Limit stawek za wywóz śmieci sprzeczny z zasadami samorządów

Jeśli miałby zacząć obowiązywać limit stawek za wywóz śmieci, konieczne jest zmiana innych elementów systemu gospodarowania odpadami. W przeciwnym razie, zmuszałoby to samorządy do łamania zapisów ustawowych – wynika ze stanowiska Związku Miast Polskich.

Publikacja: 23.04.2021 15:28

Opłaty za wywóz śmieci są podnoszone w wielu miastach. Część mieszkańców może jednak liczyć na prefe

Opłaty za wywóz śmieci są podnoszone w wielu miastach. Część mieszkańców może jednak liczyć na preferencyjne stawki

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Wprowadzenie limitu stawek za odbiór śmieci, uzależnionych od zużycia wody, maksymalnie na 40, 91 i 120 zł dla gospodarstwa domowego, zaproponował wiceminister klimatu Jacek Ozdoba jeszcze na początku kwietnia. Po tym, jak podwyżki opłat ogłosiła Warszawa, a wedle wyliczeń ministra mają one sięgać nawet 250 zł dla pięcioosobowej rodziny.

Teraz minister wysłał do Związku Miast Polskich, list z prośbą o odniesienie się do propozycji zmian w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

„Zarząd Związku Miast Polskich ze zdziwieniem i zaniepokojeniem przyjął zapowiedzi ministra klimatu i środowiska dotyczące nowelizacji ustawy”. Tak pisze w odpowiedzi ZMP. Zygmunt Frankiewicz, prezes Związku podkreśla, że zapowiadane zmiany pozostają w oczywistej sprzeczności z zasadą samobilansowania się systemu odpadowego.

Nie wolno dopłacać

Zasada ta, zapisana w ustawach i dosyć mocno ukorzeniono w interpretacjach, jest dziś wyznacznikiem działań samorządów. Zgodnie z nią, koszty funkcjonowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi mają w pełni być pokrywane z opłat ponoszonych przez wytwórców śmieci, czyli mieszkańców. Samorząd nie może ani dopłacać do systemu z innych źródeł, ani na tym zarabiać.

Zapowiadane przez ministra Ozdobę ograniczenie wysokości ustalanych przez rady gmin opłat, bez odpowiednich zmian w innych przepisach, oznaczałoby zmuszenie gmin i miast do złamania tej zasady i dopłacania do systemu z innych źródeł – ocenia ZMP. Dotyczyć to będzie w szczególności gmin, które wprowadziły opłaty za śmieci. Opłaty w oparciu o ilości zużytej wody z uwagi na nieskuteczność innych metod. Zwłaszcza przy dużej liczbie turystów, studentów czy pracowników tymczasowych (także z zagranicy).

Jednocześnie ZMP wyraził zdecydowany sprzeciw wobec formułowanych przez ministra Ozdobę twierdzeń dotyczących „nieuzasadnionego wzrostu opłat dla mieszkańców za gospodarowanie odpadami”. Stawki za wywóz śmieci rosną w całej Polsce, co jest wynikiem galopujących kosztów funkcjonowania systemu, co z kolei w znacznej mierze jest konsekwencją zmian wprowadzanych w drodze ustaw i rozporządzeń – przekonuje ZMP.

Zatrzymać wzrost opłat

Samorządowcy ponawiają apele o takie zmiany, które uszczelniłby by system i pozwoliły na zahamowanie wzrostu opłat uiszczanych przez mieszkańców. Chodzi m.in. o wprowadzenie rozwiązań dotyczących Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta.  Umożliwiają one finansowanie gminnych systemów ze środków pochodzących od wprowadzających produkty na rynek.

Andrzej Porawski, dyrektor biura ZMP, także wylicza największe luki w systemie, które trzeba szybko załatać. To m.in. zdecydowanie zbyt niskie są opłaty za odbiór odpadów z nieruchomości niezamieszkałych. Także absurdalnie niesprawiedliwe przepisy dotyczące opłaty za odpady z nieruchomości rekreacyjnych. Również możliwości uchylania się od opłat przez znaczą liczbę mieszkańców. Nie działa też, jak zauważa Porawski, system, w którym samorządy mógłby uzyskiwać dodatkowe przychody za wysegregowane odpady. Na razie gminy muszą wprost płacić za ich odbiór.

– Wyżej wskazane okoliczności powodują, że dzisiejszy, dziurawy system jest nieszczelny i niesprawiedliwy dla tych, którzy opłaty wnoszą. Dlatego bez wyeliminowania powyższych wad, nie można brać pod uwagę umożliwienia gminom dopłacania do gospodarki odpadami. Dopłacanie oznaczałoby bowiem w istocie dotowanie z pieniędzy podatników tych, którzy dziś płacą ewidentnie zbyt mało albo nie płacą wcale, co byłoby jaskrawo niesprawiedliwe – czytamy w opinii dyrektora.

Związek Miasta Polskich podkreśla, że jest otwarty na rozmowy, ale zaznacza, że zmiany muszą mieć kompleksowy, a nie wybiórczy, charakter.

Wprowadzenie limitu stawek za odbiór śmieci, uzależnionych od zużycia wody, maksymalnie na 40, 91 i 120 zł dla gospodarstwa domowego, zaproponował wiceminister klimatu Jacek Ozdoba jeszcze na początku kwietnia. Po tym, jak podwyżki opłat ogłosiła Warszawa, a wedle wyliczeń ministra mają one sięgać nawet 250 zł dla pięcioosobowej rodziny.

Teraz minister wysłał do Związku Miast Polskich, list z prośbą o odniesienie się do propozycji zmian w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse w regionach
Wiemy, w których regionach Polski dochody są najwyższe. A kto najwięcej wydaje
Finanse w regionach
Prezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim: Rządowa subwencja jeszcze w tym roku
Finanse w regionach
Kłopoty samorządów z inwestycjami z Polskiego Ładu
Finanse w regionach
Spektakularny wzrost inwestycji firm w małych województwach
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Finanse w regionach
Pięć chorób fiskalnych polskich samorządów
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży