Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło Program budowy 100 obwodnic 2020–2030. Przy okazji nie ustrzeżono się błędów, chwaląc się np. obwodnicami, które faktycznie nie powstały. W ramach obowiązującego nadal Programu budowy dróg krajowych (2014–2023) do końca 2019 roku powstały obwodnice wokół 15 miast. Celem jednak tego programu była rozbudowa sieci TEN-T. Natomiast program budowy obwodnic ma dotyczyć miejscowości poza wspomnianą siecią. Jego wartość wyceniono na 27,9 mld zł.

Są korzyści

Dla samorządów zarówno program budowy dróg krajowych, jak i program budowy obwodnic ma olbrzymią wartość. Ich realizacja przyczyni się do usprawnienia ruchu tranzytowego, rozdzieli ruch lokalny i regionalny od długodystansowego. Ponadto zwiększy bezpieczeństwo na drogach, wpłynie na redukcję hałasu w obszarach zabudowanych oraz na jakość powietrza. W sytuacji gdy obwodnice przejmą ruch tranzytowy, gminy zyskają też oszczędności na ich utrzymaniu. Budowa drogi krajowej w postaci obwodnicy nie wymaga zmiany miejscowego placu zagospodarowania przestrzennego. Co innego zjazdy z obwodnic, ale w tym przypadku gminy od dawna wyznaczyły ich przebieg w miejscowym planie.

CZYTAJ TAKŻE: Obwodnica niezgody

Jedna z planowanych obwodnic, w Opatowie, powstaje już kilkanaście lat. I tak długo też miasto protestowało przeciwko bezczynności rządu wobec konieczności jej budowy. Droga tranzytowa przebiegała bowiem tuż obok zabytków starego miasta. Z każdym przejeżdżającym co chwila tirem trzęsły się fundamenty i mury kamienic. Zagrożeniu mogła ulec Podziemna Trasa Turystyczna. Wiązał się z tym ruchem też ogromny hałas. Szansa na realizację obwodnicy pojawiła się, gdy jej projekt znalazł się w programie budowy dróg krajowych. – Będzie to oddalona od miasta zupełnie nowa droga ekspresowa S74. Pierwszy przetarg ma być rozstrzygnięty pod koniec 2020 roku, a nasz odcinek gotowy do 2024 roku – rzekł Grzegorz Gajewski, burmistrz Opatowa.

Nie tylko natężenie ruchu

Przy wyborze zadań do finansowania w ramach budowy 100 obwodnic GDDKiA wzięła pod uwagę natężenie ruchu, w tym ruchu ciężkiego, stan zaawansowania prac przygotowawczych danej inwestycji, stan bezpieczeństwa ruchu w miejscowościach liczony poziomem wypadkowości, poprawę dostępności połączeń z państwami sąsiednimi oraz konieczność zachowania zrównoważonego rozwoju wewnątrz kraju. Wszystkie 100 obwodnic będzie finansowane z Krajowego Funduszu Drogowego ulokowanego w Banku Gospodarstwa Krajowego. Na źródła KFD składają się dwie opłaty: paliwowa i elektroniczna. Staną się podstawą do zaciągania kredytów i pożyczek, głównie od międzynarodowych instytucji finansowych. Przewiduje się również emisję obligacji.

Konieczne poprawki

Czy jednak ten bardzo optymistyczny program oparł się na jasnych i merytorycznie uzasadnionych przesłankach? Ministerstwo Infrastruktury uznało np., iż w Koninie istnieje już obwodnica. Gdyby jednak ktoś z GDDKiA pofatygował się na miejsce, to stwierdziłby, iż takowej nie ma. – Samorząd koniński zbudował fragment drogi krajowej nr 25 o długości około 4 km z własnych środków oraz unijnych.

CZYTAJ TAKŻE: Prezydent Olsztyna: stawiamy na zrównoważony rozwój

Ta droga przebiega jednak w granicach miasta. Miasto przymierzało się do realizacji drugiego odcinka tej drogi o podobnej długości, ale zabrakło nam środków finansowych. Po jego zbudowaniu oba odcinki spełniałyby częściowo kryterium obwodnicy. Ale tak naprawdę należy ją zbudować poza miastem.

Prowadzimy rozmowy w tej sprawie z resortem – powiedział „Rz” Grzegorz Pająk, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Koninie. W stanowisku Związku Miast Polskich znalazł się opis kilku innych uchybień. Po pierwsze, jak napisali samorządowcy, brakuje podania najważniejszego kryterium, jakim jest natężenie ruchu. ZMP zasugerował, aby GDDKiA podała wyniki swoich pomiarów. Po drugie, skoro rząd się powołuje na priorytety realizowanej przez siebie Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, to zabrakło w programie miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze oraz obszarów zagrożonych trwałą marginalizacją, a, jak wiadomo, przebieg dróg krajowych w pobliżu miejscowości stanowi dla nich szansę rozwojową.

Program budowy 100 obwodnic został poddany konsultacjom z samorządami. 20 miast zgłosiło uwagi dotyczące przede wszystkim przesunięcia „ich inwestycji” z drugiego, dalszego w czasie etapu do pierwszego. 13 miast ze wspomnianej dwudziestki nie znalazło się na liście. Zgłosiły wnioski, aby je do tej listy dopisać.

CZYTAJ TAKŻE: Ranking Samorządów 2019: Coraz większe wydatki na drogi

Wydaje się, że budowa 100 obwodnic do 2030 roku to bardziej życzeniowy plan niż realistycznie zaplanowane przedsięwzięcie. Ale jeśli powstanie ich połowa, to też będzie sukces.