Ukraińscy robotnicy znikają z placów budów w całej Polsce

Największa inwestycja drogowa w Końskich stanęła w miejscu. Przebudowa ulicy Piłsudskiego nie może zostać dokończona, bo pracownicy z Ukrainy wrócili bronić kraju przed rosyjską agresją. Podobne problemy pojawiają się także w innych miastach.

Publikacja: 02.04.2022 08:55

Odpływ pracowników z Ukrainy może opóźnić dokończenie wielu inwestycji

Odpływ pracowników z Ukrainy może opóźnić dokończenie wielu inwestycji

Foto: Fotorzepa / Bartosz Jankowski

- Do spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie wpływają powiadomienia od wykonawców o istniejących lub możliwych zagrożeniach, dotyczących realizowanych zadań inwestycyjnych – przyznaje Maja Chłopocka-Nowak, dyrektorka ds. komunikacji i koordynacji inwestycji Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Zagrożony remont w Końskich

Jeszcze w lutym na ul. Piłsudskiego w Końskich trwały zaawansowane prace przy kluczowej inwestycji drogowej. Z początkiem marca zniknęli jednak pracownicy i ciężki sprzęt, a wykonawca inwestycji zerwał umowę i opuścił plac budowy.

Krzysztof Obratański, burmistrz Końskich mówił, że to pierwsza poważna ofiara wojny na Ukrainie, bo pracownicy, w 90 procentach pochodzenia ukraińskiego, opuścili plac budowy i wrócili do swojego kraju. Zgodnie z planem inwestycja powinna zakończyć się do końca czerwca.

Czytaj więcej

Więcej linii tramwajowych. Nowe inwestycje komunikacyjne w miastach

Rozbudowa ulicy Piłsudskiego w Końskich to największa inwestycja drogowa w mieście.  Rozpoczęła się ponad rok temu. Po zmianach ruch będzie odbywał się tam w obie strony, mają także powstać miejsca parkingowe. Władze Końskich szukają nowego wykonawcy. Mają go wybrać na dniach.

Do Ukrainy wróciła też już m.in. część pracowników, którzy budowali most w Ostrowie koło Tarnowa, który ma przywrócić najkrótsze połączenia autostrady z tarnowskimi Mościcami.

Odpływ pracowników z Ukrainy może jeszcze powiększyć opóźnienie tej inwestycji. Trwają poszukiwania firm, które mogą zastąpić ukraińskich pracowników. Starosta tarnowski przyznał, że wykonawca odbudowy mostu w Ostrowie zapewniał go, że znajdzie zastępstwo za Ukraińców, którzy wyjechali do obrony swojego kraju.

Zaburzony łańcuch dostaw

Ukraińscy robotnicy znikają z placów budów z terenu całej Polski. - Jednostki miasta odpowiedzialne za inwestycje i remonty nie zgłaszają znacznych utrudnień wynikających z wyjazdów pracowników na teren Ukrainy, ale informują, że takie przypadki się zdarzają. Są to sytuacje incydentalne – mówi nam Marta Formella z gdańskiego magistratu.  

I zapewnia, że dotychczas do ratusza nie wpłynęły wnioski o przedłużenie umownych terminów zakończenia inwestycji.

Czytaj więcej

Na Podkarpaciu powstanie 2-kilometrowy tunel

Krzysztof Wawron, zastępca dyrektora ds. projektów i funduszy europejskich Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta w poznańskim magistracie zapewnia, że jego Biuro dokłada wszelkich starań, by zminimalizować ryzyko wystąpienia opóźnień realizowanych projektów.

- Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z instytucjami zarządzającymi programami unijnymi i zgłaszamy ryzyka związane z bieżącą sytuacją – mówi dyr. Wawron.

- Na realizowane zadania mają również wpływ rosnące ceny oraz zaburzenia łańcuchów dostaw i dostępności materiałów budowlanych – zauważa dyr. Chłopocka-Nowak z Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Jak mówi Kamil Popiela, z krakowskiego magistratu władze Krakowa są w stałym kontakcie z wykonawcami poszczególnych inwestycji. - Przede wszystkim monitorujemy strategiczne inwestycje infrastrukturalne, przede wszystkim: budowa linii tramwajowej do Górki Narodowej, rozbudowa al. 29 Listopada, Trasy Łagiewnickiej i budowa linii tramwajowej do Mistrzejowic (w ramach PPP) – wylicza urzędnik.

Dodaje, że na ten moment wykonawcy zgłaszają tylko pewne ryzyko dla prowadzonych przez siebie budów. - Na razie proces budowlany nie jest zagrożony, prace toczą się normalnie, zgodnie z wcześniej założonymi harmonogramami. Także obecnie nie ma mowy o wydłużeniu terminów oddania inwestycji do użytku – zapewnia Kamil Popiela.

- Do spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie wpływają powiadomienia od wykonawców o istniejących lub możliwych zagrożeniach, dotyczących realizowanych zadań inwestycyjnych – przyznaje Maja Chłopocka-Nowak, dyrektorka ds. komunikacji i koordynacji inwestycji Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Zagrożony remont w Końskich

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Inwestycje
Drogami wzdłuż Bałtyku pojedziemy szybciej. Ale część inwestycji ma opóźnienia
Inwestycje
Samorządowe wydatki przed inwestycjami w wiatr. Dołożą się do nich firmy?
Inwestycje
Na majówkę nad morzem dojedziemy w korkach
Inwestycje
Najlepsze samorządowe inwestycje dwóch dekad Polski w Unii Europejskiej
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Inwestycje
Lokalne inwestycje finansowane z funduszy UE. "Nie mamy powodów do kompleksów"
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży