Bezpieczeństwo i obronność, mieszkalnictwo, zasoby wodne – to możliwe nowe obszary wsparcia w Funduszach Europejskich dla Pomorza Zachodniego. Jeszcze w grudniu Zarząd Województwa przekazał do Brukseli zmiany w programie, ale kiedy one zostaną wprowadzone?
Pierwotną wersję zmian wysłaliśmy już we wrześniu. Liczyłem, że Komisja Europejska, z którą od miesięcy jesteśmy w dialogu, do końca roku 2025 przeproceduje te zmiany. Okazuje się, że zielone światło na wdrażanie nowych celów dostaniemy raczej w pierwszym kwartale 2026 roku i nie ukrywam, że trochę mnie to martwi. Rozumiem, że są to długotrwałe procesy, a zmiany zarówno na Pomorzu Zachodnim, jak i w innych programach regionalnych są naprawdę duże. Jednak warunkiem skutecznego wdrożenia nowych priorytetów jest jak najszybsze ogłoszenie konkursów, więc działamy pod presją czasu. Dlatego już teraz przygotowujemy zarys nowych harmonogramów i założeń konkursów, aby optymalnie przygotować się do realizacji nowych obszarów wsparcia.
Zapowiadając możliwe zmiany w programie Funduszy Europejskich dla Pomorza Zachodniego, mówił pan, że region inwestuje w wielowymiarową odporność i bezpieczeństwo. Jakie dokładnie inwestycje miał pan na myśli?
To będzie cały wachlarz inwestycji. Mówiąc o obronności mam na myśli przede wszystkim wzmacnianie potencjału przemysłowego Pomorza Zachodniego. Należy przeznaczyć dodatkowe wsparcie dla firm, które będą chciały zaistnieć albo już istnieją w przemyśle obronnym. To z oczywistych powodów branża, w której obecnie realizowanych jest bardzo dużo inwestycji, a będzie ich jeszcze więcej.
Wyobrażam sobie wsparcie różnego rodzaju badań i rozwoju w firmach i startupach, które planują przystosowywanie się do wymagań produkcji na potrzeby wojska. Nie jesteśmy regionem, który ma historyczne tradycje w budowie czołgów, ale mamy firmy, które w branży gospodarki morskiej czy lotniczej mogą realizować nowe koncepcje, jak drony podwodne czy inne tego typu urządzenia.
Trzeba też mieć świadomość, że nowoczesna wojna znacząco się zmieniła. Jest coraz więcej elektroniki, komunikacji i automatyzacji, a to może być impulsem do tego, aby firmy, które dotychczas nie działały w systemie obronnym, zaczęły funkcjonować również w tym obszarze.
Środki europejskie z FEPZ mają być przeznaczone także m.in. na wsparcie przedsiębiorców w rozwoju technologii podwójnego zastosowania (dual-use). Wiadomo, o jakie technologie dokładnie chodzi?
O tym właśnie mówimy. Technologie dronowe mogą być wykorzystywane zarówno w branży cywilnej, jak i wojskowej. Tego typu technologii jest naprawdę bardzo dużo. Na ten cel przeznaczamy około stu milionów złotych jako wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorców. Zarówno w tym działaniu, jak i w obszarze dual-use mamy również pieniądze przeznaczone na budowę schronów we współpracy z samorządami gminnymi.