Jest lepiej, oponami już nie palą

Władze Krakowa wypowiedziały piecom węglowym totalną wojnę
AdobeStock

Władze Krakowa złożyły już do sądu 85 wniosków o ukaranie mieszkańców palących drewnem i węglem. Pierwszy wyrok sąd już wydał, szykują się kolejne.

– Wnioski do sądu i wiele innych działań miasta mają spowodować, że krakowianie zaczną jeszcze bardziej dbać o czyste powietrze – mówi Edyta Ćwiklik z krakowskiej straży miejskiej. O lepsze powietrze coraz intensywniej starają się też inne gminy nie tylko w Małopolsce.

Bez śmieci

Karanie palących w Krakowie węglem i drewnem jest możliwe, bo od 1 września tego roku w tym mieście jako w jedynym w kraju, obowiązuje zakaz spalania paliw stałych. I chociaż w gminnych budynkach starych pieców już się nie uświadczy, to wiele jeszcze pozostaje do zrobienia, bo stare kopciuchy nadal ma wielu mieszkańców. Stare piece palą też w tzw. obwarzanku krakowskim, czyli gminach otaczających Kraków. Stąd zanieczyszczone powietrze napływa do miasta, bo jak powiedział prezydent Jacek Majchrowski – powietrze nie zna granic.

– Staramy się, by właściciele pieców węglowych jak najszybciej zmienili sposób ogrzewania. Stąd kontrole, mandaty i wnioski do sądu. Odebraliśmy prawie 950 zgłoszeń interwencyjnych, przeprowadziliśmy ponad 2100 kontroli. Strażnicy ujawnili ok. 120 wykroczeń, z których 85 zakończyło się wnioskami do sądu – wylicza Edyta Ćwiklik z krakowskiej straży miejskiej.

CZYTAJ TAKŻE: Miesiąc ograniczenia wolności za palenie węglem w piecu

Większość wniosków do sądu to sprawy złożone, skomplikowane, związane często z trudną sytuacją materialną, prawną, własnościową, bywa że i wywłaszczeniową. Sporo spraw strażnicy przekazują do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, by ten pomógł właścicielom pieców w rezygnacji ze starych sposobów ogrzewania, np. poprzez dopłaty do ogrzewania elektrycznego czy gazowego. – Rzadko zdarza się, że ktoś mówi: nie, bo nie, nie zmienię systemu ogrzewania i co mi zrobicie. Łamanie uchwały antysmogowej to najczęściej przypadki palenia węglem i drewnem. Jeszcze rok temu zdarzało się, że ludzie palili śmieciami i oponami. Widać więc poprawę – mówi Ćwiklik.

Dofinansowanie z miasta

Kraków dofinansowywał wymianę starych pieców na ekologiczne sposoby ogrzewania. Ale pieniądze mogły otrzymać tylko te osoby, które złożyły wnioski do końca czerwca 2019. Teraz miasto chce zwiększyć szansę usunięcie pozostałych przedpotopowych pieców w Krakowie i planuje wydać pieniądze na kolejne wymiany sposobu ogrzewania. – Opracowujemy koncepcję programu dla osób, które nie dostały dofinansowania do wymiany pieców. Program ma objąć tych krakowian, których wnioski dotacyjne, złożone w ramach Programu Ograniczania Niskiej Emisji dla Miasta Krakowa (PONE) do 30 czerwca 2019 roku zostały odrzucone ze względów formalnych – tłumaczy Marek Krokos z krakowskiego Wydziału d.s. Jakości Powietrza.

CZYTAJ TAKŻE: Są już efekty uchwały antysmogowej w Krakowie

Program może objąć ponad 400 mieszkańców. Ci, którzy dopełnią formalności, będą mogli ubiegać się o maksymalnie 60-procentowe dofinansowanie inwestycji. W budżecie na 2020 r. miasto zarezerwowało na to ok. 5 milionów złotych. Wśród przyczyn niespełnienia wymogów formalnych są np.: wnioski złożone bez wyliczenia metrażu mieszkania – ok. 120 osób, brak tytułu prawnego do nieruchomości – ok. 150 osób, brak zgody właściciela lub współwłaściciela – ok. 150 osób.

Kraków przyjmuje rządowe wnioski

Przedłużenie programu dofinansowania wymiany pieców to nie jedynie działania Krakowa w sprawie czystego powietrza. Miasto podpisało właśnie porozumienie o współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. Na jego podstawie właściciele nieruchomości położonych w Krakowie mogą składać wnioski o dotację w ramach rządowego programu priorytetowego „Czyste powietrze” – również w Wydziale ds. Jakości Powietrza Urzędu Miasta Krakowa.

CZYTAJ TAKŻE: Będzie nowe narzędzie walki ze smogiem

Dofinansowanie w ramach „Czystego powietrza” to szansa dla tych, którzy nie skorzystali z skorzystali z dotacji w ramach PONE, ale i dla tych którzy planują docieplić budynek jednorodzinny (program obejmuje także dofinansowanie termomodernizacji budynków). Dzięki zawartemu porozumieniu osoby, które zgłoszą się do Wydziału ds. Jakości Powietrza (al. Powstania Warszawskiego 10) uzyskają pomoc przy wypełnieniu wniosku.

Gminy nie chcą węgla

W ślad za Krakowem idą inne gminy i miasta w kraju. I chcą zakazywać spalania węgla i drewna. We Wrocławiu i dolnośląskich uzdrowiskach podobny przepis ma obowiązywać od lipca 2028. Propozycje wprowadzenia zakazu zostały wpisane do projektu uchwały antysmogowej Sopotu. Również Racibórz, Sosnowiec i Rybnik są tym zainteresowane. Prośbę o zaostrzenie uchwały antysmogowej i wprowadzenie tam zakazu stosowania węgla i drewna sformułowało dziesięć lokalnych alarmów smogowych z gmin małopolskich (sześć z czternastu najbardziej zanieczyszczonych gmin w całej Polsce znajduje się w Małopolsce).

Alarmy smogowe z Chełmka, Czernichowa, Krzeszowic, Niepołomic, Nowego Targu, Oświęcimia, Wieliczki, Zabierzowa, Zakopanego i Zielonek monitują prezydentów, wójtów, burmistrzów i lokalnych radnych, by wprowadzić u nich zakaz palenia paliwem stałym. Powołują się przy tym na przykład Krakowa, w którym wprowadzenie zakazu paliw stałych poprawiło jakość powietrza.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Spóźnia się tramwaj na południe Katowic

Nie będzie w przyszłym roku tramwaju na południe Katowic, jak wcześniej planowano. Jedna z ...

Żywa gotówka w zamian za plastikowe butelki

Butelki PET nie muszą trafiać do pieca, można też zmniejszyć ich liczbę w rowach ...

Dynamiczny wzrost branży IT w Lublinie

Do rozwoju gospodarczego Lublina w ostatniej dekadzie w dużej mierze przyczynił się dynamiczny wzrost ...

Ranking Samorządów 2019: Potencjał finansowy miast i gmin

Na razie lokalnym władzom udaje się wygospodarować  w swoich budżetach pieniądze na rozwój. Wkrótce ...

Pierwsze w Polsce buspasy z oznakowaniem EV

Łódź, jako pierwsze miasto w Polsce, oznakowuje buspasy znakami samochodów elektrycznych. System identyfikacji wizualnej ...

Specjaliści i rolnicy dominują w radach gmin

W radach gmin zasiada ponad 39 tys. osób. Największą grupą zawodową są wśród nich ...