Od nowego rozkładu jazdy wchodzącego w życie 12 grudnia pociągi kursujące kolejową zakopianką pojadą nowym torem pomiędzy Skawiną a Suchą Beskidzką, przez stację Sucha Beskidzka oraz zmodernizowanym odcinkiem Osielec – Skawa i Raba Wyżna – Nowy Targ. Pasażerowie będą korzystać z bardziej komfortowych stacji oraz przystanków. Ułatwią one dostęp do kolei.

Czytaj więcej

Gminy górskie mimo fali zakażeń liczą na udany sezon

Natomiast do 2023 r. mają się zakończyć prace na całej 150-kilometrowej trasie od Krakowa do Zakopanego. Czas przejazdu ze stolicy Małopolski w Tatry skróci się wtedy do około 2 godzin. Już teraz wybudowane łącznice w Suchej Beskidzkiej oraz Krakowie pozwoliły skrócić podróż ekspresów z 3,5 godziny do ok. 3 godzin. Od czerwca kolej wznowiła połączenie na trasie Sucha Beskidzka – Chabówka - Zakopane. Inwestycja obejmująca prace na liniach 97, 98 i 99 na odcinku Skawina – Sucha Beskidzka – Chabówka – Zakopane warte są ponad 1,1 miliarda złotych, z czego większość stanowi dofinansowanie z Unii Europejskiej.

Skrótem do Bielska Białej

Poprawi się także połączenie Krakowa z Podbeskidziem. W ostatni piątek zarządzająca infrastrukturą spółka PKP Polskie Linie Kolejowe podpisała umowę na budowę łącznicy w Kalwarii Zebrzydowskiej. To nowy odcinek toru, który połączy dwie zelektryfikowane linie: nr 97 Skawina – Żywiec i nr 117 Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona – Bielsko Biała. Dzięki temu przejazd na trasie Kraków – Bielsko Biała – Kraków stanie się bezpośredni, bez konieczności zmiany kierunku jazdy pociągów na stacji Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona.  Takie rozwiązanie pozwoli skrócić podróże z Krakowa do Wadowic, Andrychowa i Bielska-Białej o blisko kwadrans.

Już wcześniej wygodę podróży poprawiły prace pomiędzy Wadowicami a Andrychowem. Wybudowano nowy przystanek Osiedle Podhalanin, zmodernizowane zostały perony na stacji Andrychów oraz na przystankach w Choczni, Choczni Górnej i Inwałdzie. Wymieniono tory oraz sieć trakcyjną.

Jednak największa inwestycja kolejowa w Małopolsce dopiero się zacznie. Za dwa lata ruszy bowiem budowa nowej linii kolejowej.

Chodzi o planowaną od lat trasę Podłęże – Piekiełko wraz z modernizacją odcinka Chabówka – Nowy Sącz. Ma być najdłuższą linią kolejową budowaną w Polsce w ostatnich kilkudziesięciu latach. Z Krakowa do Zakopanego pociąg dotrze w niecałe 2 godziny, a trasa będzie liczyć ok. 117 km, o 30 mniej niż obecna przez Suchą Beskidzką. Pomiędzy Krakowem a Nowym Sączem pojedzie w niespełna godzinę.

Nowa trasa za 7 mld zł

Przedsięwzięcie jest gigantyczne. Wymaga m.in. budowy 58 km nowych linii, 11 tuneli, 8 estakad, 20 mostów, ponad 30 wiaduktów. Już dwa lata temu, gdy PLK uzyskała decyzje środowiskowe umożliwiające rozpoczęcie prac nad inwestycją, szacowano jej koszt na 7 miliardów złotych. W drugiej połowie tego roku mają być uruchomione przetargi na modernizację 75 kilometrów istniejącej linii pomiędzy Chabówką a Nowym Sączem.

Ministerstwo Infrastruktury zakłada, że nowa linia nie tylko skróci czas podróży w Tatry, ale poprzez lepszy dostęp do kolei zwiększy atrakcyjność gospodarczą Sądecczyzny, Limanowszczyzny i Podhala.

Czytaj więcej

Przewozy kolejowe w Kujawsko-Pomorskiem dla Polregio

Tymczasem już teraz podróżni zaczęli korzystać z nowych pociągów. Wart blisko ćwierć miliarda złotych kontrakt podpisany jeszcze w połowie ubiegłego roku objął zamówienie 9 składów Impuls 2 wyprodukowanych przez nowosądecki Newag dla dwóch przewoźników – Kolei Małopolskich i Polregio. W większości został sfinansowany z funduszy unijnych. Oprócz pociągów, obejmuje również pięcioletnią kompleksową usługę serwisu i utrzymania, gwarancję, szkolenia pracowników oraz części zamienne.

Koleje Małopolskie powiększyły w tym roku swoją flotę także o 4 pociągi Elf2 wyprodukowane przez bydgoską Pesę. Składy posiadające 200 miejsc siedzących i wyposażone m.in. w klimatyzację, WiFi, miejsce na rowery oraz udogodnienia dla niepełnosprawnych kosztowały ponad 109 mln zł, z czego blisko jedna trzecia to dofinansowanie Unii Europejskiej z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. W każdym pociągu zostały zainstalowane systemy służące do monitoringu, informacji pasażerskiej, zliczania pasażerów i pomiaru punktualności. Maksymalna prędkość Elfów to 160 km/h.