Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polegają fundamentalne różnice w ocenie reformy dochodów między rządem a samorządami.
  • Jakie konkretne zmiany w podziale środków na oświatę i pomoc społeczną proponuje resort finansów.
  • O ile miliardów złotych wzrosły dochody JST i które jednostki samorządowe zyskały na reformie najwięcej.
  • Za co i od kiedy resort finansów planuje wprowadzić sankcje dla jednostek samorządowych.

Termin rozmowy w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego na temat ewaluacji reformy dochodowej z 2024 r. wyznaczono pod koniec kwietnia. Analiza obowiązywania nowych przepisów jest zapisana w samej ustawie, zaznaczono w przepisach, że resort finansów ma przedstawić ją do końca czerwca.

Niestety korporacje nie otrzymały jej kilka dni wcześniej, jak się tego spodziewały w zeszłym tygodniu, tylko w środę rano, „kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem posiedzenia”, jak podkreślił Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego, współprzewodniczący KWRiST. Dlatego w środę nie dyskutowano na temat informacji MF ani propozycji tematów, jakie resort zaproponował do rozważenia w ramach ewaluacji. Taka dyskusja ma się odbyć za tydzień, 1 lipca na kolejnym posiedzeniu KWRiST.

Różnice w ogólnej ocenie reformy

Ministerstwo Finansów i samorządy uważają, że dobrze, iż uchwalono niespełna dwa lata temu ustawę o dochodach JST z nowymi zasadami. Jednak zmiany, które chciałyby wprowadzić samorządy są głębsze niż proponuje Ministerstwo Finansów. – Reforma była potrzebna, ale wymaga dalszych korekt. Wiele problemów wskazywaliśmy już na etapie prac nad ustawą i część z nich pozostaje aktualna. Oczekujemy prac nad systemem jako całością właśnie – tak, aby był on bardziej spójny, logiczny i stabilny, a jego elementy uzupełniały się i odpowiadały na realne potrzeby finansowe JST – powiedział prezydent Wodzisławia Śląskiego.

Czytaj więcej

Efekty reformy dochodowej są nierównomierne. „Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca”

Wymienił tematy, które wymagają dyskusji i decyzji: wysokość udziałów JST w PIT i CIT, sposób ich wyliczania, zasady waloryzacji (czy muszą być oparte na danych historycznych) oraz funkcjonowanie mechanizmów wyrównawczych. Jego zdaniem konieczna jest debata nad: finansami na oświatę i potrzeby ekologiczne, zasadami podziału rezerwy budżetowej, zasadami i finansowaniem zadań zleconych. – Nie kwestionuję obranego kierunku zmian – odejście od uznaniowego modelu finansowania było krokiem we właściwą stronę. Oczekujemy jednak dokończenia reformy w sposób, który zapewni samorządom stabilność finansową i lepsze dopasowanie dochodów do realnych zadań – powiedział już po Komisji Mieczysław Kieca.

53 mld zł więcej w dwa lata

Ministerstwo Finansów także zaproponowało korekty – tematy do ew. podjęcia przy ewaluacji. Przedstawił je na posiedzeniu KWRiST Marek Wiewióra, dyrektor Departamentu Finansów JST w Ministerstwie Finansów. To: szybszy dostęp JST do danych wykorzystywanych przy naliczaniu dochodów, doskonalenie determinant potrzeb wydatkowych, wzmocnienie jakości i wiarygodności danych stanowiących podstawę ustalania potrzeb wydatkowych JST, zasadność uwzględniania dochodowości/zamożności JST w mechanizmie podziału potrzeb oświatowych, czyli zmiany w algorytmie podziału środków na oświatę oraz wprowadzenie sankcji za nierzetelne dane przekazywane przez samorządy do GUS.

Resort uważa, że podstawowe cele reformy zostały osiągnięte. „Nowe rozwiązania przyczyniły się do zwiększenia poziomu dochodów JST (łącznie w latach 2025-2026 o 53,3 mld zł), poprawy stabilności finansowej samorządów oraz ograniczenia ich podatności na skutki zmian podatkowych. Reforma wzmocniła również związek dochodów JST z lokalną bazą ekonomiczną, zwiększając udział dochodów własnych o charakterze podatkowym w strukturze finansów samorządów” – napisano w informacji resortu.

Szczegółowe dane pokazują, że reforma spełniła cele

Oceniając skutki reformy Marek Wiewióra, powiedział, że dzięki nowym przepisom samorządy zyskały większą przestrzeń do realizacji wydatków. Według przedstawionych danych, tylko w 2025 r. dochody samorządów z tytułu PIT, CIT i subwencji wzrosły o 24,8 mld zł w porównaniu do starego systemu, a prognozy na 2026 r. zakładają wzrost o kolejne 28,5 mld zł. Udział dochodów JST w PKB z poziomu ok. 5,1 proc. w 2023 r. wzrósł do 6,5 proc. w 2025 r. i 6,6 proc. w tym roku. Resort podał, że na wprowadzeniu nowego systemu dochodów JST skorzystały wszystkie kategorie oraz rodzaje JST.

Czytaj więcej

Finanse JST po reformie. Jest stabilizacja, ale problemy pozostały

„Relatywnie najwyższą dynamikę wzrostu dochodów odnotowują województwa samorządowe oraz gminy miejskie. W przypadku województw wzrost dochodów wynosi 117,3 proc. w 2025 r. oraz 112,6 proc. w 2026 r. względem poprzedniego systemu finansowania. Oznacza to zwiększenie dochodów odpowiednio o 3,64 mld zł i 2,71 mld zł. Z kolei gminy miejskie osiągają wzrost dochodów na poziomie 111,3 proc. w 2025 r. oraz 115,0 proc. w 2026 r., co przekłada się na dodatkowe dochody w wysokości odpowiednio 2,26 mld zł oraz 3,26 mld zł” – napisano w informacji.

Jakie zmiany proponuje MF, a jakie chciałyby widzieć korporacje samorządowe

Sporą częścią dokumentu, przygotowanego przez resort finansów, są propozycje zmian sposobu wyliczania determinant. Są różne dla poszczególnych kategorii potrzeb oraz typów JST. W niektórych propozycjach zmieniono także wagi determinant.

MF rozważa przy obliczaniu pieniędzy na oświatę m.in. odejście od liczby oddziałów szkolnych na rzecz liczby uczniów skorygowanej o gęstość zaludnienia. Ma to wyeliminować ryzyko sztucznego tworzenia klas w celu zwiększenia subwencji i jednocześnie częściowo uwzględnić specyfikę funkcjonowania szkół na obszarach o rozproszonej strukturze osadniczej.

Przy obliczaniu pieniędzy potrzebnych na prowadzenie pomocy społecznej resort zaproponował, aby nowe determinanty były w większym stopniu powiązane z wybranymi podobszarami pomocy społecznej oraz grupami odbiorców usług społecznych. Dla gmin na przykład miałyby być to: liczba gospodarstw domowych korzystających ze środowiskowej pomocy społecznej, liczba osób niepełnosprawnych prawnie oraz ludność w wieku powyżej 65 lat. Dla miast na prawie powiatu: osoby niepełnosprawne prawnie, liczba bezrobotnych zarejestrowanych, rodziny zastępcze, liczba osób korzystających ze środowiskowej pomocy społecznej (łącznie z filiami) oraz liczba bezrobotnych zarejestrowanych.

W obszarze administracji MF zaproponował wprowadzenie dla najmniejszych gmin (poniżej 5 tys. mieszkańców) korekty zwiększającej liczbę mieszkańców o 10 proc., co ma zrekompensować wyższe koszty stałe funkcjonowania małych urzędów. Podobny system ma dotyczyć najmniejszych powiatów: rozważano korektę liczby mieszkańców dla powiatów liczących mniej niż 55 tys. mieszkańców poprzez zwiększenie liczby mieszkańców przyjmowanej do obliczeń o 10 proc.

Czytaj więcej

System dochodów JST jest niedopracowany. „Ustawa nie miała rozwiązać wszystkich problemów”

Propozycje zmian dotyczą także gospodarki komunalnej, transportu, administracji/kultury i ochrony dziedzictwa narodowego

Dyrektor Wiewióra zwrócił też uwagę na konieczność poprawy jakości danych statystycznych przekazywanych przez samorządy. Analizy MF i kontrole RIO wykazały bowiem, że błędy statystyczne w jednej gminie negatywnie wpływają na inne samorządy w danej kategorii, ze względu na relatywny charakter mechanizmu wyrównawczego. – Będziemy rozważać, czy wręcz postulować wyłączenie z podziału rezerwy tych samorządów przekazujących nieprawidłowe dane. (...) Tak chcemy postępować od roku 2027” – dyr. Wiewióra zapowiedział, że resort zastanawia się nad takim rozwiązaniem od przyszłego roku

Kolejna zmiana, którą resort zaproponuje w ramach ewaluacji dotyczy uwzględniania wskaźnika zamożności przy podziale pieniędzy na oświatę. Obecnie czynnik ten jest brany pod uwagę w mechanizmie wyrównawczym i oświatowym, co może prowadzić do dublowania korekt. Potrzebne są jednak dodatkowe analizy dotyczące tego zagadnienia.