Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka była ogólna kondycja finansowa jednostek samorządu terytorialnego w 2025r?
- Jak reforma systemu finansowania wpłynęła na stabilność budżetową samorządów?
- W jaki sposób reformy oddziaływały na różne typy jednostek samorządu terytorialnego?
- Jakie wyzwania systemowe nadal pozostają aktualne dla finansów lokalnych, mimo obserwowanych zmian?
Zeszły rok był pierwszym rokiem funkcjonowania nowego systemu finansowania samorządów lokalnych (JST). Po tym, jak pod koniec marca resort finansów podał pełne informacje o wykonaniu budżetów samorządowych, pojawiły się analizy ekonomistów skoncentrowane na różnych elementach lokalnych finansów. Zmiana konstrukcji dochodów polegająca na zwiększeniu dochodów własnych, a obniżeniu dotacji i subwencji sprawdziła się. Ogólna sytuacja finansowa samorządów poprawiła się. Osiągnęły rekordową nadwyżkę operacyjną, większość zakończyła rok na finansowym plusie.
"Po czwartym kwartale nadwyżka operacyjna sektora JST osiągnęła rekordowy poziom prawie 40 mld zł, co oznacza wzrost o 20,34 proc. w porównaniu z 2024 r. (32,63 mld zł). Jedynie nieco ponad 2 proc. samorządów miało deficyt operacyjny (ponad 7 proc. rok wcześniej). Wciąż jednak co siódme miasto na prawach powiatu (15 proc.) nie równoważy części bieżącej budżetu, co ogranicza jego zdolność do finansowania inwestycji" – napisali w opracowaniu analitycy banku PKO BP.
Ekonomiści BGK podali, że dynamika wzrostu nadwyżki operacyjnej była zróżnicowana w poszczególnych typach JST – od 36,12 proc. w gminach miejsko-wiejskich do aż 90 proc. w gminach miejskich. – Spadek nadwyżki operacyjnej odnotowały województwa oraz miasta na prawach powiatu, odpowiednio o 8,43 proc. i 1,45 proc. Relacja nadwyżki operacyjnej do dochodów ogółem dla całego sektora wzrosła do 8,39 proc. – relacjonuje Mateusz Walewski, główny ekonomista BGK.
Czytaj więcej
Ponad 1,2 mld zł trafi do niemal 500 samorządów z rezerwy na wyrównanie dochodów z podatku CIT za lata 2024-2025 – poinformowało Ministerstwo Finan...
Właśnie wśród miast na prawach powiatu dochody nie pokryły wydatków – deficyt budżetowy wyniósł 3,2 mld zł i był wyższy niż przed rokiem. – Miasta na prawach powiatu mają najwięcej inwestycji finansowanych długiem, w ich przypadku dochody per capita są najwyższe wśród wszystkich JST i są najbardziej samodzielne finansowo – dodaje ekonomista.
Wynik finansowy całego sektora
Dochody podatkowe oraz inne opłaty lokalne w dochodach ogółem stanowiły ponad 53 proc. wszystkich dochodów (wzrost o 18 p.p.). Zmiana ta wynika przede wszystkim z wysokiego wzrostu wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych (o ponad 115 proc.), a w mniejszym stopniu ze wzrostu wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych (o niespełna 7 proc.).
W strukturze dochodów wyraźnie wzrósł udział dochodów własnych (do prawie 70 proc. przy ok. 50 proc. przed reformą), przy jednoczesnym spadku udziału subwencji (do 11 proc. wobec ok. 28 proc. w 2024 r.). Samorządy otrzymały 50,8 mld zł subwencji z budżetu państwa, a wartość dotacji ogółem osiągnęła 98,0 mld zł. Mocno wzrosła kwota dotacji z UE (19,2 mld zł, o ponad połowę w stosunku do 2024 r.). Wydatki JST wzrosły do 466,4 mld zł.
Zadłużenie całego sektora JST po IV kwartale 2025 r. wyniosło 115,54 mld zł, co oznacza wzrost o 4,48 mld zł.
Sytuacja w różnych typach JST
Skutki reformy (wzrost dochodów podatkowych i spadek subwencji) są widoczne najsilniej w gminach miejskich (o 19,2 proc.). Województwa to jedyny typ JST, który odnotował niewielki spadek wartości tych dochodów (–2,42 proc.).
Dochody majątkowe wzrosły o 8,26 proc., przy silnym zróżnicowaniu pomiędzy poszczególnymi typami jednostek (od –2,7 proc. w powiatach do 63,74 proc. w województwach). Udział dochodów majątkowych w dochodach ogółem całego sektora JST wyniósł 12,27 proc. i był zbliżony do poziomu sprzed roku.
Czytaj więcej
Od lat samorządy zachęcają mieszkańców, by na miejscu rozliczali swoje podatki. Jak pokazują dane resortu finansów, takie kampanie przynoszą efekt,...
Wydatki majątkowe osiągnęły poziom 94,9 mld zł (wzrost o prawie jedną dziesiątą). Kolejny rok tempo wzrostu wydatków majątkowych przewyższało dynamikę wydatków bieżących. Działo się tak głównie w województwach oraz miastach na prawach powiatu, w pozostałych typach JST wydatki bieżące rosły szybciej niż majątkowe.
Gminy wiejskie odnotowały najniższy wzrost udziału dochodów podatkowych w dochodach ogółem spośród wszystkich typów gmin (o 17,5 p.p.). Zadłużenie gmin wiejskich pozostało na niezmienionym poziomie, ale wzrost nadwyżki operacyjnej przełożył się na spadek obciążenia kosztami obsługi długu.
Gminy miejsko-wiejskie odnotowały silny wzrost wpływów z PIT (o 143 proc.), najwyższy wśród wszystkich typów gmin. Co piąta złotówka wydatków gmin miejsko-wiejskich jest przeznaczana na inwestycje, to kontynuacja trendu obserwowanego w ostatnich trzech latach.
Udział dochodów podatkowych gmin miejskich w dochodach ogółem wyniósł 61,8 proc. (o 22,2 p.p.) i był najwyższy wśród wszystkich typów gmin. Nadwyżka operacyjna gmin miejskich była niemal dwukrotnie wyższa niż rok wcześniej, co oznacza najwyższą dynamikę wzrostu wśród wszystkich typów JST. Gminy miejskie kolejny rok z rzędu zwiększyły poziom zadłużenia, a skala tego wzrostu była najwyższa wśród wszystkich typów JST.
Miasta na prawach powiatu odnotowały najniższy wzrost wpływów z PIT (o 84,1 proc.) spośród wszystkich typów JST. Udział wydatków majątkowych w wydatkach ogółem miast na prawach powiatu utrzymuje się na obniżonym poziomie (12,5 proc.) i jest najniższy wśród JST. Miasta na prawach powiatu odpowiadają za ponad połowę zadłużenia całego sektora, co oznacza wzrost ich udziału o 1,2 p.p.
Ze względu na duże znaczenie wpływów z CIT, województwa to jedyny typ jednostek samorządowych, który odnotował spadek udziału dochodów podatkowych w dochodach ogółem.
Lepsza kondycja najmniejszych
Analizę finansów samorządowych przedstawił także Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego. Około 70 jednostek z ponad 2800 odnotowało realny spadek dochodów, przy czym w grupie tej znalazła się połowa samorządów wojewódzkich oraz osiem powiatów – napisali autorzy prof. Paweł Swianiewicz i dr Julita Łukomska. Ich zdaniem największymi beneficjentami zmian okazały się gminy wiejskie, których realne dochody wzrosły przeciętnie o ponad 12 proc., podczas gdy w stolicach województw wzrost wyniósł trochę ponad 4 proc.
Czytaj więcej
Korzystanie z historycznych danych, nieprzejrzysty system determinant, zły system wyrównawczy, niedofinansowanie oświaty. Między innymi takie probl...
Analizowali oni dochody realne, a nie nominalne. Na nich się skoncentrowali, nie na wydatkach. Ich zdaniem dane przeczą tezie o faworyzowaniu najzamożniejszych jednostek, gdyż aż w jednej piątej najuboższych gmin realny wzrost dochodów przekroczył 14 proc., podczas gdy tylko w jednej dziesiątej najzamożniejszych wyniósł 8 proc. Najmniejsze gminy poniżej 3 tys. mieszkańców zyskały prawie 16 proc., a duże miasta powyżej 50 tys. mieszkańców niespełna 10 proc.
Wśród miast na prawach powiatu najbardziej zyskały ośrodki subregionalne o populacji od 50 do 100 tys. mieszkańców, notując wzrost o ponad 9 proc., podczas gdy w największych metropoliach wyniósł on około 5 proc. Autorzy zwracają jednak uwagę, że efekty wyrównania dochodów mogą być częściowo wynikiem ustawowych mechanizmów przejściowych i wymagają weryfikacji w kolejnych latach. Przypomnieli o innej analizie NIST pokazującej problemy systemowe, których nie przezwyciężyła reforma finansów samorządowych: ograniczoną autonomię dochodową, błędy w konstrukcji determinant potrzeb wydatkowych w systemie wyrównawczym, a także słabości algorytmów potrzeb rozwojowych i oświatowych oraz stałe niedofinansowanie edukacji. Mają nadzieję, że odpowiedzi na te problemy znajdą się w ewaluacji skutków wprowadzenia reformy, którą rząd i korporacje samorządowe przygotują do końca czerwca tego roku.