Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co sprawiło, że modernistyczne centrum Gdyni uznano za dziedzictwo o światowym znaczeniu.
  • Jak wpis na listę UNESCO przekłada się na rozwój turystyki oraz lokalnej gospodarki.
  • Z jakimi zobowiązaniami wiąże się status obiektu światowej klasy i jak pogodzić je z rozwojem miasta.

Po 19 latach przygotowań i starań o wpis Gdyni na prestiżową listę podjęto pozytywną decyzję. Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO oficjalnie uznał modernistyczne centrum Gdyni za dobro o wyjątkowym znaczeniu dla całego świata, a dokładniej – za dobro posiadające Wyjątkową Uniwersalną Wartość.

Objęty wpisem obszar obejmuje kwartał o powierzchni 87,9 ha w gdyńskim Śródmieściu. Jego granice wyznaczają m.in. ulice Jana z Kolna, Wójta Radtkego i św. Piotra od północy, al. Marszałka Piłsudskiego od południa oraz linia torów kolejowych od zachodu.

Na stronie UNESCO w opisie zaznaczono, że centrum obejmuje dwie najważniejsze osie ulic oraz międzywojenne kwartały zabudowy, odzwierciedlające „zastosowanie idei modernistycznych na szeroką skalę”.

Zwrócono uwagę, że tworzą one charakterystyczny, zwarty organizm miejski o wyrazistych, indywidualnych formach architektonicznych. Jak wskazano, śródmieście wraz z willami na Kamiennej Górze ilustruje radykalne zerwanie z historyzmem w procesie przekształcania wsi Gdynia w nowe „główne okno na świat” państwa polskiego w okresie międzywojennym.

Czytaj więcej

Ze sztuką na wakacje. Polecamy najciekawsze wystawy lata

– Wpis jest przede wszystkim hołdem dla ludzi odważnych: urbanistów, architektów, inżynierów i budowniczych, którzy uwierzyli, że z niewielkiej wsi można stworzyć nowoczesny port i miasto. Ten sukces należy również do kolejnych pokoleń gdynianek i gdynian, którzy przez dziesięciolecia troszczyli się o swoje miasto i czynią to nadal – mówi Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni.

W 2007 roku układ urbanistyczny Śródmieścia Gdyni został wpisany do rejestru zabytków, a od 2015 roku posiada również status Pomnika Historii. Wtedy narodziła się realna ambicja, aby miasto znalazło się także na prestiżowej, międzynarodowej liście prowadzonej przez UNESCO. Cel osiągnięto w symbolicznym momencie – w roku obchodów 100-lecia miasta.

Dobry magnes na turystów

Po wpisaniu modernistycznego centrum Gdyni na listę UNESCO liczba polskich obiektów objętych tym wyróżnieniem wzrosła do 18. Wśród nich znajdują się m.in. Stare Miasto w Warszawie i Zamościu, historyczne centrum Krakowa, kopalnie soli w Wieliczce i Bochni, Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy, drewniane kościoły południowej Małopolski oraz Hala Stulecia we Wrocławiu.

Na liście UNESCO znajduje się m.in. Hala Stulecia we Wrocławiu

Na liście UNESCO znajduje się m.in. Hala Stulecia we Wrocławiu

Foto: materiały prasowe

– W lipcu obchodziliśmy we Wrocławiu 20. rocznicę wpisania Hali Stulecia na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To dla miasta powód do dumy, ale od początku nie był to cel sam w sobie, lecz środek do realizacji ambitnego planu modernizacyjnego – mówi Justyna Rządeczko z wrocławskiego ratusza.

Od momentu wpisu zarówno Hala Stulecia, jak i cały kompleks pozostają w nieprzerwanym procesie modernizacyjnym i inwestycyjnym. – Najwyższa możliwa ochrona konserwatorska nie wpływa na funkcjonalność obiektu, wręcz przeciwnie – wszystkie przeprowadzone remonty zwiększyły możliwości organizacji wydarzeń – dodaje urzędniczka.

Jak zaznacza, zabytkowy charakter kompleksu jest traktowany nie jako ograniczenie, lecz jako atut. – Obiekty z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO działają jak magnes przyciągający turystów. Potwierdza się to także u nas – dla wielu przyjezdnych Hala Stulecia pozostaje obowiązkowym punktem zwiedzania Wrocławia – mówi Rządeczko.

Czytaj więcej

Nowości i sprawdzone formaty. Jakie atrakcje przygotowały miasta dla turystów

Historyczne centrum Krakowa zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa w 1978 roku, w gronie pierwszych 12 miejsc. – Decyzja o zgłoszeniu była częścią wewnętrznej kampanii ratowania zabytków Krakowa. Równolegle z wpisem powołano Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa – mówi Patrycja Piekoszewska z krakowskiego magistratu.

Przypomina, że pierwsze środki na konserwację pochodziły ze zbiórek, a w 1985 roku ustanowiono Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. W 2026 roku Kraków otrzymał na ten cel 40 mln zł z budżetu państwa.

– Znaczenie wpisu na listę UNESCO trudno przecenić. Poza prestiżem przyniósł miastu impuls do rozpoczęcia wielkiej rewaloryzacji historycznej tkanki miejskiej – podkreśla urzędniczka.

Lokalna gospodarka zyskuje dzięki zabytkom

Na liście UNESCO znajduje się także Zespół Staromiejski w Toruniu. Władze miasta dostrzegają płynące z tego korzyści, m.in. międzynarodowy prestiż, większą liczbę turystów czy lepszą ochronę zabytków. – A także rozwój lokalnej gospodarki, bo więcej turystów oznacza większe dochody dla hoteli, restauracji, muzeów i lokalnych przedsiębiorców – zauważa Magdalena Dębczyńska-Wróblewska z Urzędu Miasta Torunia.

Czytaj więcej

Mniej znaków, więcej aplikacji. Tak zmienia się zwiedzanie polskich miast

Urzędniczka do zalet zalicza również promocję miasta na świecie, ponieważ Toruń jest rozpoznawalny jako jedno z najcenniejszych historycznych miast Europy i świata, a także wzrost świadomości mieszkańców. – Wpis sprzyja pielęgnowaniu lokalnego dziedzictwa i budowaniu dumy z historii miasta – mówi Magdalena Dębczyńska-Wróblewska.

Stare Miasto w Zamościu zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO 14 grudnia 1992 roku. Jak mówi Jacek Bełz, rzecznik Urzędu Miasta Zamość, wpis ten to nie tylko powód do dumy, ale także konkretne korzyści: większa rozpoznawalność miasta, łatwiejsza promocja turystyczna i lepszy dostęp do środków na ochronę zabytków.

Stare Miasto w Zamościu zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO 14 grudnia 1992 roku

Stare Miasto w Zamościu zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO 14 grudnia 1992 roku

Foto: adobestock

Jednocześnie status UNESCO wiąże się z wyzwaniami. Każda większa inwestycja w obrębie Starego Miasta musi uwzględniać rygorystyczne standardy ochrony dziedzictwa, co czasem wydłuża procesy inwestycyjne. – To jednak cena, którą warto zapłacić za zachowanie tego wyjątkowego dziedzictwa dla przyszłych pokoleń – zaznacza Bełz.

Jak dodaje, samorząd chce traktować obecność na liście nie jako ograniczenie, lecz jako impuls do rozwoju. – Chcemy, aby zabytkowe Stare Miasto było nie tylko muzeum pod gołym niebem, ale przede wszystkim żywą przestrzenią dla mieszkańców, przedsiębiorców i turystów – mówi rzecznik.

Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO powstaje na mocy międzynarodowej Konwencji z 1972 roku o ochronie światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego. Trafiają na nią obiekty charakteryzujące się „wyjątkową powszechną wartością”, które spełniają rygorystyczne kryteria autentyczności i integralności.