Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były kulisy odzyskania królewskiego sygnetu, utraconego podczas II wojny światowej.
  • Jakie polityczne zaangażowanie stało za dziełami surrealistów walczących z faszyzmem.
  • Na jakie zaskakujące spotkania sztuki dawnej i współczesnej można liczyć na Wawelu.
  • W których polskich miastach można zobaczyć dzieła Picassa, Magritte'a czy mistrzów gotyku.

W Sali Jagiellonów w Muzeum Czartoryskich – oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie można podziwiać pierścień króla Zygmunta Starego, skradziony w czasie II wojny światowej i niedawno zwrócony przez Niemców. Sygnet wykonany z najwyższej próby złota z pięknym dużym diamentem jest niezwykłą narodową pamiątką, pochodzącą z tzw. Szkatuły Królewskiej.

Sensacyjny powrót tego cennego obiektu, uznawanego przez dziesięciolecia za bezpowrotnie utracony, był ostatnio szeroko komentowany we wszystkich mediach. Przełom w jego poszukiwaniu nastąpił dzięki pracy naukowej prof. UMCS w Lublinie dr hab. Ewy Letkiewicz, która zlokalizowała go w zbiorach niemieckiego Schmuckmuseum Pforzheim, gdzie pozostawał jako anonimowy eksponat. Odkrycie uruchomiło procedurę odzyskiwania zabytku, a badania ekspertów potwierdziły jego tożsamość. W proces restytucji zaangażowane było Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.  

Pierścień najprawdopodobniej padł łupem wojsk niemieckich po ich wkroczeniu do Sieniawy we wrześniu 1939 r. i zajęciu pałacu, gdzie tuż przed wybuchem wojny najcenniejsze zbiory z krakowskiego Muzeum Czartoryskich zostały ewakuowane przez jego dyrekcję.

W Krakowie warto także odwiedzić Gmach Główny MNK, gdzie trwa wystawa „Gotyk w Karpatach” (czynna do 9 sierpnia) z imponującą kolekcją sztuki późnego średniowiecza w Europie Środkowej. Prezentowane na niej dzieła pochodzą z krajów regionu karpackiego: Polski, Czech, Austrii, Słowacji, Węgier i Rumunii. Ale także z kolekcji w Europie Zachodniej: jedno z największych arcydzieł „Madonna z Użhorodu” wypożyczone zostało z paryskiego Luwru.

Antyk i Joanna Rajkowska na Wawelu

Zwiedzającym Wawel polecamy nie tylko stałą królewską trasę, ale również wystawy czasowe. Historyczna „Arcydzieła z kolekcji Lanckorońskich. Opowieść o antyku” (czynna do 20 sierpnia) przedstawia fragment legendarnej wiedeńskiej kolekcji sztuki starożytnej hrabiego Karola Lanckorońskiego, która pod koniec XIX wieku należała do największych prywatnych zbiorów w Europie. Hrabia był kolekcjonerem i badaczem kultur śródziemnomorskich, z pasją uczestniczył w wyprawach archeologicznych. Eksponaty na tej wystawie pochodzą z daru jego córki, prof. Karoliny Lanckorońskiej i ze światowych kolekcji, m.in. rzymska głowa mężczyzny z dynastii julijsko-klaudyjskiej przybyła ze zbiorów Paul Getty Museum w Los Angeles.

Czytaj więcej

Wielkie nadzieje na udane wakacje w kraju. „Polska to bezpieczna przystań”

A w Ogrodach Królewskich na Wawelu czeka nas niespodziewane spotkanie z pracami współczesnej artystki Joanny Rajkowskiej (autorki sztucznej palmy w Alejach Jerozolimskich w Warszawie). W Krakowie na wystawie „Wkrótce wszystko się zmieni” (czynna do 4 października) prezentuje kilka innych obiektów. Najbardziej intryguje gigantyczne jajo kosa (ponad 2-metrowe). Jeśli przyłożymy ucho do jego skorupy, usłyszymy wewnętrzne wibracje – rytmiczne bicie serca wykluwającego się ptaka. (Niedawno replika tego dzieła stanęła też w Warszawie przed Domem Braci Jabłkowskich na Placu Pięciu Rogów).

Kraków zaskakuje także nowym prywatnym biograficznym Muzeum Van Gogha w wielopiętrowej kamienicy przy ul. Brackiej 13 z ekspozycją według scenariusza Woutera van der Veena, uznanego na arenie międzynarodowej badacza twórczości Van Gogha. Zanim ruszymy np. do Amsterdamu, by zobaczyć oryginały, można tu dobrze się przygotować do takiego wyjazdu.

W stolicy: Picasso, Magritte, Max Ernst, Dwurnik i Nabiści

W Warszawie tłumy przyciąga obecnie wystawa „Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm” (czynna do 10 stycznia 2027) w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Pokaz proponuje inne spojrzenie na surrealizm. Nie jako ucieczkę od rzeczywistości w strefę snów, podświadomości i marzeń. Ale jako na międzynarodowy ruch artystyczny zaangażowany społecznie i politycznie, przeciwstawiający się przemocy i walczący o wolność.

Surrealizm narodził się w czasach rosnącego faszyzmu w Europie, a jego twórcy organizowali się przeciw faszystom, walczyli w hiszpańskiej wojnie domowej, a podczas II wojny światowej w ruchu oporu. Byli prześladowani przez system nazistowski jako przedstawiciele „sztuki zdegenerowanej”, zamykani w obozach, często emigrowali z Europy. W powojennym świecie kontynuatorzy surrealizmu włączali się w protesty 1968 r., antytotalitarne zrywy w Europie Wschodniej, wspierali ruchy wyzwoleńcze w krajach kolonialnych. Dzisiaj jego idee zyskują na aktualności wobec naszych trudnych czasów, nowych politycznych kryzysów i wojny Rosji przeciw Ukrainie.

Inspiracją dla pokazu w MSN w Warszawie była wystawa w Monachium przed dwoma laty pod tytułem „But Live Here? No Thanks: Surrealism and Anti-fascism”, którą obecnie poszerzono o sztukę polskich artystów.

Wystawa przyciąga wielkimi nazwiskami artystów takich jak Pablo Picasso, René Magritte, Luis Buñuel, Max Ernst, Leonora Carrington, a z Polski m.in.: Franciszka i Stefan Themersonowie, Władysław Strzemiński, Oskar Hansen, Erna Rosenstein, Ewa Kuryluk.

Edward Dwurnik „Kobieta w hamaku” z Cyklu „Sportowcy”, 1991

Edward Dwurnik „Kobieta w hamaku” z Cyklu „Sportowcy”, 1991

Foto: Materiały prasowe/MSN

MSN szykuje już następny wakacyjny hit: 31 lipca otworzy wystawę „Edward Dwurnik. Duma i wstyd” z pracami z dwóch jego głównych cykli malarskich „Sportowcy” i „Robotnicy” z lat 70. i 80., pokazujących życie, aspiracje i frustracje Polaków.

Z kolei w „Podchorążówce w Łazienkach Królewskich otwarta zostanie 15 lipca wystawa „Nabiści. Prorocy nowej sztuki” z dziełami z zagranicznych kolekcji, m.in. z paryskiego Musée de Orsay. Będzie to niezwykła okazja do obejrzenia obrazów tak wybitnych artystów końca XIX wieku, jak m.in. Paul Sérusier, Pierre Bonnard, Maurice Denis, Édouard Vuillard.

Gdańsk, Lublin, Bielsko-Biała

Muzeum Narodowe w Gdańsku zaprasza do swych oddziałów na bardzo ciekawe wystawy. Do Nowego Muzeum Sztuki/NOMUS, gdzie mieści się Gdańska Galeria Fotografii, na pokaz „Nicolas Grospierre. Permakryzys” (do 6 września). Zdjęcia wybitnego fotografa prezentują modernistyczną architekturę – wizje lepszej, choć niepewnej przyszłości, inspirowane myślą Le Corbusiera.

W Oddziale Sztuki Nowoczesnej w Gdańsku Oliwie wystawa „Idole perwersji Zofii de Ines” poświęcona jest projektom teatralnym wybitnej polskiej kostiumografki dla działającego w Gdańsku Teatru Ekspresji, założonego przez choreografa i tancerza Wojciecha Misiurę – do legendarnego widowiska, łączącego teatr z pokazem mody. A do Zielonej Bramy w Gdańsku na fotomontaże Zofii Rydet z lat 1968–1975, jednej z największych polskich fotografek XX wieku.

Czytaj więcej

Mniej znaków, więcej aplikacji. Tak zmienia się zwiedzanie polskich miast

Natomiast Muzeum Narodowe w Lublinie na wystawie „Czas Samurajów” barwnie opowiada o kulturze dalekowschodnich wojowników poprzez japońskie zabytki, drzeworyty Utagawy Kuniyoshiego oraz Utagawy Hiroshige oraz wizerunki samurajów w filmie, mandze i anime.

A Bielsko-Biała przypomina, że jest tegoroczną Polską Stolicą Kultury, nie tylko organizując liczne wydarzenia artystyczne w tym mieście, ale też objazd po całym kraju Autobusu Polskiej Stolicy Kultury z mobilną galerią i sceną z udziałem artystów. Jego trasa biegnie m.in. przez Lublin (12 lipca), Warszawę (14 lipca), Gdańsk (16 lipca), Kołobrzeg (18 lipca), Poznań (20 lipca), Wrocław (22 lipca).