We wtorek wieczorem groźba zdecydowanej akcji protestacyjnej kolejarzy i maszynistów Polregio w województwie zachodniopomorskim, domagających się 800-złotowej podwyżki zasadniczego wynagrodzenia, zaczęła się jednak oddalać. Międzyzakładowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPR) zrezygnował ze środowej pikiety, ale z odwołaniem strajku wciąż czeka.
– Ewentualna decyzja o odwołaniu strajku zapadnie po podpisaniu porozumienia z zarządem Polregio o wdrożeniu podwyżek dla pracowników zakładu zachodniopomorskiego w Szczecinie – poinformował MKPR.
Jeszcze we wtorek po południu sytuacja była niejasna. Zachodniopomorskie to ostatni region, w którym płacowe żądania pracowników największego przewoźnika kolejowego w Polsce nie zostały jeszcze spełnione. Mimo że Urząd Marszałkowski w Szczecinie poinformował we wtorek o porozumieniu z Polregio w sprawie wypłaty podwyżek, spółka w sposób jednoznaczny nie potwierdzała dokonanych uzgodnień.
Groźby związkowców z Polregio
Wcześniej zarząd województwa odmawiał sfinansowania wzrostu płac. Jak stwierdził zachodniopomorski marszałek Olgierd Geblewicz, zarząd województwa nie jest pracodawcą dla osób zatrudnionych w Zachodniopomorskim Zakładzie Polregio. Podkreślił, że województwo zapewnia tabor, a także pokrywa koszty jego ubezpieczenia i najbardziej kosztownych napraw.
Czytaj więcej
Rozwój komunikacji tramwajowej będzie wpływał nie tylko na zachowania i przyzwyczajenia mieszkańców, ale także na rozwój urbanistyczny miast.
Z kolei związkowcy Polregio zagrozili, że jeśli nie otrzymają podwyżki, na którą wcześniej zgodzono się w 13 województwach, po północy 10 października na tory w Zachodniopomorskiem nie wyjadą pociągi, a ten będące akurat w trasie zostaną doprowadzone do docelowych stacji.
- Pracownicy odmówią pracy. Myślę, że ich determinacja będzie wielka, bo 10 października jest dzień wypłaty w spółce Polregio – zapowiedział Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Strajk miał być bezterminowy.
Nie będzie strajku kolejarzy w warmińsko-mazurskim
Tymczasem w poniedziałek zażegnano groźbę strajku w województwie warmińsko-mazurskim. Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny w Polregio poinformował, że województwo porozumiało się z Polregio w sprawie podwyższenia wynagrodzeń. Tamtejszy marszałek zgodził się na wypłacenie 800-złotowej podwyżki dla maszynistów i kolejarzy, a zgodnie z propozycją przewoźnika, podwyżki wynagrodzeń zostaną sfinansowane z rosnących przychodów ze sprzedaży biletów.
- Cieszę się, że udało nam się dojść do porozumienia, bo dzięki temu będziemy mogli zapewnić nieprzerwane świadczenie usług kolejowych dla naszych pasażerów. Z drugiej strony, pracownicy za swoją ciężką pracę i dobre wyniki otrzymają zasłużone podwyżki - skomentował Adam Pawlik, prezes Polregio.
Czytaj więcej
Mieszkańcy największego polskiego miasta pozbawionego dostępu do kolei – Jastrzębia–Zdroju – będą jednak mogli wsiąść w przyszłości do pociągu. Zam...
Ewentualny strajk Polregio na Zachodnim Pomorzu mógłby mieć konsekwencje nie tylko dla pasażerów, ale organizacji i struktury przewozów kolejowych. Władze regionu miały analizować możliwość alternatywnych przewozów kolejowych, w tym uruchomienia Kolei Zachodniopomorskich, jako przewoźnika zależnego od wojewódzkiego samorządu.
- Zarząd województwa po raz kolejny i ostatni apeluje do zarządu Polregio o podjęcie zdecydowanych działań w celu zapobieżenia paraliżowi komunikacyjnemu w regionie i zapewnienia komunikacji zastępczej na czas zapowiadanego strajku, pod rygorem wypowiedzenia umowy dotyczącej regionalnych przewozów pasażerskich – ostrzegał Urząd Marszałkowski w Szczecinie.