Obwodnica niezgody

Region planuje remonty i budowę dróg, które powiążą tereny inwestycyjne z przecinającą Lubuskie ekspresową trasą S3.
UMWL

Odcinek dawnej drogi wojewódzkiej, biegnący przez centrum miasta, stał się drogą powiatową, a w końcu gminną. Nowemu gospodarzowi to się nie spodobało i odwołał się do sądu.

Uchwałą z 29 listopada 2018 r. Rada Powiatu Miechowskiego (woj. małopolskie) pozbawiła kategorii drogi powiatowej liczący 6,7-km odcinek drogi – od węzła Biskupice do węzła Bukowska Wola. Jednocześnie zaliczono ten fragment, znajdujący się w przeważającej części w granicach miasta, do kategorii drogi gminnej. Gmina Miechów zaskarżyła uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. W opinii gminy nie było przesłanki do pozbawienia tego odcinka drogi kategorii drogi powiatowej. Spełnia on definicję drogi powiatowej, gdyż jest połączeniem komunikacyjnym mieszkańców Miechowa z siedzibami okolicznych gmin i siedzibami gmin między sobą. Różnica polega jedynie na przeniesieniu ruchu tranzytowego z centrum miasta na nowo wybudowaną obwodnicę Miechowa. Odcinek drogi, o którym mowa w uchwale, przebiegający przez centrum Miechowa, jest wciąż drogą dojazdową do głównych instytucji publicznych miasta, takich jak starostwo, szpital, sąd, prokuratura, dworzec kolejowy i autobusowy. Nie może być wykorzystywana do tego celu obwodnica biegnąca naokoło miasta.

CZYTAJ TAKŻE: Meldunki: Trzeba wskazać tych, którzy mają dostęp do danych

Rada powiatu odpowiedziała na skargę, że z chwilą wybudowania nowego odcinka drogi, tzw. obwodnicy miechowskiej, stary fragment drogi wojewódzkiej nr 783 biegnący przez miasto został z mocy prawa pozbawiony kategorii drogi wojewódzkiej i w październiku 2018 r. zaliczony do kategorii drogi powiatowej, a obecnie do kategorii gminnej. Z uwagi na przebieg tego odcinka drogi przez centrum miasta bardzo często był zamykany dla ruchu pojazdów z powodu organizacji różnych uroczystości, takich jak obchody świąt państwowych i kościelnych czy organizacja imprez masowych. Wskazuje to na pełnienie funkcji drogi lokalnej, miejskiej. Nie wykracza ona poza granice gminy Miechów ani nie pełni roli głównego łącznika komunikacyjnego pomiędzy ościennymi powiatami. Rada powiatu zwróciła również uwagę, że o zamiarze podjęcia uchwały o zmianie kategorii drogi powiadomiła wcześniej burmistrza miasta i gminy Miechów. Wprawdzie gmina wyraziła negatywną opinię, ale nie była ona wiążąca.

CZYTAJ TAKŻE: Embargo na letni czas dla stolików

Rację miała rada powiatu – rozstrzygnął sąd – i oddalił skargę gminy Miechów. Istotne jest to, że sporny odcinek przechodzi przez centrum miasta i zamyka się w obrębie gminy Miechów. Z chwilą wybudowania obwodnicy Miechowa, to właśnie obwodnica przejęła funkcję połączenia komunikacyjnego mieszkańców Miechowa z siedzibami okolicznych gmin, i siedzibami tych gmin między sobą — stwierdził sąd. Zgodnie z przepisami ustawy o drogach publicznych, do dróg powiatowych zalicza się drogi, stanowiące połączenia miast będących siedzibami powiatów z siedzibami gmin i siedzib gmin między sobą. Sporny odcinek nie miał takiego charakteru. Dlatego WSA uznał, że zaskarżona uchwała zgodnie z prawem obniżyła jego kategorię z dotychczasowej drogi powiatowej z jednoczesnym zaliczeniem go do kategorii drogi gminnej. Stał się bowiem się szlakiem, służącym głównie mieszkańcom samego Miechowa.

Sygn. III SA/Kr 25/19

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Miejsce powstałe z autentycznej pasji

Piękny, zdrowy uśmiech pozwala na swobodne wyrażanie emocji, nieskrępowaną radość, na poczucie pewności siebie ...

Więcej gazu na Kujawach

Po latach starań gmina Lisewo doczekała się w końcu gazyfikacji. Do końca 2022 roku, ...

Regiony zdają egzamin z unijnych dotacji

Choć różnice w wykorzystaniu funduszy UE pomiędzy województwami są spore, opóźnień nie ma już ...

Odrzucenie oferty musi mieć określone podstawy

Nieprecyzyjnie sformułowanych zapisów specyfikacji istotnych warunków zamówienia nie należy interpretować na niekorzyść wykonawcy – ...

Stacja PKP w Muszynie

Turystycznym pociągiem przez granicę

W letniej ofercie przewoźników kolejowych pojawiają się kursy transgraniczne. Pasażerowie niektórych składów mogą liczyć ...

Na klub wcale nie trzeba wydawać fortuny

Planowanie, że polski klub zarobi 30 milionów złotych w jednym okienku transferowym, to absurd ...