkie linie”, zgodnie z którą jest to bilet na okaziciela. Natomiast załącznik z cenami przewidywał cenę, ale tylko za bilet imienny. Wojewoda doszukał się również sprzeczności w zapisach uchwały dotyczących ulgowych biletów oraz nieprawidłowości w określeniu daty wejścia w życie nowych cen.

CZYTAJ TAKŻE: Ochrona konserwatorska nie będzie zaskakiwać

Władze miasta zaskarżyły rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zarzuciły mu m.in. naruszenie art. 91 ust. 1 oraz art. 93 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym poprzez złamanie zakazu wydania rozstrzygnięcia nadzorczego po upływie 30 dni od daty doręczenia uchwały podlegającej kontroli. Zakwestionowały twierdzenie wojewody, że otrzymał uchwałę 6 marca 2019 r. Tego dnia została ona przez niego opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa, a skoro tak, wojewoda musiał otrzymać ją przed publikacją i na postępowanie nadzorcze jest już za późno. Po upływie terminu wskazanego w art. 91 ust. 1 organ nadzoru traci prawo do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego i może jedynie zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego.

CZYTAJ TAKŻE: NIK krytycznie o budżetach obywatelskich

Zdaniem władz miasta zrzuty wojewody co do cen biletów jednorazowych i miesięcznych można zakwalifikować jedynie jako niezręczności redakcyjne. WSA uwzględnił skargę, ale wyjaśnił, że zakwestionowana przez wojewodę uchwała została przesłana regionalnej izbie obrachunkowej, a ta przekazała ją wojewodzie 6 marca 2019 r. Tego samego dnia została opublikowana. Zdaniem WSA przesłania uchwały w celu jej publikacji nie można uznać za jej doręczenie. Uchwała nie została doręczona wojewodzie, jako organowi nadzoru, 11 lutego 2019 r. W tej sytuacji nie można podzielić stanowiska władz miasta, że wojewoda wydał zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze po upływie terminu określonego w art. 91 ust. 1 zd. 2 ustawy o samorządzie gminnym.

Jednak mimo niepodzielenia tego zarzutu skarga została uwzględniona, bo zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody zawiera uzasadnienie, lecz nie odpowiada ono wymogom art. 91 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym. Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonego aktu w istocie nie wykazał, na czym miałaby polegać sprzeczność – i to istotna – postanowień zakwestionowanej uchwały z prawem. W ocenie WSA nie było więc podstaw do stwierdzenia nieważności uchwały.

Sygnatura akt III SA/Gd 368/19

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Więcej odpadów poza systemem

Nawet cztery razy więcej będą musieli płacić mieszkańcy za śmieci zmieszane niż osoby, które ...

Wystawy są otwarte nawet w czerwonej strefie

Pomimo przestojów i ograniczeń muzea i galerie walczą o zwiedzających. Skalę wpływu pandemii na ...

Tylko jeden dodatek dla burmistrza

Przyznanie pieniędzy z tytułu okresowego powierzenia zadań było sprzeczne z przepisami.

Radni zdecydowali: Lublin uczci Romualda Lipkę

Rada Miasta Lublina jednogłośnie przegłosowała w czwartek w nocy wniosek o uhonorowanie założyciela Budki ...

Spalarnie lekiem na drastyczne podwyżki opłat za śmieci? Niekoniecznie.

Samorządy widzą w spalarniach odpadów szansę na zredukowanie rosnących stert śmieci. Jednak nie umożliwią ...

Burmistrz Muszyny: ten rok jest dla nas stracony

Inwestycje przyciągały turystów, teraz wszystko runęło niczym domek z kart – mówi Jan Golba, ...