Embargo na letni czas dla stolików

AdobeStock

Prezydent miasta nie może określić ogólnym zarządzeniem warunków umieszczania ogródków gastronomicznych w pasie drogowym.

Sezon letni to czas, gdy chodniki, skwerki i place polskich miast zapełniają się ogródkami gastronomicznymi. Utrzymanie ładu i określenie zasad ich funkcjonowania stanowi jednak nie lada wyzwanie dla samorządów. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 23 maja 2019 r. uznał, że załatwienie tego jednym aktem prawnym nie jest możliwe. W sprawie chodziło o zarządzenie z marca 2016 r., w którym prezydent Katowic określił warunki umieszczania ogródków gastronomicznych oraz stoisk handlu okrężnego w pasie drogowym.

AdobeStock

Podstawą prawną jego wydania były m.in. przepisy o drogach publicznych. Z jednego z paragrafów zarządzenia wynikało, że nie dopuszcza się lokalizowania ogródków w części jednej z ulic Katowic w pobliżu kościoła. Prezydent wskazał na konieczność uwzględnienia wymogu zachowania funkcji ulicy służącej głównie jako deptak w miejscu o szczególnych walorach estetycznych i historycznych związanych z kompozycją architektoniczną obejmującą dominantę kościoła. To nie spodobało się jednemu z restauratorów, którego lokal był położony przy ulicy objętej ogródkowym embargiem. Zarzucił m.in., że zarządzenie narusza konstytucję, zwłaszcza zasadę równości, bo dyskryminuje osoby prowadzące działalność gastronomiczną przy jednej z ulic miasta. Tłumaczył, że wcześniej ogródki były tam dopuszczalne. Jego zarzuty odnosiły się ponadto do naruszenia ustawy o drogach publicznych. Wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i uchylenia w całości zarządzenia nie przyniosło jednak efektu.

CZYTAJ TAKŻE: Nowatorskie rozwiązania to określenie niekonkretne

Prezydent odpowiedział, że do zadań własnych gminy należy m.in. utrzymanie właściwego ładu przestrzennego, dlatego władze miasta mogą wprowadzić wymagania, które poprawią estetykę niektórych obszarów. Spór trafił na wokandę, a pierwszą rundę batalii sądowej wygrali samorządowcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie dopatrzył się, by zaskarżone zarządzenie było niezgodne z prawem. W jego ocenie zarządzenie mające na celu uporządkowanie wyglądu ulicy, z czym wiąże się również zakaz lokalizacji ogródków gastronomicznych w części, która przylega do kościoła, mieści się w wynikających z prawa własności uprawnieniach prezydenta.

AdobeStock

Za chybiony uznał też zarzut dotyczący naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych, bowiem zaskarżone zarządzenie nie pozostaje w sprzeczności z przepisami tej ustawy w zakresie dotyczącym lokalizowania w obrębie pasa drogowego urządzeń niezwiązanych z potrzebami ruchu drogowego. WSA przypomniał, że ogródek gastronomiczny jest niewątpliwie urządzeniem, którego dotyczy generalny zakaz lokalizowania w obrębie pasa drogowego. Niemniej ustawodawca sformułował wyjątek od tej zasady i w szczególnie uzasadnionych przypadkach lokalizowanie w pasie może nastąpić za zezwoleniem właściwego zarządcy drogi, wydanym w formie decyzji. A w ocenie sądu prezydent jako zarządca był też uprawniony do wydania zarządzenia regulującego sposób korzystania z nieruchomości stanowiącej działkę drogową.

CZYTAJ TAKŻE: Parku nie można zamykać dla jamników i bokserów

Z tym nie zgodził się jednak NSA, który nie tylko uchylił zaskarżony przez restauratora wyrok, ale i stwierdził nieważność zarządzenia prezydenta. Nie miał wątpliwości, że nie miał on kompetencji do wydana generalnego zarządzenia w sprawie umieszczania ogródków gastronomicznych w pasie drogowym. Takie sprawy załatwia się w trybie indywidualnych decyzji. Jak tłumaczył sędzia NSA Zbigniew Czarnik, przepisy w sposób wyczerpujący określają zakres zarządzania pasem drogowym. Na tej liście nie ma kompetencji dotyczących ogródków gastronomicznych. A tam, gdzie ustawa reguluje zakres kompetencji, żaden organ nie ma możliwości ich zawężania, rozszerzania, doprecyzowania czy regulowania czegokolwiek innego w drodze generalnego zarządzenia.

Sygnatura akt: II GSK 1481/17

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Pamiątka nie musi obrzydzać

Projektant najciekawszego souveniru z Zakopanego zdobędzie 10 tysięcy złotych. „Wyobraź sobie, że jedziesz na ...

Powrót PKS-ów bez szans na sukces

Samorządy są ostrożne w staraniach o przywrócenie lokalnych połączeń. Nie chcą dopłat państwa, bo ...

O konsekwencjach wycieku imienia i nazwiska trzeba poinformować

Zawiadomienie o naruszeniu ochrony danych osobowych musi odnosić się do konkretnej sytuacji i być ...

Głos seniorów ma być lepiej słyszalny

Jeśli gmina liczy 20 tys. mieszkańców i co najmniej 100 osób w wieku po ...

Spalarnie lekiem na drastyczne podwyżki opłat za śmieci? Niekoniecznie.

Samorządy widzą w spalarniach odpadów szansę na zredukowanie rosnących stert śmieci. Jednak nie umożliwią ...

30 lat po drugim sierpniu

„Szczecin ’88. Tu zaczęła się wolność” – pod tym hasłem w Szczecinie zaplanowano obchody ...