Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak finalizacja obwodnicy Krakowa wpłynie na płynność ruchu i status komunikacyjny miasta.
- Które kluczowe odcinki dróg ekspresowych w kraju zostaną oddane do użytku jeszcze w tym roku.
- O ile wzrosły roczne nakłady na budowę dróg i jak wpłynie to na tempo realizacji inwestycji.
- Jakie są strategiczne cele GDDKiA i które regiony zyskają na rozbudowie sieci drogowej po 2027 roku.
W Małopolsce dobiega końca realizacja strategicznej dla stolicy regionu inwestycji drogowej. Kierowcy przejeżdżający przez Kraków wkrótce zaczną odczuwać ułatwienia w ruchu dzięki domknięciu miejskiego ringu, czyli połączeniu trasy S7 z S52 pozostałymi łącznicami budowanego węzła Mistrzejowice. Dzięki temu samochody jadące od strony Rzeszowa lub Katowic będą mogły ominąć Kraków po jego północnej stronie (drogami ekspresowymi S52 i S7) lub południowej ( autostradą A4).
W rezultacie Kraków stanie się drugim – po Łodzi – miastem w Polsce z pełną obwodnicą. Trzecim ma zostać Szczecin, gdzie powstaje zachodnia obwodnica miasta.
Blisko miliard złotych dofinansowania z funduszy UE
To kluczowe dla usprawnienia ruchu przedsięwzięcie będzie realizowane etapami. Zacznie się około południa w piątek na węźle Grębałów od wprowadzenia na rondzie nowej organizacji ruchu. W pełni otwarte zostaną wjazdy na rondo i niemal wszystkie zjazdy. Dodatkowo kierowcy jadący ul. Łowińskiego od strony Mistrzejowic i trasą S7 od strony węzła Nowa Huta zyskają możliwość przejazdu przez węzeł jedną jezdnią drogi ekspresowej pod rondem.
Czytaj więcej
Raport Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) daje Krakowowi mocny argument za rozwijaniem bezkolizyjnego transportu szynowego. Ale nie o...
Z kolei pod koniec października, o ile utrzyma się pogoda, otwarty zostanie przejazd trasą S7 po estakadach węzła Mistrzejowice. To oznacza, że kierowcy jadący od strony Kielc i Warszawy zyskają możliwość bezpośredniego dojazdu do Nowej Huty i wschodniej części Krakowa, a także do autostrady A4. Natomiast z końcem tego roku planowane jest otwarcie zjazdów i wjazdów węzła Mistrzejowice łączących go z siecią dróg lokalnych – ul. Petofiego i Okulickiego. Będzie to ostatni etap prac na budowie 18-kilometrowego odcinka ekspresówki S7 od Widomej do Krakowa.
Budowa tego 18-kilometrowego odcinka S7, którego wykonawcą jest konsorcjum tureckiego Gulermaka i Mostów Łódź, kosztuje prawie 1,7 mld zł, z których 534,8 mln zł stanowi dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, a 420,7 mln zł – z Programu Operacyjnego Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko. Zarazem domyka południowy (od Warszawy) fragment S7, skracając czas przejazdu z centrum kraju pod Tatry.
To jedna z ostatnich inwestycji, jakie pozostały do oddania przed końcem obecnego roku. Na włączenie do ruchu czeka jeszcze fragment S11 od Bobolic do Szczecinka na Zachodnim Pomorzu, gdzie wykańczane są obiekty inżynieryjne, a także nowe drogi na wschodzie kraju: dwa odcinki S19 pomiędzy Boćkami a Chlebczynem, oraz odcinek Białystok Zachód – Krynice, stanowiący łącznik z trasą S8. Dokończone będą jeszcze cztery obwodnice w ciągach dróg krajowych, w tym Kołbieli na DK50 i Morawicy na DK73. W sumie na czwarty kwartał 2026 r. przewidziano oddanie kierowcom 130 km szybkich dróg.
Po 20 mld zł rocznie na budowę nowych dróg
Na przyszły rok zaplanowano niewiele: m.in. niezbyt długie odcinki dróg ekspresowych S19, S12 i S17 na wschodzie Polski, odcinek S7 w woj. świętokrzyskim, fragment S1 na Śląsku czy kawałek S8 w woj. dolnośląskim. Znacznie więcej nowych otwarć przewidziano dopiero na rok 2028. To m.in. dwa odcinki trasy S8 w rejonie dolnośląskiej Sobótki, ekspresówka S10 pomiędzy Szczecinem a Piłą, S16 od Olsztyna do Biskupca i S19 na przebiegu Międzyrzec Podlaski – Lublin, co wraz z oddaniem fragmentów dróg ekspresowych S12 i S17 powinno poprawić komunikację we wschodnich regionach kraju.
Czytaj więcej
Stolica ma większą strefę płatnego parkowania niestrzeżonego. W sierpniu strefę powiększono w Krakowie, wcześniej zmiany wprowadzono w Sopocie czy...
Choć tegoroczne oddania obejmą tylko 290 km nowych tras (rok temu włączono do ruchu ok. 400 km dróg ekspresowych i autostrad), Polska utrzymuje pozycję największego placu budowy dróg w Europie. Na realizację inwestycji jest więcej pieniędzy: w tym roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma na nie wydać 20 mld zł, przy czym taki roczny poziom nakładów ma być utrzymany co najmniej do 2030 r. To znacznie więcej niż w poprzednich pięciu latach, gdy na inwestycje przeznaczano średnio 16,5 mld zł rocznie – od 15,1 mld zł w 2022 r. do 18,9 mld zł w 2024 r.
Wyznaczonym przez GDDKiA perspektywicznym celem jest sieć szybkich dróg o łącznej długości 7980 km, z których 2100 km mają liczyć autostrady. Na koniec 2025 r. kierowcy mieli do dyspozycji niemal 5466 km dróg szybkiego ruchu, w tym ponad 1894 km autostrad i 3571 km dróg ekspresowych.