Zresztą robią to też inne samorządy, bo każdy dodatkowy podatnik, to dodatkowe pieniądze w budżecie miasta czy gminy, które mogą być przeznaczone na inwestycje.

- Nowe tramwaje i autobusy, dodatkowe zajęcia edukacyjne i więcej ścieżek rowerowych – to tylko niektóre z miejskich inwestycji, których mogłoby być znacznie więcej, jeśli wszyscy mieszkańcy Warszawy rozliczaliby swój PIT w stolicy – mówi Monika Beuth-Lutyk, rzecznik stołecznego ratusza.

Kuszenie podatników konkursami

Tylko do 2 maja można rozliczać podatek za 2021 rok. W tym roku okres rozliczenia został wydłużony, bo 30 kwietnia wypada w dzień wolny. Wielu Polaków zostawia składanie rocznych zeznań podatkowych na ostatnią chwilę, dlatego w tych ostatnich dniach samorządowcy walczą o każdego podatnika.

- Takie auto piechotą nie chodzi. To zdjęcie z ubiegłego roku, kiedy klucze do hybrydowej Toyoty odbierał pan Tomasz. W tym roku znowu będzie można wylosować samochód. Tym razem główną nagrodą w gdańskiej loterii PIT-owej jest Peugeot E-208 Active o napędzie elektrycznym. Ale będzie można także wylosować smartfony i rowery. Wystarczy rozliczyć się z gdańskim urzędem skarbowym i zarejestrować na naszej stronie – przypomniała dziś Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

W Gdańsku poza autem do rozlosowania wśród podatników będzie 10 smartfonów Motorola G100, 15 rowerów trekkingowych Indiana model X-road 3.0 28 cali. Losowanie nagród odbędzie się 16 maja 2022. W ub. roku w loterii wzięło udział ponad 16 tys. podatników.

Władze Gdańska przypominają na co idą pieniądze podatników. Na liście jest m.in. budowa nowych dróg, żłobków, przedszkoli i szkół, edukacja dzieci i młodzieży czy poprawa jakości infrastruktury bezpieczeństwa.

Poza tym pieniądze z podatków przeznaczane są na wsparcie instytucji kultury i sztuki, programów zdrowotnych i społecznych, akcji dla dzieci i seniorów, programów rozwojowych czy budowę i ulepszanie infrastruktury dotyczącej turystyki i wypoczynku.

Wyższy budżet, to więcej udogodnień

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy mówi, że podatki, to jedna z niewielu pewnych w życiu rzeczy, dlatego warto mieć pewność, że zostaną przeznaczone na właściwie cele, np. na przyjazny środowisku transport publiczny, na wsparcie rodzin, na nowe szkoły, przedszkola i instytucje kultury oraz na pomoc potrzebującym.

- Jeśli mieszkasz w stolicy i chcesz, żebyśmy dalej inwestowali w te i inne ważne dla mieszkańców sprawy, to rozlicz swój PIT w Warszawie – apeluje prezydent stolicy.

Z szacunków władz Warszawy wynika, że w mieście mieszka ponad dwa miliony osób, z czego niecałe 1,5 miliona mieszkańców rozlicza swój PIT w stolicy. - Pozostali, mimo że na co dzień korzystają z miejskiej infrastruktury, oferty kulturalnej i edukacyjnej, wciąż przekazują swoje podatki miejscowościom, z których pochodzą – mówi Monika Beuth-Lutyk, rzecznik stołecznego ratusza.

Dodaje, że z tego powodu do miejskiej kasy trafia o kilkaset milionów złotych mniej, bo średni wpływ od jednego podatnika to prawie 5 tys. złotych.

Władze Warszawy od kilku tygodni prowadzą kampanię namawiającą do rozliczenia podatków w Warszawie. Ma ona zachęcić mieszkańców do rozliczenia PIT-u za rok 2021 w stolicy.

- Większy budżet miasta to więcej udogodnień dla mieszkańców, lepsza opieka społeczna i ochrona zdrowia, szersza oferta kulturalna, nowsza infrastruktura, a także więcej środków na wsparcie uchodźców z Ukrainy, którzy zdecydują się na dłuższy pobyt w Warszawie – podkreśla Monika Beuth-Lutyk.

Płacisz podatki w mieście, to w nie inwestujesz

Specjalną kampanię zachęcającą do płacenia podatków prowadzą też władze Krakowa. Promują ją hasłem : „Moje miasto – moja inwestycja”.

- Odprowadzany podatek PIT jest dzielony pomiędzy budżet państwa i gminę, którą wskażemy w zeznaniu podatkowym jako miejsce naszego miejsca zamieszkania. To od nas zależy, czy część podatku trafi do miasta, z którego zasobów na co dzień korzystamy i z którym wiążemy własną przyszłość – przypomina Dariusz Nowak, dyrektor biura prasowego w krakowskim magistracie.

W 2021 roku podatek PIT zapłaciło w Krakowie prawie 660 tys. mieszkańców, co przyniosło miastu blisko 1,8 mld zł. Oznacza to, że jeden podatnik wnosi do lokalnego budżetu średnio około 2700 zł.

Jak podaje krakowski ratusz w ubiegłym roku blisko 25 tys. osób rozliczyło się na terenie miasta po raz pierwszy, a nowi podatnicy dołożyli do miejskiej kasy około 67 mln zł.

- To kwota, za którą można – alternatywnie – zbudować dwie szkoły podstawowe, postawić trzy kryte pływalnie, wznieść pięć hal gimnastycznych. Takie środki wystarczą, żeby wzbogacić ogólnodostępną infrastrukturę sportową o 25 kompleksów boisk wielofunkcyjnych – wylicza Dariusz Nowak.

Zauważa, że tyle też mniej więcej kosztuje budowa jednego dużego osiedla komunalnego z kilkuset mieszkaniami albo pięciu dzielnicowych domów kultury, czy też stworzenie od podstaw kilku dużych parków czy za taką kwotę można również zamienić na siedem nowoczesnych, niskopodłogowych i klimatyzowanych tramwajów lub 20 długich przegubowych autobusów elektrycznych.

Dla miasta liczy się więc każdy rozliczony na jego terenie PIT, bo za kwotę, którą średnio jeden podatnik wkłada do miejskiego budżetu, można – alternatywnie – wyremontować 10 m kw. zniszczonego chodnika, pomalować 15 zatartych już przejść dla pieszych, posadzić dwa drzewa, zasiać 100 m kw. trawnika.

Zniżki na usługi dla miejskich podatników

Władze Katowic przypominają, że mieszkańcy, którzy rozliczają na miejscu podatek mogą wyrobić Katowicką Kartę Mieszkańca i korzystać z oferty zniżkowej już u 101 partnerów prywatnych oraz w 12 jednostkach miejskich.

- Wśród zniżek oferowanych przez partnerów prywatnych programu są m.in. zniżki na usługi transportowe, usługi fryzjerskie i kosmetyczne, turystyczne, prawne, medyczne, jubilerskie, optyczne oraz wiele innych – wylicza katowicki magistrat.

A w jednostkach miejskich na podstawie Karty skorzystać można ze zniżką z wydarzeń kulturalnych, siłowni, lodowiska, kortów tenisowych oraz basenów.

Podobnie jest też w wielu innych miastach jak choćby w Warszawie czy w Łodzi. O podatników – władze miast - dbają.