Nie wpuścić wirusa. Jak chronieni są urzędnicy

Dezynfekcja rąk chroni przed wirusem
Dezynfekcja rąk chroni przed wirusem
AdobeStock

Nie tylko urządzenia do automatycznego mierzenia temperatury, ale też bramki do dezynfekcji pracownicy ustawiają w urzędach miast czy w innych obiektach użyteczności publicznej. Mają zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Samorządy inwestują też w urządzenia, które pomagają zwalczać wirusy i bakterie przenoszone drogą powietrzną w niemal każdym zamkniętym środowisku.

Dezynfekcja przed wejściem

Władze Kielc kupiły dziewięć bramek do dezynfekcji z pomiarem temperatury oraz dwie do pomiaru temperatury.

Urządzenia stanęły na Dworcu Autobusowym oraz w budynkach Urzędu Miasta na Rynku i przy ul. Strycharskiej.

– Kabiny składają się z dwóch części. W pierwszej zainstalowany jest bezdotykowy termometr oraz dozownik z płynem do dezynfekcji. W drugiej części urządzenia, przez mgławienie dezynfekowane jest okrycie wierzchnie wchodzącego- podaje kielecki ratusz.

CZYTAJ TAKŻE: Zaskakujący punkt widzenia. „Pandemia może być korzystna dla samorządów”

Urząd zakupił także dwie bramki do pomiaru temperatury, które zainstalował w siedzibie miejscowej Straży Miejskiej.

Jak podają urzędnicy zamówienie zostało zrealizowane w ramach projektu „Przeciwdziałanie i ograniczanie skutków epidemii COVID-19 na terenie Powiatu Grodzkiego – Miasta Kielce”. Było współfinansowane ze środków unijnych. Jego wartość to ponad 4,3 mln zł, z czego 3,6 mln zł pochodziło z dotacji.

Kielce nie są jedyne. Urząd Miasta Krakowa korzysta z 25 stacjonarnych urządzeń do pomiaru temperatury. Pracownicy ustawiają je w budynkach i lokalach użytkowanych przez krakowski magistrat.

– Pomiary temperatury za pośrednictwem tych urządzeń odbywają się od połowy września 2020 roku. Podczas całego okresu użytkowania urządzenia działały poprawnie – nie odnotowano żadnego przypadku awarii – mówi Małgorzata Tabaszewska, z krakowskiego magistratu.

Bezpośrednio przy każdym urządzeniu pomiarowym stoi automatyczny podajnik do płynu dezynfekującego.

– Wejścia do budynków i lokali miasta dozorują pracownicy ochrony. Ich zadaniem jest m.in. nadzór nad wykonywanymi pomiarami oraz dezynfekcją dłoni.  Pomiarowi temperatury i dezynfekcji poddawani są wszyscy wchodzący na teren urzędu. Zarówno pracownicy, jak i klienci zewnętrzni – podkreśla urzędniczka.

Zwalczyć wirusy w biurach

Z kolei władze Poznania kupił dwa urządzenia AP BIO, które pomagają zwalczać wirusy i bakterie przenoszone drogą powietrzną w niemal każdym zamkniętym środowisku.

– Służą do biodekontaminacji, są wyposażone w filtry pozwalające na zatrzymanie i dezaktywację bakterii i wirusów, w tym SARS-CoV-2. Urządzenia wykorzystujemy w ramach potrzeb we wszystkich budynkach urzędu miasta nadzorowanych przez nasz wydział zamówień – mówi Joanna Żabierek, rzecznik prezydenta Poznania.

CZYTAJ TAKŻE: Koszty samorządów rosną szybciej niż dochody. Winna pandemia

To miasto kupiło też bezdotykowe urządzenia do pomiaru temperatury wraz ze stojakami. Zainstalowano je w dziewięciu lokalizacjach, w których mieszczą się wydziały oraz biura urzędu.

– Decyzja o liczbie urządzeń w danej lokalizacji była zależała od liczby obsługiwanych klientów oraz pracowników urzędu wykonujących obowiązki służbowe – opowiada Joanna Żabierek.

Obecnie w budynkach Urzędu Miasta Poznania zainstalowanych jest łącznie 395 dozowników zawierających płyn dezynfekujący. Dozowniki bezdotykowe wykorzystywane są w sekretariatach (75 sztuk). Łokciowe – w toaletach oraz pomieszczeniach socjalnych (260 sztuk). A stojące łokciowe – przy wejściach do budynków oraz w ciągach komunikacyjnych (60 szt.).

Bramki się nie zmieszczą

Wrocławi zgodnie z wytycznymi otworzył w budynkach Urzędu Miejskiego tylko wejścia główne, w których wszystkim wchodzącym pracownik mierzy temperaturę oraz prosi o dezynfekcję rąk.

– Jeszcze w zeszłym roku zakupiono 10 szt. kamer termowizyjnych. Także 21 szt. bezdotykowych termometrów naściennych. 42 szt. bezdotykowych stacji do dezynfekcji rąk i 229 szt. naściennych dozowników na płyn dezynfekujący. Sprzęt znajduje się w 19 budynkach Urzędu Miejskiego – wylicza Marcin Obłoza z wrocławskiego magistratu.

 

Albo nie są potrzebne

Nie wszystkie miasta inwestują w takie urządzenia.

– Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego nie zakupiło bramek do dezynfekcji z pomiarem temperatury. Brak też bramek do pomiaru temperatury. Nie mamy również wiedzy, aby taki sprzęt kupiły inne biura – mówi Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.

Także Urząd Miasta Katowice nie zakupił i w najbliższym czasie nie planuje zakupu bramek do dezynfekcji.

– Stawiamy na dostępność stacji do dezynfekcji rąk oraz na przestrzegania zasad i przepisów obowiązujących, bądź rekomendowanych w pandemii. Jednak ze względu na dynamikę wydarzeń nie wykluczamy takich zakupów w przyszłości – mówi Krzysztof Kaczorowski, z katowickiego magistratu

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

W górskim kurorcie liczą straty. „Czekają nas ciężkie lata”

Te 50 dni najlepszej zimy, które już minęły, nie wrócą. A tak naprawdę zostało ...

Wielki bank może finansować średnie miasta

Ostrów Wielkopolski podpisał umowę na 110 mln zł dofinansowania z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Ma ...

Uzdrowiciel z Pomorza oferował lek na koronawirusa. Wylądował w areszcie

Tymczasowym zatrzymaniem przez policję skończyła się dla Tomasza D. – lokalnego polityka PSL, muzyka ...

Dane kontaktowe trafią do specjalnego rejestru

Dane kontaktowe, takie jak np. numer telefonu, adres e-mail, a przyszłości także elektroniczny adres ...

Czeladź pokazuje, że śląskie kopalnie mają przyszłość

Położona w powiecie będzińskim Czeladź zrewitalizowała kolejne budynki dawnej kopalni Saturn. W warsztatach elektrycznych ...