- W tym roku grudzień jest łagodny, a ziemia nie jest zamarznięta, stąd sadzenie jest możliwe. Gleba jest jeszcze wilgotna, co sprzyja ukorzenianiu się. Drzewa, które są w okresie spoczynku (przed wypuszczeniem pąków wczesną wiosną oraz po utracie liści jesienią - red.), najlepiej znoszą przesadzanie – mówi Kamil Popiela, z krakowskiego ratusza. Urzędnik dodaje, że drzewa są zabezpieczone przed mrozem poprzez ściółkowanie korą, a we wrześniu, występowały jeszcze wysokie temperatury, co mogło negatywnie wpłynąć na większe ryzyko utraty wilgoci.
Katowice sadzą drzewa, by stać się miejscem bardziej przyjaznym
Katowice zasadziły w pobliżu budynków należących do miasta 100 nowych drzew. To tzw. nasadzenia zastępcze wykonane przez Komunalny Zakład Gospodarki Mieszkaniowej za drzewa. Dzięki temu otoczenie budynków mieszkalnych jest nie tylko bardziej estetyczne, ale także bezpieczniejsze.
- Wszelkie nowe nasadzenia i inwestycje w zieleń sprawiają, że Katowice stają się miejscem jeszcze bardziej przyjaznym zarówno dla mieszkańców, jak i środowiska. Kilka dni temu rozpoczęły się nasadzenia 150 drzew w Parku Kościuszki, natomiast przy budynkach komunalnych zakończyło się właśnie sadzenie 100 drzew, które co ważne, już teraz mają 2,5-3 m wysokości – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Czytaj więcej:
Każde miasto musi zdefiniować swoje uwarunkowania i ze względu na swoją specyfikę określić działania niezbędne do wdrażania – o nowych obowiązkach...
Pro
Katowicki Komunalny Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Katowicach odpowiada nie tylko za budynki i mieszkania, ale także za zieleń wokół nich – skwery, place i tereny osiedlowe.
W przypadku drzew schorowanych, martwych lub zagrażających bezpieczeństwu mieszkańców, konieczne jest ich usunięcie. Powody wycinek drzew mogą być różne. Najczęściej drzewa są schorowane, obumarłe, ze szczątkową koroną, mają wypróchnienia w korze pnia a także zachwianą statykę, która jest bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa przechodniów.
W Poznaniu w grudniu prowadzone są nasadzenia nowych drzew. To kontynuacja prac, które Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu realizuje od listopada
KZGM dba o zastępowanie takich drzew nowymi, zdrowymi okazami. – Dziewięć drzew zostało zasadzonych przy ul. Mazurskiej. Po cztery przy ul. Gościnnej, Tysiąclecia, Wyszyńskiego. Przy ul. Kołobrzeskiej, Korfantego, Iłłakowiczówny, zasadzono po trzy drzewa – wylicza Marcin Gawlik, dyrektor Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.
Teraz zostały zasadzone m.in. jarząb szwedzki, kasztanowiec czerwony, śliwa wiśniowa, klon zwyczajny, klon polny, lipa drobnolistna, brzoza brodawkowata.
Późna jesień to dobry czas na sadzenie drzew
Jak podkreślają urzędnicy z Katowic sadzenie drzew to bardzo ważny sposób na wprowadzanie większej ilości zieleni na osiedla, ale prace nad zazielenianiem miasta nie ograniczają się do tego.
Na skwerze w okolicy ul. Gawliny, Kubiny i Kominka zakończono niedawno projekt w ramach Budżetu Obywatelskiego. Wykonano tam nowy chodnik i ścieżkę z nawierzchni mineralnej, przepuszczalnej. Dodatkowo nasadzono krzewy, byliny, rośliny cebulowe, a także posiano trawnik. Natomiast przy ul. Koszalińskiej, w ramach tzw. Zielonego Budżetu, w sumie zasadzono ponad 550 roślin. Położono tam też nowy trawnik i wykonano mineralną, przepuszczalną nawierzchnię, zamiast starego asfaltu i kostki brukowej.
Czytaj więcej
Przedstawiamy tegorocznych laureatów nagród Zielone Orły „Rzeczpospolitej”. To bardzo zróżnicowana grono, są w nim firmy, organizacje, ruchy obywat...
Także w Poznaniu w grudniu prowadzone są nasadzenia nowych drzew. To kontynuacja prac, które Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu realizuje od listopada. - Tylko jako ZZM zaplanowaliśmy lub posadziliśmy w tym czasie 160 drzew, 1190 krzewów, 224 róż, 4867 bylin oraz 140 pnączy w wielu częściach miasta. Są to rośliny różnych gatunków, m.in. wiśnia piłkowana „Kanzan”, jabłoń ozdobna „Hopa”, grab pospolity, czy lipa drobnolistna - wylicza Ewelina Suska z Zarządu Zieleni Miejskiej w Poznaniu.
Urzędniczka podkreśla, że to drzewa sadzone według standardu miejskiego, które mają większe szanse na adaptację w zurbanizowanym środowisku. Mają one przynajmniej 16 cm średnicy, a jesień to odpowiedni czas na nasadzenia ze względu na stan spoczynku wegetacyjnego roślin.
- Wykonujemy je, kiedy drzewa nie mają liści, a soki zamknięte są w korzeniach. Dzięki temu zwiększa to ich szanse na przyjęcie się w nowym miejscu - tłumaczy Ewelina Suska.
Nowe nasadzenia mają także miejsce w Olsztynie. To przede wszystkim uzupełnienie roślinności, która została usunięta m.in. ze względów sanitarnych. „Po ogromnym projekcie zadrzewiania naszego miasta, związanym z budową nowej infrastruktury tramwajowej – wówczas posadzono niemal trzy tysiące drzew – przyszedł czas na kolejną zieleń. Tym razem wzdłuż ulic oraz w parkach pojawiło się ponad 250 nowych drzew” - chwali się olsztyński ratusz.
Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie odtwarzał alejowy charakter ulic, a także zwiększał liczę drzew w miejskiej przestrzeni. Posadzono głównie klony, lipy, różne gatunki ozdobnych drzew owocowych, dęby, brzozy czy kolumnowe graby, miłorzęby, świerki, wierzby i kasztanowce. „Olsztyn stawia na ekologię i zrównoważony rozwój, a nasadzenia kompensacyjne to tylko jeden z elementów tej strategii” – tłumaczą olsztyńscy urzędnicy.
Jednak nie wszystkie samorządy decydują się na grudniowe nasadzenia. „My ten proces w mieście zakończyliśmy przed nadejściem grudnia”. - przekazał nam Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.