W Polsce są już miasta gdzie obowiązuje nocna prohibicja i to od wielu lat. Tak jest choćby w Chorzowie.

- Władze miasta niezmiennie, od lat, pozytywnie oceniają decyzję o wprowadzeniu takiego zakazu. Zadowoleni są mieszkańcy, ponieważ dzięki niemu miasto jest spokojniejsze. Zakaz nie budzi zastrzeżeń ze strony przedsiębiorców – zapewnia Tomasz Breguła z Urzędu Miasta Chorzowa.

Czytaj więcej

Samorządy na potęgę elektryfikują autobusowe floty

Prohibicja będzie w Krakowie

Urząd Miasta Krakowa analizuje właśnie możliwość wprowadzenia częściowej nocnej prohibicji na terenie Krakowa. Ograniczenia miałyby dotyczyć jedynie sprzedaży detalicznej.

Od września 2019 roku do kwietnia 2020 na terenie Starego Miasta w 154 placówkach nie można było w godzinach od 24.00 do 5.30 rano kupić alkoholu.

Porozumienie w tej sprawie podpisali przedstawiciele branży handlowej oraz władze Krakowa, ale z uwagi na wybuch pandemii i wprowadzone obostrzenia umowa praktycznie przestała obowiązywać, a problem niejako rozwiązał się sam. 

W kwietniu tego roku radni Dzielnicy Stare Miasto zawnioskowali o wznowienie tego porozumienia.

- Umowa społeczna tego typu może odnieść sukces pod warunkiem przystąpienia jak największej liczby uczestników do porozumienia. Niestety, część przedsiębiorców, w szczególności przedstawiciele dużych sieci paliw, nie była zainteresowana udziałem w porozumieniu, mimo podejmowanych przez władze miasta rozmów w tym zakresie – przyznaje Grażyna Rokita, z krakowskiego magistratu.

Dodaje, że obecnie władze miasta nie planują zawierania nowej umowy społecznej. Ale mają inny pomysł. - W tej sytuacji wydaje się być zasadne wprowadzenie jednolitego zakazu, w tych samych godzinach na terenie całego Krakowa – mówi Grażyna Rokita.

W ciągu kilku tygodni wstępny projekt uchwały w tej sprawie zostanie przedstawiony radnym i opinii publicznej. Konsultacje mają określić skalę problemu. Jak wzór stawiane są inne duże miasta, w tym Katowice, gdzie wprowadzona nocna prohibicja skutecznie poprawiła bezpieczeństwo i ograniczyła zakłócanie ciszy nocnej.

Grażyna Rokita przypomina, że nadal brak jest prawomocnego rozstrzygnięcia w sprawie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 15 stycznia 2019 roku. stwierdzającego nieważność uchwały Rady Miasta Krakowa w sprawie wprowadzenia ograniczeń na terenie Dzielnicy I Stare Miasto w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.

Nocny zakaz, to większy porządek w mieście

W Chorzowie zakaz handlu alkoholu pomiędzy godz. 23, a 6 wprowadzono już 2000 roku. - Przepis nie dotyczył stacji benzynowych, na których można było kupić alkohol.

- W maju 2018 roku radni dostosowali uchwałę do znowelizowanej ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Przyjęto ją w niemal niezmienionej formie – mówi Tomasz Breguła.

Przyznaje, że obowiązujące od 18 lat przepisy zakwestionował wtedy wojewoda śląski, który stwierdził, że godziny handlu powinny być takie same dla wszystkich firm, także dla stacji benzynowych.

- W związku z tym na stacjach benzynowych, znajdujących się na terenie Chorzowa, obowiązuje od tej pory zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach od 23 do 6 – mówi przedstawiciel UM Chorzowa.

Dodaje, że zgodnie z ustawą, lokale gastronomiczne nie podlegają żadnym ograniczeniom godzin sprzedaży alkoholu.

Z kolei w Bytomiu zakaz sprzedaży alkoholu nocą został wprowadzony uchwałą Rady Miejskiej z dnia 26 kwietnia 2018 roku, a wszedł w życie dwa miesiące później.

- Zakaz obowiązuje na terenie całej gminy w godzinach od 23.00 do 5.00 i dotyczy wszystkich placówek detalicznych – mówi Tomasz Sanecki, z biura prasowego bytomskiego ratusza.

Przyznaje, że głównym powodem wprowadzenia prohibicji były skargi mieszkańców miasta, dlatego też uwzględniając apele bytomian, a także mając na uwadze ich bezpieczeństwo, zdecydowano się w 2018 roku wprowadzić zakaz.

-Wraz z jego wprowadzaniem i ograniczeniem przez placówki handlowe sprzedaży alkoholu nocą znacząco zmalały skargi mieszkańców związane z zakłócaniem porządku nocą, zauważyliśmy z przekazywanym nam danych ograniczenie liczby wykroczeń dotyczących zakłócania ciszy nocnej – mówi Tomasz Sanecki.

Jego zdaniem wprowadzenie nocnej prohibicji znacząco ograniczyło liczbę zgłoszeń dotyczących różnego rodzaju zakłóceń porządku publicznego w sąsiedztwie punktów sprzedaży napojów alkoholowych – w tym zakłócania ciszy, wybryków chuligańskich i zaśmiecania otoczenia.

- Z danych przekazanych przez Straż Miejską, a dotyczących liczby postępowań na podstawie art. 43 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, widoczna jest tendencja spadkowa w zakresie interwencji na terenie miasta, na co miało również wpływ wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu nocą – mówi urzędnik z Bytomia.

Zapewnia, że biorąc pod uwagę te informacje, a przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa, malejącą liczbę interwencji oraz skarg władze miasta pozytywnie oceniają wprowadzony zakaz. - Dlatego też nie planujemy, ani nie analizujemy zmian w tym zakresie – mówi Tomasz Sanecki.

Uchwały w sprawie zakazu obowiązują też w Zielonce, ale też w Podkowie Leśnej, Grodzisku Mazowieckim, Brwinowie i Michałowicach.