Gest chińskiego miasta: wysyła do Kielc transport z „pomocą humanitarną”

Aż 12 tysięcy masek ochronnych ma trafić do stolicy województwa świętokrzyskiego z partnerskiego chińskiego miasta Taizhou.

Publikacja: 06.04.2020 16:25

Taizhou, miasto partnerskie Kielc w Chinach.

Taizhou, miasto partnerskie Kielc w Chinach.

Foto: Fot. Pixabay

– To podziękowanie za reakcję kieleckiego samorządu na apel przyjaciół z Chin z początku roku – mówi Tomasz Porębski, rzecznik prezydenta Kielc. Jak pisaliśmy już na stronach „Życia Regionów”, wcześniej za pośrednictwem kieleckiego ratusza partnerzy z Taizhou i Yuyao kupili termometry, których wówczas brakowało w Chinach.

Teraz azjatyccy partnerzy w ramach podziękowania i solidarności przekażą Kielcom 12 tysięcy masek ochronnych. Z czego 10 tysięcy będzie przeznaczonych dla służb, a pozostałe dwa tysiące – dar od partnera targowego, firmy Heliview z Pekinu – trafi do urzędu miasta oraz Targów Kielce.

Ładunek odbiorą strażacy

Ładunek wyruszył w drogę pod koniec zeszłego tygodnia. Ma status pomocy humanitarnej. Jest to darowizna, dlatego Kielce nie poniosą żadnych kosztów.

– Pragnę wyrazić wdzięczność i słowa podziękowania dla naszych partnerów z Chin za wspaniały gest solidarności – mówi Bogdan Wenta, prezydent Kielc.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus pogrąża miejskie budżety. Zapłacą również mieszkańcy

Kielecki ratusz przyznaje, że ze względu na procedury prawne miasto odbierze pomoc z Chin za pośrednictwem Ochotniczej Straży Pożarnej w Niewachlowie, która – zgodnie ze statutem – może prowadzić działania o charakterze humanitarnym.

Pracownicy Biura Współpracy z Zagranicą kieleckiego ratusza są w stałym kontakcie z partnerami z Taizhou. – Wymieniają informacje w sprawie dostępności sprzętu ochronnego dla wszystkich służb medycznych oraz instytucji zapewniających bezpieczeństwo i sprawne zarządzanie miastem – mówi Tomasz Porębski.

Rewanż za wsparcie

Pod koniec stycznia to chińskie samorządy prosiły polskie miasta o pomoc. Władze Yuyao i Taizhou zwróciły się wówczas do kieleckiego ratusza o pomoc w znalezieniu firm zajmujących się produkcją masek, odzieży ochronnej i urządzeń sprawdzających temperaturę ciała.

– W efekcie naszych poszukiwań, ale również informacji medialnych, codziennie zgłaszali się do nas przedsiębiorcy oraz producenci różnego rodzaju sprzętu ochronnego z terenu Polski. Nie wszystkie produkty spełniają jednak oczekiwania partnerów z Chin – opowiadał Tomasz Poręba, rzecznik Urzędu Miasta w Kielcach.

CZYTAJ TAKŻE: Unijne miliony z regionalnych programów pójdą na walkę z koronawirusem

Z kolei pod koniec marca władze Łodzi zwróciły się o pomoc do chińskiego Guangdong i Chengdu, z którymi współpracują od lat.

Podzielcie się, proszę, waszymi zapasami zgromadzonymi do walki z koronawirusem oraz nieocenionym doświadczeniem w walce z epidemią – napisali Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi i profesor Marcin Gołaszewski, przewodniczący rady miasta. Na razie Łódź nie dostała odpowiedzi od chińskich partnerów.

– To podziękowanie za reakcję kieleckiego samorządu na apel przyjaciół z Chin z początku roku – mówi Tomasz Porębski, rzecznik prezydenta Kielc. Jak pisaliśmy już na stronach „Życia Regionów”, wcześniej za pośrednictwem kieleckiego ratusza partnerzy z Taizhou i Yuyao kupili termometry, których wówczas brakowało w Chinach.

Teraz azjatyccy partnerzy w ramach podziękowania i solidarności przekażą Kielcom 12 tysięcy masek ochronnych. Z czego 10 tysięcy będzie przeznaczonych dla służb, a pozostałe dwa tysiące – dar od partnera targowego, firmy Heliview z Pekinu – trafi do urzędu miasta oraz Targów Kielce.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Z regionów
W Sokółce powstaje biblioteka z miejscem do robienia sobie selfie
Z regionów
Wybory do Parlamentu Europejskiego: Dopilnuj, żebyś był w spisie
Z regionów
Krzyże w urzędach. Czy inne miasta pójdą w ślady Warszawy i Rafała Trzaskowskiego?
Z regionów
Największe polskie miasta skorzystały na akcesji do Unii Europejskiej
Z regionów
Arkadiusz Wiśniewski: Przez ostatnie lata przeciwstawiano jedne samorządy drugim
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy