- Ostatnia zmiana stawek miała miejsce w maju 2022, a podwyżki weszły od lipca 2022. O d tego czasu minimalne wynagrodzenie wzrosło o 42 proc, średnia skumulowana inflacja wyniosła 13,3 proc. , a proponowana przez nas zmiana cen biletów przewiduje wzrost o 14 proc. czyli jest zbliżona do wzrostu cen inflacyjnych – przekazał Tomasz Orłowski, dyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku.
Kraków: Coraz droższe bilety miesięczne
Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa poprzedniej kadencji od sierpnia zostaną zmienione stawki za ceny miesięcznych biletów komunikacji miejskiej. Nowa stawka za bilet miesięczny na wszystkie linie tramwajowe i autobusowe w I strefie biletowej będzie wynosiła 90 zł. Analogicznie cena biletu ulgowego ma wzrosnąć o 5 zł, z 40 do 45.
Za bilet na jedną linię zapłacimy 64 zł, natomiast za półroczny — 470 zł. Proporcjonalnie ceny biletów ulgowych wynosiłyby w takich przypadkach 32 zł oraz 235 zł.
Czytaj więcej
Licealiści, uczniowie techników i szkół branżowych z Olsztyna od września będą mogli korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej. W Gorzowie takie...
Najbardziej opłacalny będzie bilet półroczny – chodzi o bilet 5+1. Od sierpnia średnia miesięczna cena w ramach tej subskrypcji będzie wynosiła 78 zł. Oznacza to, że w dalszym ciągu będzie niższa niż dotychczasowe 80 zł.
Bilet 5+1 to bilet, który pełni funkcję biletu półrocznego, natomiast jego największym atutem jest oszczędność dla naszego portfela, ponieważ kupując przez pół roku normalny bilet miesięczny sieciowy, zapłacimy 540 zł, przy zakupie biletu 5+1, opłata za ten sam okres wyniesie tylko 470 zł (przez pięć miesięcy będzie to 90 zł, a za szósty miesiąc 20 zł). Dodatkowym atutem biletu 5+1 jest także automatyczne odnawianie się usługi po każdym miesiącu, co pozwala nam zaoszczędzić dodatkowo czas na zapisanie go w automacie.
Dlaczego ceny biletów muszą wzrosnąć?
Z kolei słupscy radni podjęli uchwałę „w sprawie ustalenia maksymalnych cen za usługi przewozowe w publicznym transporcie zbiorowym w gminnym przewozie pasażerskim oraz sposobu ustalania wysokości opłat dodatkowych z tytułu przewozu osób, zabranych ze sobą do przewozu rzeczy i zwierząt oraz wysokości opłaty manipulacyjnej”. „Za” było 12 radnych, dziewięć głosów oddano „przeciw”, a dwóch osób nie było na sali.
Zgodnie z uchwałą za bilet jednorazowy, jednoprzejazdowy oraz czasowy do 60 minut pasażer komunikacji miejskiej zapłaci 4 złote (aktualnie 3,5), za bilet jednorazowy czasowy do 24 godzin – 10 złotych (aktualnie 8), a za bilet okresowy imienny miesięczny – 108 złotych (aktualnie 94), Z kolei za bilet okresowy miesięczny na okaziciela – 160 złotych (aktualnie 140) i za bilet okresowy imienny trzymiesięczny – 290 złotych (aktualnie 250).
Czytaj więcej
Rzeczy osobiste, ale też zupełnie nietypowe przedmioty, takie jak wiertarka czy toga adwokacka, zostawiane są w pojazdach komunikacji miejskiej. Gd...
Na niższe ceny mogą liczyć posiadacze karty mieszkańca oraz osoby, które kupią bilet w internecie. I tak: za bilet 60 minutowy trzeba będzie zapłacić – 3,5 zł, dobowy – 9, miesięczny – 99, a kwartalny – 260.
„Podwyżki te mają na celu pokrycie wzrostu kosztów energii i pracy – to oficjalna wersja. Prawda jest taka, że najbardziej obciążają one kieszenie mieszkańców korzystających z komunikacji miejski” – napisał na swoim blogu Kacper Moroz, słupski radny PiS.
Uchwała o nowych taryfach wejdzie w życie w ciągu 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego.
Zmiana cen za usługi przewozowe w Słupsku – jak wynika z obliczeń miasta - powinna przynieść wzrost dochodów budżetu miasta w kwocie około 1,7 miliona złotych rocznie.
W Warszawie ceny biletów bez zmian
Warszawiacy na razie nie muszą martwić się o wzrost cen biletu komunikacji miejskiej, choć utrzymanie komunikacji publicznej zdrożeje w tym roku o 10 proc.
Transport miejski w stolicy to druga największa, po edukacji, pozycja w budżecie miasta na ten rok. Radni przeznaczyli dla ZTM ponad 4,4 mld zł, w tym 4 mld 221 mln 110 tys. zł na finansowanie przewozów komunikacją publiczną.
W 2023 roku kwota ta wynosiła 3 mld 838 mln zł - wzrosła więc o 10 proc. Ale na razie stołeczny ratusz nie zamierza sięgać głębiej do kieszeni warszawiaków.
- W Urzędzie Miasta, ani się nie pracuje, ani nie myśli o podwyżce cen biletów komunikacji miejskiej – zapewnia nas Monika Beuth, rzecznik prezydenta Warszawy.