Biznes i nauka muszą się polubić

Bez dobrej współpracy przedsiębiorców z uczelniami nie da się budować nowoczesnej gospodarki. Na szczęście przybywa przykładów, że w Polsce sytuacja zmienia się na lepsze.

W globalnych rankingach innowacyjności nasz kraj wypada słabo, ale jest szansa na poprawę. Optymizmem napawają najnowsze wyliczenia Polskiego Instytutu Ekonomicznego, z których wynika, że nasz kraj jest liderem wzrostu liczby zatrudnionych w obszarze badań i rozwoju wśród krajów UE oraz OECD.

Inwestycja w przyszłość

Jeśli nie postawimy na autorskie, innowacyjne produkty i usługi, to polskie przedsiębiorstwa nie będą w stanie skutecznie konkurować z globalnymi gigantami. O tym, że jest to możliwe, świadczy przykład rzeszowskiego Asseco Poland. Efektem zrealizowanych przez tę firmę projektów badawczych są autorskie systemy informatyczne, z których korzysta ponad połowa polskich banków, największe firmy ubezpieczeniowe, energetyczne, telekomunikacyjne, podmioty służby zdrowia oraz administracja publiczna. Asseco współpracuje z Politechniką Rzeszowską na podstawie zawartego pięć lat temu porozumienia.

– Dzięki tej inicjatywie realizowane są projekty z wielu obszarów badawczych. W ten sposób zbudowano i wyposażono laboratorium komputerowe, będące centralnym punktem fizycznej obecności naszej firmy na uczelni. Pracownicy Asseco prowadzą także regularnie wykłady ze studentami oraz realizowane są prace dyplomowe – mówi Maciej Koryl, projektant oprogramowania w pionie banków komercyjnych w Asseco Poland.

Dodaje, że stałą formą współpracy są też staże i praktyki, podczas których studenci mogą sprawdzić i rozwinąć swoje umiejętności, pracując w zespołach wytwarzających oprogramowanie dla klientów komercyjnych. Asseco i uczelnia prowadzą też wspólne badania i projekty naukowe. Daje to szansę na uwzględnienie nowatorskich rozwiązań, dotychczas niedostępnych na rynku, w tworzonym przez Asseco oprogramowaniu. – Można powiedzieć, że Asseco dostarcza nowoczesne rozwiązania wspierające pracę instytucji, a badania naukowe realizowane z Politechniką Rzeszowską pozwalają w nowy sposób spojrzeć na takie zagadnienia, jak czynnik wiedzy czy adaptacja – podsumowuje Koryl.

Studenci mają świadomość potencjału tkwiącego w IT i dlatego współpraca z firmami z tego sektora cieszy się dużym zainteresowaniem. Swoim doświadczeniem dzielą się też producenci gier, w tym Cherrypick Games.

– Rozwijając nasze gry, każdego dnia zdobywamy bezcenne doświadczenie z zakresu projektowania, programowania i wydawania gier. Dzielimy się nim, prowadząc różnego rodzaju bezpłatne wykłady i warsztaty. Ciekawym przykładem są zajęcia dla studentów SGGW z zakresu programowania gier – mówi Marcin Kwaśnica, prezes Cherrypick Games. W semestrze zimowym 2018/2019 studio uczyło jak zaprojektować, zaprogramować i opublikować prostą grę. – W ten sposób wspieramy młodych twórców, którzy chcą związać swoją przyszłość z gamingiem – mówi prezes.

Z kolei CD Projekt, twórca kultowej gry o wiedźminie nawiązał współpracę z Warszawską Szkołą Filmową. Uruchomiono program staży dla najzdolniejszych studentów i absolwentów, nie tylko z kierunków strice związanych z grami, ale również specjalności filmowych. Strony zachęcają do aplikowania reżyserów, operatorów, montażystów – czyli wszystkich, którzy potrafią opowiadać historie obrazem i językiem filmu. Z kolei Politechnika Warszawska podpisała kilka dni temu porozumienie z grupą Polimex-Mostostal. W planach jest współpraca przy projektach edukacyjnych i inwestycyjnych.

Projekty pod lupą

Rząd deklaruje, że dokłada starań, aby polskie uczelnie miały jak najlepsze warunki do współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. W największych uczelniach taka współpraca jest coraz bardziej widoczna. Przykładem jest Uniwersytecki Ośrodek Transferu Technologii i Inkubator Uniwersytetu Warszawskiego, który zajmuje się promowaniem przedsiębiorczości wśród studentów oraz wspieraniem ich w pierwszej działalności biznesowej. Kilka lat temu Uniwersytet powołał własną spółkę celową, która zajmuje się komercjalizacją wyników badań i prac rozwojowych prowadzonych na uczelni.

– Spółka obejmuje udziały w firmach utworzonych przez naukowców, doktorantów i studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Do tej pory na UW powstało 16 spółek spin-off – informuje Anna Korzekwa-Józefowicz, pełnomocnik rektora ds. komunikacji UW.

W ostatnich latach zwiększyła się znacząco dynamika współpracy Politechniki Warszawskiej z biznesem. – Powstała konieczność utworzenia takich ośrodków jak Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferem Technologii, które jest odpowiedzialne za prowadzenie prac badawczo-rozwojowych, transfer technologii oraz współpracę świata nauki z sektorem biznesu – wymienia Izabela Koptoń-Ryniec, kierownik sekcji ds. komunikacji społecznej i mediów Politechniki Warszawskiej. Dodaje, że zagadnienia z którymi przychodzi do PW biznes, mają zazwyczaj charakter interdyscyplinarny. Prowadzony na uczelni projekt UniStartApp, czy też międzynarodowy Rat Relay (przeprowadzany we współpracy z ośrodkami akademickimi na sześciu kontynentach) pozwalają na szybkie diagnozowanie potrzeb, które potem można odnieść do współpracy z biznesem.

– Przy użyciu prostych narzędzi staramy się jak najszybciej przygotować prototyp, aby maksymalnie skrócić czas uzyskania informacji zwrotnej od klienta. W ten sposób możemy szybko wyeliminować błędy, już na wczesnym etapie – opowiada prof. Robert Olszewski z zespołu rektorskiego ds. innowacyjnych form kształcenia PW.

Szanse i wyzwania

Szereg działań, zwłaszcza w zakresie ukierunkowania badań naukowców na zapotrzebowanie gospodarki, podejmuje też Uniwersytet Gdański. – Przykładów takiej efektywnej współpracy jest dużo. Naukowcy z Wydziału Chemii wspólnie z firmą PHU Dytrych z Łodzi oraz Instytutem Biopolimerów i Włókien Chemicznych opracowali technologię fotokatalitycznej dezynfekcji powietrza w pomieszczeniach zamkniętych, a także instalację do oczyszczania powietrza w aglomeracjach miejskich, w obiektach gospodarki ściekowej i w urządzeniach do klimatyzacji samochodowej – informuje Karol Śledzik, dyrektor centrum transferu technologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Ruszyła współpraca z drugą co do wielkości siecią laboratoriów diagnostycznych w Polsce – Alab Laboratoria – obejmująca wspólne prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej. W planach jest też stworzenie wspólnego laboratorium. – Wśród wyzwań w relacjach nauka–biznes wymienić można na pewno procedury obowiązujące na uczelniach jako podmiotach publicznych, które nie zawsze są zrozumiałe dla partnerów biznesowych. Jednak zmiany, takie jak na przykład utworzenie w UG Centrum Transferu Technologii spółki celowej UG, wejście w życie tak zwanej „Konstytucji dla Nauki” i pakietu ustaw o innowacyjności oraz przygotowanie przez MNSiW projektu „Inkubator innowacyjności+” przynoszą coraz lepsze rezultaty – podsumowuje przedstawiciel Uniwersytetu Gdańskiego.

Wspomniany już wzrost liczby zatrudnionych w obszarze badań i rozwoju jest natomiast pokłosiem m.in. wprowadzenia ulgi podatkowej, która obejmuje również koszty wynagrodzeń dla pracowników zaangażowanych w tego typu działalność. Ulgę wprowadzono w 2016 r., a następnie zwiększano ją w 2017 i 2018 r. Pomogła też ulga podatkowa na działalność B+R. W 2017 r., gdy wzrosła z poziomu 30 do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, liczba przedsiębiorstw korzystających z ulgi zwiększyła się dwukrotnie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Siemaszkowa w objeździe i lubuskie Leony

Podkarpacie zobaczy historię rodziny Ulmów, a Zielona Góra przyzna coroczne nagrody aktorskie.   11–13 ...

Jedna piąta kraju nie ma dostępu do kolei

Powstanie nowych linii kolejowych ma sprawić, że ludzie będą częściej wyruszać do miast, a ...

Kraków przyciąga coraz więcej inwestycji technologicznych

Ludzie to największy magnes

Dla inwestorów coraz większe znaczenie ma kapitał ludzki. Miasta to wiedzą i robią wiele, ...

Duże różnice na regionalnej mapie płac

Najwyższą średnią płacą w Polsce pochwalić się może miasto Jastrzębie-Zdrój. W 2018 r. było ...

Płatny postój nie działa jak trzeba

Złe oznaczenie stref może być podstawą podważenia legalności dochodów miast z tytułu opłat za ...

Stary rynek po nowemu

Samorządy coraz chętniej rewitalizują rynki, wychodząc z założenia, że szanujące się miasto potrzebuje reprezentacyjnego ...