Ogłoszenie o postepowaniu przetargowym pojawiło się w piątek 17 września w internetowym suplemencie Dziennika Urzędowego Unii Europejskiej oraz w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Marszałkowskiego. - Zakładamy, że wybrany model podziału zamówienia - z dziesięcioma szczegółowo opisanymi pakietami - sprawi, iż samorządowe władze województwa będą mogły zagwarantować siatkę połączeń odpowiadającą potrzebom społecznym – podaje kujawsko-pomorski urząd marszałkowski.

Zostało mało czasu

Umowy o świadczenie usług transportowym będą długoterminowe. Mają obowiązywać od 12 grudnia 2021 r. do 14 grudnia 2030 r. Czasu na rozstrzygnięcie postępowania jest więc bardzo niewiele – chętni do wzięcia udziału w postępowaniu mają miesiąc, bo oferty mogą być składane do 18 października. Decydować będzie cena.

Według serwisu TransInfo, świadczenie usługi obejmie następujące okresy obowiązywania rozkładów jazdy:

12 grudnia 2021 – 10 grudnia 2022

11 grudnia 2022 – 09 grudnia 2023

10 grudnia 2023 – 14 grudnia 2024

15 grudnia 2024 – 13 grudnia 2025

14 grudnia 2025 – 12 grudnia 2026

13 grudnia 2026 – 11 grudnia 2027

12 grudnia 2027 – 09 grudnia 2028

10 grudnia 2028 – 08 grudnia 2029

09 grudnia 2029 – 14 grudnia 2030

Podzielenie zamówienia na dziesięć pakietów sprawia, że cała procedura przetargowa będzie bardziej złożona. Ale – jak twierdza urzędnicy – pozwoli lepiej skonfigurować połączenia pod względem częstotliwości i godzin kursowania pociągów. Ma przy tym umożliwić lepsze wykorzystanie taboru, jakim dysponuje samorząd. Jednak przede wszystkim chodzi tu o otwarcie dostępu do torów większej liczbie przewoźników, w tym o mniejszym polskim firmom przewozowym posiadającym licencję na obsługę pasażerskiego transportu kolejowego, co uczyni rynek bardziej konkurencyjnym przy podpisywaniu kolejnych umów.

Pakiety do podziału

Jak podaje „Rynek Kolejowy”, ostateczny podział pakietów przedstawia się następująco:

Pakiet A - linie: Kaliska–Włocławek–Toruń–Bydgoszcz, Bydgoszcz–Inowrocław, Mogilno–Inowrocław–Toruń, Bydgoszcz – Toruń – Jabłonowo Pomorskie (– Brodnica po 2025 po elektryfikacji l.k. 208)

Pakiet B1 - linie: Bydgoszcz–Wyrzysk–Osiek, Bydgoszcz–Toruń, Toruń – Jabłonowo Pomorskie (Olsztyn), Bydgoszcz–Smętowo (Gdynia)

Pakiet B2 - linie: Piła–Bydgoszcz, Laskowice–Smętowo (Gdynia), Jabłonowo Pomorskie – Iława (Olsztyn), (Poznań) – Inowrocław – Bydgoszcz, Toruń–Inowrocław–Mogilno (Poznań)

Pakiet C - linia: Bydgoszcz–Tuchola–Chojnice

Pakiet D - linie: Bydgoszcz–Laskowice–Grudziądz, Laskowice–Czersk

Pakiet E - linie: Toruń – Jabłonowo Pomorskie – Brodnica, Brodnica–Grudziądz, Bydgoszcz–Chełmża (– Toruń)

Pakiet F - linia: Toruń–Grudziądz

Pakiet G - linia: Toruń–Lipno (Sierpc)

Pakiet H - linia: Wierzchucin–Szlachta

Pakiet I - linia: Brodnica – Rypin

Kruchy plan awaryjny

Jeszcze w maju urząd marszałkowski zorganizował konsultacje, do których zaprosił ponad 30 podmiotów. Wzięły w nich udział – obok dotychczasowych przewoźników – jeszcze trzy firmy: Łódzka Kolej Aglomeracyjna, trójmiejska PKP SKM oraz spółka Cargo Master z Torunia. Wcześniej władze regionu deklarowały, że w razie niepowodzenia przetargu skorzystają z planu awaryjnego. Miałaby nim być własna spółka przewozowa - Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Przewozy Pasażerskie. Atutem takiego rozwiązania byłaby – jak twierdził marszałek Piotr Całbecki w rozmowie z Rzeczpospolitą – możliwość pełnego monitorowania i kontrolowania kosztów funkcjonowania takiej spółki z pozycji samorządu jako jej właściciela.

Obecnie przewozy kolejowe w regionie realizują dwaj przewoźnicy: Polregio i Arriva. Nowe umowy na 2021 r. podpisane zostały dopiero w połowie grudnia 2020 r.: z Arrivą dotyczącą przewozów na liniach niezelektryfikowanych i z Polregio obsługującym linie zeletryfikowane. Zawarto je tylko na rok z powodu braku porozumienia w sprawie stawek przewozowych.