Ochrona konserwatorska nie będzie zaskakiwać

Rynek w Zamościu
Fotolia

Gminy będą informować właścicieli, że ich nieruchomości trafiły do ewidencji zabytków. Dziś nie muszą tego robić, co może prowadzić do konfliktów.

Szykuje się prawdziwa rewolucja w ochronie zabytków. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pracuje nad zmianami do rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków.

Samorządy chwalą zmiany. Widzą jednak pewne niedociągnięcia.

Wpis bez tajemnic

Projekt przewiduje, że samorządy będą miały obowiązek informować właściciela nieruchomości lub posiadacza zabytku o wpisie do wojewódzkiej lub gminnej ewidencji zabytków. W pierwszym wypadku obowiązek ten będzie ciążył na wójcie (burmistrzu, prezydencie miasta), w drugim na wojewódzkim konserwatorze zabytków. Zawiadomienie powinno dotrzeć do właściciela (posiadacza) zabytku nie później niż na 14 dni przed dokonaniem wpisu.

Miasta uważają, że rozwiązanie jest dobre. – Właściciele nieruchomości powinni mieć pełną świadomość objęcia opieką oraz ochroną konserwatorską swoich nieruchomości. Dzięki temu mają wiedzę, że zabytek, którym dysponują, jest dobrem kultury podlegającym ochronie prawnej. Wiedzą również o konieczności odbycia konsultacji z właściwym organem ochrony zabytków przed przystąpieniem do prac remontowo-budowlanych – wyjaśnia Natalia Skiepko, miejski konserwator zabytków w Zakopanem.

CZYTAJ TAKŻE: Przywracanie zabytkowych przestrzeni

Podobnego zdania jest Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora biura Związku Powiatów Polskich. – Na pewno zmniejszy się liczba konfliktów między władzami samorządowymi a właścicielami zabytkowych budynków. Niektórzy z nich są zaskakiwani tym, że ich nieruchomości znajdują się w ewidencji zabytków. Dla nich to dodatkowa komplikacja ograniczająca swobodę dysponowania nieruchomością – tłumaczy.

– Dotychczasowe regulacje ustawowe nie przewidywały ochrony prawnej właściciela kwestionującego taki wpis, gdyż nie był on prowadzony w toku postępowania administracyjnego. Właściciel nieruchomości był więc nieświadomy narzuconych mu ograniczeń wynikających z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz nie miał żadnego wpływu na ujęcie swojej własności w wojewódzkiej lub gminnej ewidencji zabytków – podkreśla Emanuel Okoń, miejski konserwator zabytków w Toruniu.

Pojawiają się jednak i wątpliwości dotyczące nowych rozwiązań. – Powinno zostać doprecyzowane, jaką formę ma gminna ewidencja zabytków, czy w związku z tym właściciel posiada prawo kwestionowania ujęcia w gminnej ewidencji zabytków obiektu, który stanowi jego własność, czy nie – dodaje Tatiana Marcinów, naczelnik Wydziału Architektury i Budownictwa w Urzędzie Miejskim w Gliwicach.

Nowe karty

Projekt przewiduje również tryb dokonywania korekt danych zawartych w kartach ewidencyjnych wojewódzkich oraz gminnych ewidencji zabytków. Z nowych przepisów wynika, że

będą opracowywane nowe karty zawierające dane zgodne ze stanem faktycznym i prawnym, ale pierwotne karty również pozostaną. Dzięki temu w ewidencji będą przechowywane stare i aktualne dane. Karta ma zawierać uzasadnienie, dlaczego dana nieruchomość trafiła do ewidencji.

– Niewątpliwie w części dotyczącej zawiadomień zmiana jest słuszna. Natomiast zmiana kart jest już dyskusyjna i w zasadzie w projekcie niezbyt czytelna, bo brak załączników z np. wzorami kart adresowych – wyjaśnia Grzegorza Sulikowski, miejski konserwator zabytków w Gdańsku.

– Jeżeli karty wymagać będą zmian czy choćby uzupełnień wynikających z rozporządzenia, to w takim przypadku trzeba zmienić wszystkie karty, a to jest to zadanie trudne, kosztowne, które musi być rozłożone na wiele, wiele lat – dodaje Sulikowski.

Nowe przepisy nakładają także obowiązek gromadzenia przez prowadzącego gminną ewidencję zabytków dokumentów uzasadniających treść karty. Dotychczas przepisy rozporządzenia nie regulowały tych kwestii.

CZYTAJ TAKŻE: Zabytkowe dworce: kłopot czy korzyści?

Projekt zawiera też przepisy przejściowe. Wynika nich, że nowe rozwiązania będą oddziaływać na przyszłość. Dotychczasowe karty ewidencyjne i adresowe mimo ustalenia nowych wzorów nie stracą ważności. Nie będzie więc konieczne zastąpienie ich nowymi.

Według przedstawicieli samorządów zmiany nie powinny przysporzyć im więcej pracy. Dużo jednak zależy od samego resortu kultury. – Czy wprowadzony zostanie nowy wzór kart adresowych, które zastąpią istniejące, czy też nie? Jeżeli będzie konieczność wymiany kart, to miasto czeka tytaniczna praca, która będzie musiała być rozłożona na lata. W gdańskiej ewidencji jest prawie 8000 kart. Tym bardziej że nowe karty muszą zawierać informacje dotyczące szczegółowego opisu obiektu, jego historii, czasu powstania, uzasadnienia – wylicza Sulikowski.

I dodaje, że jeżeli nie będzie takiej konieczności, to problem nie będzie duży, bo z doświadczenia gdańskich urzędników wynika, że będzie to dotyczyło maksymalnie kilkudziesięciu kart rocznie.

Bardziej sceptyczny jest Kraków. – W związku z projektowanymi zmianami miejski konserwator zabytków, który w imieniu prezydenta Krakowa prowadzi gminną ewidencję zabytków, przy tak znacznej ilości obiektów ewidencyjnych będzie miał więcej zadań, co stanowić może dodatkowe obciążenie budżetu gminy oraz problemy techniczno-organizacyjne. W Krakowie obecnie ujętych jest w ewidencji ponad 6300 obiektów – tłumaczy Grażyna Rokita z Urzędu Miasta w Krakowie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jak pomóc komunalnym dłużnikom

Wrocław wprowadził abolicję dla dłużników z czynszówek. W innych miastach też mogą oni liczyć ...

Ratować i edukować

Aż 467 osobom udzielono w ubiegłym roku pomocy w związku z pobytem nad wodą. ...

Boczne drogi nadal niebezpieczne

W ubiegłym roku było mniej wypadków, ale nieco więcej osób zabitych. Blisko 80 proc. ...

Coraz więcej spraw załatwisz przez internet

Elektroniczna rekrutacja do szkół i przedszkoli funkcjonuje w Polsce już od kilkunastu lat, ale ...

Powiaty zarobią na niesolidnych kierowcach

Nawet 1000 złotych kary zapłaci właściciel, który na czas nie wyrejestruje auta. Od stycznia ...

Porządkowanie inwestycji na drogach

Wnioski, które zostały złożone w ramach programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na ...