Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany planuje Unia Europejska w polityce spójności po 2027 roku?
- Jakie są obawy samorządów dotyczące centralizacji funduszy unijnych?
- Jaka rola przypadnie regionom w nowej perspektywie finansowej UE?
- Jakie stanowisko zajmują polskie władze wobec proponowanych zmian w polityce funduszy?
- Jakie są potencjalne konsekwencje zmian dla regionalnego zarządzania funduszami unijnymi?
Polityka spójności, zwana zamiennie regionalną, to jedna z dwóch głównych polityk inwestycyjnych Unii Europejskiej (obok WPR), z której Polska od wejścia do UE w 2004 r. efektywnie korzysta tak na poziomie centralnym, jak i regionalnym. W naszym kraju w ciągu kolejnych perspektyw finansowych UE, tj. 2007-2013 i 2014-2020 oraz w bieżącej 2021-2027 doszło do daleko posuniętej decentralizacji tej polityki z szerokim udziałem w jej wdrażaniu władz województw poprzez programy regionalne. Dość powiedzieć, że w aktualnym okresie programowania szesnastka polskich województw odpowiada za zainwestowanie aż 44 proc. środków z polityki spójności.
Pozycja regionów w systemie wdrażania środków z UE może się jednak znacząco zmienić począwszy od 2028 r., gdyż Komisja Europejska przedstawiła daleko odbiegający od dotychczasowej praktyki budżet na lata 2028-2034. Europejskie, w tym polskie, regiony mogą stać się ofiarą tej zmiany optyki w Brukseli, choć resort funduszy i polityki regionalnej ustami minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz zapewnia, że w Polsce rola regionów zostanie utrzymana. Wiadomo jednak, że diabeł zawsze tkwi w szczegółach.
– Udało nam się już wywalczyć utrzymanie podmiotowej roli regionów w nowym budżecie unijnym. W Polsce decentralizacja inwestycji europejskich bardzo się sprawdziła. Rola samorządów, urzędów marszałkowskich i marszałków województw okazała się bardzo konstruktywna i efektywna. Chcemy to utrzymać – powiedziała minister Pełczyńska-Nałęcz podczas oficjalnej inauguracji prac nad Planem Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR) dla Polski na lata 2028-2034.
Nowe priorytety KE
– W propozycji Komisji politykę spójności, politykę rolną, migracje i kontrolę granic, wrzucono do jednego worka i przekazano rządom krajowym. To ogromna zmiana porozumienia, które uzgodniliśmy jako podstawową zasadę UE. Spójność przechodzi do krajowego worka wraz z polityką rolną, bez dodatkowych pieniędzy, bez nowych zasobów, co stworzy swego rodzaju konkurencję między tymi tradycyjnymi politykami – powiedziała „Rzeczpospolitej” Kata Tüttő, przewodnicząca Europejskiego Komitetu Regionów. W jej ocenie, nowa propozycja budżetu UE na lata 2028–2034 w praktyce osłabia politykę spójności i przenosi realną władzę nad funduszami strukturalnymi do rządów narodowych.