Kobiety w samorządzie: Trzeba przebić szklany sufit

Na 2461 wójtów, burmistrzów i prezydentów w Polsce tylko 299 to kobiety
Shutterstock_633371036

Średnio co trzeci radny w gminach, powiatach i sejmikach województw to kobieta, ale tylko co ósmą gminą czy miastem rządzi przedstawicielka płci pięknej.

– Uważam, że my, kobiety, dostrzegamy to, co jest niewidoczne dla mężczyzn. Kobiety wnoszą dużo ciepła, dużo prawdziwych emocji i wartości do relacji międzyludzkich, bo bardziej niż na konkurencję nastawione są na współpracę. Jesteśmy konsekwentne w działaniu i skuteczne, dzięki czemu odnosimy sukcesy –  mówi Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego od dziesięciu lat, a wcześniej wicemarszałek i burmistrz Małomic. Jest jedyną kobietą w Polsce, która stoi na czele urzędu marszałkowskiego.

Kobieta w samorządzie to częste zjawisko

8 marca to od ponad 100 lat Dzień Kobiet. Okazuje się, że samorząd przyciąga płeć piękną. Jak wynika z danych Krajowego Biura Wyborczego przekazanych „Życiu Regionów”, na 551 radnych wojewódzkich aż 161 to panie – czyli niemal co trzeci.

Na niższych szczeblach samorządu jest jeszcze lepiej. W gminach do 20 tys. mieszkańców i dzielnicach Warszawy jest w sumie ponad 32 tys. radnych, z czego ponad 10 tys.  to kobiety (31 proc).

Z kolei w radach powiatów i w radzie Warszawy zasiada łącznie ponad 6,3 tys. radnych, w tym 1555 pań. Szklany sufit kobiety nadal widzą, jeśli chodzi o kierowanie miastem czy gminą. Na 2461 obecnie sprawujących urząd wójta, burmistrza czy prezydenta tylko 299 to płeć piękna.

CZYTAJ TAKŻE: Małgorzata Trzaskowska: Kobiety mają prawo do równego traktowania i wynagrodzenia

Zaledwie dwoma miastami wojewódzkimi rządzą dziś panie: Łodzią Hanna Zdanowska i Gdańskiem Aleksandra Dulkiewicz.

– O pracy w samorządzie zdecydowała moja pasja, zainteresowania i kierunek studiów. Od zawsze byłam aktywną obywatelką, już jako nastolatka w szkolnym samorządzie, a będąc dorosła, rozpoczęłam zawodową współpracę z panem prezydentem Pawłem Adamowiczem – wspomina prezydent Dulkiewicz.

Przyznaje, że jak w każdej pracy są lepsze i gorsze dni. – W samorządzie, gdzie codziennie zapadają tysiące decyzji, głównym czynnikiem wywołującym stres jest czas. I oczywiście świadomość tego, że podejmowane decyzje wpływają bezpośrednio na funkcjonowanie całych społeczności, firm, szkół czy pojedynczych osób – opowiada  prezydent Gdańska.

Największą satysfakcję daje jej pojęcie tzw. sprawczości, czyli dzień, w którym można z satysfakcją otworzyć długo planowaną i przygotowywaną inwestycję. Albo gdy udaje się doprowadzić do pomyślnego finału ważne dla Gdańska negocjacje. – W piątek pożegnaliśmy ostatni wysokopodłogowy tramwaj w Gdańsku. Dzięki naszym wieloletnim zakupom wreszcie osoby niepełnosprawne poruszające się na wózku czy rodzic z dziecięcym wózkiem, czy senior nie będą się zmagali z wejściem do pojazdu. Bardzo często te trzy stopnie to było dużo za dużo. To właśnie daje najwięcej satysfakcji w samorządowej pracy – mówi Aleksandra Dulkiewicz.

A Hanna Zdanowska przyznaje, że praca samorządowca to ogromna satysfakcja i możliwość realnego wpływania na rzeczywistość. – W samorządzie rano wprowadzamy jakieś rozwiązania, w południe one wchodzą w życie, a wieczorem widać już ich skutki – mówi nam Hanna Zdanowska.

Łodzią rządzi od ponad dziesięciu lat. – I po tych latach prezydentury mam przekonanie, że razem z łodzianami zmieniliśmy Łódź w sposób, jaki trudno było sobie wcześniej wyobrazić – dodaje Zdanowska.

CZYTAJ TAKŻE: Niespełna 30 proc. radnych w Polsce to kobiety

Prezydent Łodzi mówi, że ukończyła politechnikę, jest  inżynierem i całe życie jest  pytana o to, czy bycie kobietą pomaga czy przeszkadza w pracy, czy da się ją godzić z życiem osobistym. – Ciekawe, że nikt o to samo nie pyta mężczyzn. Marzy mi się taka sytuacja, kiedy kobieta na budowie, w polityce, za sterami helikoptera przestanie być traktowana jako wyjątkowe zjawisko – mówi prezydent Łodzi.

Cieszy się, że dużo w tej sprawie zmieniło się przez ostatnie dziesięć lat. – Praca w samorządzie to dosłownie praca 24 h przez siedem dni w tygodniu i wymaga wielu poświęceń, ale dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn – uważa prezydent Łodzi.

Prezydent Gdańska: – Być może jestem szczęściarą, ale w pracy zawodowej nigdy nie doświadczyłam gorszego traktowania z uwagi na płeć. – Raczej niektórzy panowie w relacji zawodowej starają się wykazywać aż nadto grzecznością. A przecież też nie do końca o to chodzi – mówi prezydent Gdańska.

Same musimy urządzać świat

W maju do grona prezydentów metropolii może dołączyć Ewa Leniart, od ponad pięciu lat wojewoda podkarpacki, a dziś kandydatka PiS w przedterminowych wyborach na prezydenta Rzeszowa.

– Uważam, że praca prezydenta nie będzie większym, ale innym wyzwaniem. Nie mam natomiast złudzeń, że sprawowanie każdej funkcji publicznej stawia na naszej drodze problemy na równi z szansami. Do tej pory nauczyłam się korzystać z tych drugich i nie unikać pierwszych – mówi nam pani wojewoda.Zdradza, że obecnie wśród jej współpracowników jest  wiele kobiet, ale nie brakuje także mężczyzn.

– W sprawach kadrowych – choć nie tylko – ufam swojej intuicji. Doświadczenie pokazuje, że jak na razie ta mnie nie zawodzi. Od osób, z którymi pracuję dziś i chciałabym pracować w przyszłości, oczekuję mądrości, kreatywności oraz inspiracji. To właśnie najbliższe otoczenie samorządowca nadaje rytm zachodzącym zmianom i buduje zaplecze dobrego gospodarza – mówi Ewa Leniart.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządowcy stanęli po stronie protestów kobiet

Przyznaje, że na pewno ciężko pogodzić publiczną służbę z życiem rodzinnym. – Do tego potrzeba zrozumienia obu stron. Cieszę się, że najbliższe mi osoby zaakceptowały moją naturę. W zamian oddaję im każdą wolną chwilę. Taka relacja pozytywnie wpływa na życie zawodowe i jestem przekonana, że dotyczy to każdego z nas. Pozwala złapać dystans i spojrzeć na wyzwania z szerszej perspektywy – mówi wojewoda podkarpacki.

Przygoda Elżbiety Anny Polak z samorządem zaczęła się od Urzędu Gminy w Małomicach. Była tam inspektorem, radną, a w końcu burmistrzem. – Moja samorządowa przygoda zaczęła się od… kajaków. Moje dziewczyny z sekcji kajakowej nosiły kajaki na plecach po kilka kilometrów, a ja nie mogłam się doprosić budowy bazy sportowej. Dlatego zdecydowałam się przejść na drugą stronę mocy. Nie prosić, ale decydować. Zostałam radną gminy, następnie burmistrzem. Tak to się zaczęło – wspomina pani marszałek.

Na co dzień w pracy stawia na… różnorodność. – W partnerstwie jest wielka siła, bo gdy buduje się zespół, płeć nie ma znaczenia. Liczą się doświadczenie, wiedza, kompetencje, pracowitość i uczciwość, które są przecież niezależne od płci – podkreśla marszałek Polak.

Przyznaje, że pandemia jest szczególnym wyzwaniem w jej pracy. – W tak trudnych warunkach w ciągu 12 lat pracy w zarządzie województwa się nie znalazłam. Były różne momenty, zmagaliśmy się z wielkimi problemami, ale to jest sytuacja wyjątkowa, bo zdrowie i życie mieszkańców jest bardzo narażone – mówi pani marszałek.

Zachęca inne kobiety do działania w samorządzie. – Chcę, żeby kobiety były aktywne, doceniane. Trzeba promować modę na wyjście z cienia i przebicie szklanego sufitu. Nie możemy prosić o zmianę polityki w ważnych dla nas sprawach, tylko same musimy ją kreować. Nie przyglądać się, jak inni robią to za nas, ale naprawdę razem urządzać świat – uważa marszałek województwa lubuskiego.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Potrzeba więcej pieniędzy na śmieci

Gmin nie stać na usuwanie składowisk odpadów, gdy uchyla się od tego ich posiadacz, ...

Sfinansują in vitro. Szczecinek na początek

Program wsparcia dla gmin, które finansują procedury in vitro, uruchomiło województwo zachodniopomorskie. Do pierwszego ...

Dolnośląski biznes w trzech wymiarach

Dolny Śląsk stawia na nowe technologie i zaprasza do siebie innowatorów, którzy w swoich ...

Stacja PKP w Muszynie

Turystycznym pociągiem przez granicę

W letniej ofercie przewoźników kolejowych pojawiają się kursy transgraniczne. Pasażerowie niektórych składów mogą liczyć ...

Zbliża się koniec biurowego eldorado?

Mimo kłopotów z najemcami, biurowce w Łodzi pną się do góry. W budowie jest ...

Koronawirus uderzył w festiwale

Po ogłoszeniu pandemii przez dłuższy czas pozostawaliśmy w gotowości oraz w kontakcie z naszymi ...