Popularne miejscowości turystyczne szykują się do sezonu. Wszystkie spodziewają się najazdu turystów. Pensjonaty, hotele, sanatoria oraz kąpieliska są lub będą wkrótce otwarte. Podobnie z atrakcjami turystycznymi. W tym roku nie będzie jednak dużych plenerowych imprez, tylko małe, kameralne. Ruszyły też kampanie informacyjne dla turystów.

#WięcejDystansu

– Spodziewamy się w Augustowie większej liczby turystów. W tym roku mniej osób wyjedzie bowiem za granicę. A poza tym promujemy nasze miasto – tłumaczy Bogdan Dyjuk z Urzędu Miejskiego w Augustowie.

I dodaje. – Coraz więcej zapytań telefonicznych i mailowych wpływa do informacji turystycznej. Od 1 do 21 czerwca przyszło też do IT 800 osób. Wzrasta też obłożenie miejsc noclegowych w obiektach – wylicza Bogdan Dyjuk.

Burmistrz Giżycka nie ma wątpliwości, że w tym sezonie turyści dopiszą.

– Po długim weekendzie czerwcowym widać, że Polacy potrzebują wypoczynku. Niemal wszystkie miejsca noclegowe były zajęte, czartery jachtów wykorzystane, a restauracje pełne klientów – tłumaczy Wojciech Karol Iwaszkiewicz, burmistrz Giżycka.

Podobne obserwacje mają w innych turystycznych miejscowościach, takich jak: Zakopane, Kołobrzeg, Świnoujście, Szczawnica czy Ustka. Są też jednak obawy o bezpieczeństwo. Turyści zapominają, że pandemia wciąż nie minęła.

CZYTAJ TAKŻE: Wakacje w mieście? To nie problem, ale w reżimie sanitarnym

– Dostrzegamy bagatelizowanie zagrożeń i nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa sanitarnego – wyjaśnia Wojciech Karol Iwaszkiewicz, burmistrz Giżycka.

– Pewne obawy zawsze występują. Wierzymy jednak w rozsądek odwiedzających nas turystów – dodaje Agata Pacelt-Mikler z Urzędu Miasta Zakopane.

W kurortach zaczęły się już akcje promocyjne zachwalające walory wypoczynkowe tych miejscowości. W Zakopanem jest to: #SercemwZakopanem, w Świnoujściu: „Świnoujście – wyspy możliwości”. Ruszają też akcje informacyjne przypominające o zasadach bezpieczeństwa. W Ustce jest to: „Zostań mistrzem bezpiecznego wypoczynku”, a w Kołobrzegu #WięcejDystansu.

W niektórych miejscowościach trwa dezynfekcja. W Ustce rozmieszczono umywalki z mydłem i płynem do dezynfekcji rąk. Odkaża się ławki, poręcze, przystanki.

Kąpieliska z zasłonami

W tym roku na plażach i kąpieliskach ważny jest reżim sanitarny. Zachowanie jednak dystansu społecznego na plaży w szczycie sezonu może być trudne. Są na to różne pomysły.

– W Kołobrzegu rozpoczęliśmy już kampanię informacyjną #WięcejDystansu. Ma przypominać wszystkim, że wciąż mamy pandemię i powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych choćby poprzez zachowanie bezpiecznej odległości. Nasi ratownicy będą w tym roku ubrani w specjalne koszulki z hasłem #WięcejDystansu, a dzieci otrzymają naklejki z tym hasłem – mówi Michał Kujaczyński z Urzędu Miasta Kołobrzeg.

– Na samej plaży wydzieliliśmy parawanami bezpieczny sektor, dzięki czemu chcemy również przypominać o zachowaniu odległości. Wierzymy także w odpowiedzialność nas wszystkich, bo tu chodzi o nasze zdrowie – podkreśla Michał Kujaczyński.

CZYTAJ TAKŻE: Wakacje w przedszkolach będą w tym roku krótsze

W Świnoujściu urzędnicy są dobrej myśli.

Szeroka plaża na wyspach Uznam i Wolin gwarantuje zachowanie dystansu społecznego. Może ona pomieścić 375 tysięcy osób, oferując przestrzeń i swobodę dla wypoczywających. W tym roku ratownicy będą pracowali więcej niż w 2019 roku (wydłużamy o jedną godzinę zabezpieczenie ratownicze). Na kąpieliskach jesteśmy w stanie sprostać wymogom sanitarnym związanym z pandemią. Nadajemy również komunikaty radiowe informujące o zasadach zachowania na plaży podczas epidemii. Całe zagospodarowanie plaży będzie takie jak w 2019 r. – wyjaśnia Joanna Ścigała z Urzędu Miasta Świnoujście.

Bez koncertów i festiwali

Muzea i inne atrakcje też są otwarte. Będą jednak przyjmować mniej odwiedzających.

Nie spodziewajmy się dużych imprez plenerowych. W tym roku w Ustce je odwołano. Odbywają się mniejsze koncerty organizowane np. przez Dom Kultury. Zaplanowano Maraton Zumby, bieg Formoza Challenge. Pod znakiem zapytania jest wciąż Święto Ustki (15 sierpnia).

W Giżycku większość festiwali przełożono na przyszły rok, ale są nowe inicjatywy, które planowane są z założeniem uczestnictwa 999 osób.

W Szczawnicy nie organizuje się w tym roku wielu zawodów oraz imprez kulturalnych. Władze miast wychodzą bowiem z założenia, że mogą być przyczyną nadmiernego gromadzenia ludzi. Wolą unikać możliwości tworzenia się skupisk, by nie narażać zdrowia turystów, jak i mieszkańców.

CZYTAJ TAKŻE: Z małego lotniska na super wakacje

Masowych wydarzeń otwartych nie będzie też w Kołobrzegu. Włodarze tego miasta stawiają na mniejsze formy, jak teatry uliczne, wydarzenia sportowe na plaży czy działania artystyczne w przestrzeni miejskiej.

Z kolei w Zakopanem planowana jest organizacja imprez plenerowych, jak np. Zakopiański Festiwal Literacki i preludium przyszłorocznego Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich pod nazwą „Górale świata sercem w Zakopanem”.

– Wszystkie będą organizowane zgodnie z wytycznymi dla organizatorów imprez kulturalnych i rozrywkowych w trakcie epidemii wirusa – podkreśla Agata Pacelt-Mikler.