- W kierunku Gdańska od strony Szczecina samochody poruszają się już docelową jezdnią po obwodnicy, a więc dwoma wiaduktami na wprost, a nie jak do tej pory jezdniami zjazdowymi z pominięciem wiaduktów – podaje portal trójmiasto.pl. Na razie jest tam jeszcze ograniczenie prędkości. Kolejne zmiany mają być wprowadzone na początku przyszłego tygodnia, prawdopodobnie w poniedziałek.

Trasa Kaszubska, czyli droga ekspresowa S6, ma połączyć Trójmiasto ze Słupskiem. Drogowcy nie zdążą jednak uporać się z zaplanowanymi pracami w terminie. Początkowo zakładano ukończenie trasy w 2021 r., ale termin się wydłużał. Jeszcze w sierpniu tego roku miał być gotowy blisko 10-kilometrowy odcinek pomiędzy miejscowościami Bożepole Wielkie (na połączeniu z krajową „szóstką”) i Luzino. Według branżowego serwisu conadrogach.pl, realizacja wartego prawie 340 mln zł kontraktu zakończy się dopiero we wrześniu. W ubiegłym tygodniu zaawansowanie prac wynosiło 90 proc.

Czytaj więcej

W sobotę otwarcie największej inwestycji Krakowa

Także dopiero jesienią (zamiast w czerwcu) będzie gotowy odcinek Trasy Kaszubskiej pomiędzy Szemudem i Chwaszczynem oraz Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta pomiędzy Chwaszczynem i Gdynią. Na blisko 20 kilometrach budowane są m.in. 34 mosty i 20 wiaduktów. Na całym fragmencie drogi ekspresowej przewidziano przekrój dwujezdniowy z dwoma pasami ruchu, ale na odcinku pomiędzy węzłem Chwaszczyno i węzłem Wielki Kack, czyli na odcinku Obwodnicy Metropolitalnej, wybudowane zostaną trzy pasy ruchu.

Środkowy odcinek Trasy Kaszubskiej, pomiędzy miejscowościami Luzino i Szemud jest już gotowy. W sumie budowa trzech odcinków Trasy będzie kosztować blisko 2 mld zł. Prawie połowę tej kwoty dofinansowuje Unia Europejska w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.

Ekspresówka S6 ma być szybkim i bezpiecznym połączeniem Trójmiasta ze Szczecinem, odciążającym ruch lokalny. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zakłada, że budowa Trasy Kaszubskiej przyczyni się do zmniejszenia liczby pojazdów przejeżdżających przez miejscowości położone przy drodze krajowej nr 6, zwłaszcza przez Wejherowo, Redę i Rumię.

Czytaj więcej

Rząd zapowiada budowę 100 obwodnic. Gotowa jest… jedna

W nieco dalszej perspektywie mieszkańcy Pomorza otrzymają do dyspozycji kolejną trasę, kluczową dla usprawnienia regionalnego ruchu: Obwodnicę Metropolii Trójmiejskiej. W kwietniu ub. roku GDDKiA podpisała umowę dotyczącą projektu i budowy trasy. Ma to być jedna z najważniejszych inwestycji drogowych w województwie pomorskim, której zadaniem będzie rozładowanie natężenia ruchu w rejonie Gdańska, Sopotu i Gdyni. Chodzi o przejęcie przez obwodnicę znaczącej części samochodów korzystających obecnie z drogi ekspresowej S6 pomiędzy Gdańskiem i Gdynią, będącej przedłużeniem autostrady A1 dla samochodów jadących w stronę Redy i Władysławowa.

Budowa obwodnicy została podzielona na dwa odcinki. Pierwszy będzie miał 16 km i pobiegnie od węzła Gdańsk Południe do Żukowa, wokół którego powstanie 7-kilometrowa obwodnica. Zostaną wybudowane dwa węzły – Lublewo i Żukowo, natomiast węzeł Gdańsk Południe na styku obecnej drogi ekspresowej S6 - Obwodnicy Trójmiasta oraz trasy S7 - Południowej Obwodnicy Gdańska zostanie rozbudowany.

Drugi odcinek pobiegnie od Żukowa do Chwaszczyna i będzie miał ponad 16 km. Powstanie tu jeden węzeł drogowy – Miszewo. Budowa obu fragmentów obwodnicy zajmie 38 miesięcy.