To będzie najważniejsze polityczne starcie w tym roku

Wybory prezydenckie w Rzeszowie będą zapewne najważniejszą batalią polityczną w 2021 r.
Fot. Pixabay

Niespodziewana rezygnacja prezydenta Tadeusza Ferenca i jej konsekwencje to wyzwanie dla PiS i opozycji.

Ani PiS, ani główne siły opozycyjne nie przedstawiły jeszcze swoich kandydatów lub kandydatki w wyborach na prezydenta Rzeszowa, które odbędą się najpewniej na początku maja tego roku.

Z naszych informacji wynika, że trwają intensywne badania i analizy sytuacji w obozach politycznych, które będą rywalizować w tym wyścigu. Pewne jest za to, że kandydować będzie wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

To może być jedyna i najważniejsza kampania wyborcza w tym roku, pierwsze takie starcie po ponad 12 miesiącach walki z pandemią. – Może to być bardzo ostra kampania. Podkarpacie jest istotnym miejscem dla prawicy – przewiduje nasz rozmówca z PiS. W ostatnim sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” aż 88 proc. mieszkańców miasta dobrze ocenia pracę prezydenta Ferenca. A Ferenc w nadchodzących wyborach poparł właśnie wiceministra Warchoła, co w kuluarowych rozmowach politycy Solidarnej Polski wskazują jako bardzo poważną zaliczkę przed nadchodzącymi wyborami.

Pewne jest jedno. Do czasu wyborów funkcję prezydenta Rzeszowa będzie sprawował Marek Bajdak, który jednak nie będzie kandydował na ten urząd. Jak wynika z naszych informacji, PiS nie chciało na komisarza wskazywać osoby, która będzie kandydować w maju, by nie wystawić jej na polityczny ostrzał w mieście, przede wszystkim w Radzie Miasta.

Bajdak był wcześniej dyrektorem w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim. W swoich pierwszych wypowiedziach zapewnił, że nie będzie podejmował nowych zobowiązań, które rzutowałyby na przyszłość.

CZYTAJ TAKŻE: Rusza wyścig o Rzeszów. Walka będzie zażarta

Historia zatoczy koło?

Kontekst wyborów prezydenckich w Rzeszowie jest w Zjednoczonej Prawicy doskonale znany. Chodzi o jedną z najostrzejszych kampanii wyborczych przed powstaniem prawicowej koalicji, która obecnie sprawuje władzę w Polsce.

W 2013 roku na Podkarpaciu odbyła się brutalna kampania w wyborach uzupełniających do Senatu. Solidarna Polska wystawiła posła Kazimierza Ziobrę, Prawo i Sprawiedliwość – Zdzisława Pupę. Starcie toczyło się głównie między dwiema partiami prawicy, a Nowogrodzka (centrala PiS) zaangażowała w kampanię ogromne siły. Solidarna Polska liczyła na sukces rozpoznawalnego nazwiska. Ówczesny rzecznik PiS Adam Hofman nazywał z kolei kandydata Solidarnej Polski „podróbką” Zbigniewa Ziobry.

Ten spór był najbardziej widoczny w ostatnich fragmentach kampanii. Zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem kandydata PiS.

Teraz nasi rozmówcy z PiS przyznają, że w Rzeszowie też może dojść do bardzo zaciekłej rywalizacji. Zwłaszcza po tym, ja komplikują się relacje między PiS a Solidarną Polską, m.in. na tle sejmowych głosowań i kolejnych nieporozumień w całej koalicji.

Kogo zatem wystawi w mieście PiS? Najczęściej wskazywana jest kandydatura wojewody Ewy Leniart. Z naszych informacji wynika, że PiS prowadzi pogłębione badania i analizy, które mają pokazać sytuację w mieście. Solidarna Polska – jak informuje z kolei Onet – ma badania, z których wynika, że Marcin Warchoł pokonuje zarówno kandydatów opozycji, jak i wspomnianą wcześniej Ewę Leniart.

Jak dowiaduje się „Rzeczpospolita”, z badań PiS wynika, że pozycja Marcina Warchoła nie jest wcale taka silna, jak przedstawiają to ludzie Zbigniewa Ziobry. Nasi rozmówcy podkreślają, że głównym problemem kandydata Solidarnej Polski w oczach wyborców jest to, że nie pochodzi on z Rzeszowa.

CZYTAJ TAKŻE: Rzeszów: szykuje się ostra walka o schedę po Tadeuszu Ferencu

Również Porozumienie Jarosława Gowina zapowiedziało, że będzie chciało wystawić własnego kandydata w Rzeszowie. Mają go wyłonić wewnętrzne prawybory. Obecnie Porozumienie proponuje dwóch kandydatów.

To niejedyni kandydaci, którzy będą reprezentować prawą stronę sceny politycznej. Na start może zdecydować się poseł Grzegorz Braun z Konfederacji, który dostał się do Sejmu z Rzeszowa. Braun zapowiedział, że jeśli podejmie decyzję, to poinformuje o tym opinię publiczną. Środowisko Grzegorza Brauna tworzy jeden z trzech elementów Konfederacji, poza narodowcami i wolnościowcami.

Wyzwanie dla opozycji

Rywalizacja z PiS w Rzeszowie to również wyzwanie dla opozycji. Kilka tygodni temu Platforma Obywatelska zaprezentowała projekt Koalicji 276, zakładający współpracę ugrupowań opozycyjnych.

Wybory w Rzeszowie będą pierwszym testem, na ile współpraca opozycji może wyjść poza ramy Sejmu i Senatu. Czy będzie wspólny kandydat wszystkich czterech sił – Lewicy, PSL, Koalicji Obywatelskiej i ruchu Szymona Hołowni? Jak zapewniają nas rozmówcy z Platformy Obywatelskiej, to jest roboczy kierunek rozmów, które wstępnie prowadzi opozycja.

Ale są już pierwsze niezależne przymiarki w samym Rzeszowie. Dość niespodziewanie politycy PSL z regionu stwierdzili, że ich kandydatem będzie Edward Słupek, szef jednej z rzeszowskich spółdzielni mieszkaniowych.

CZYTAJ TAKŻE: Starosta ostrzeszowski: mamy czerwoną strefę. Staramy się działać normalnie

Jednak nasi rozmówcy z innych partii opozycyjnych przekonują, że do wystawienia wspólnego kandydata jednak dojdzie, a deklaracje PSL to rodzaj taktyki negocjacyjnej. W kuluarach Sejmu pojawia się m.in. nazwisko europosłanki PO Elżbiety Łukaciejewskiej oraz posła KO Pawła Kowala.

Niewątpliwie, mogą się jeszcze pojawić niezależni gracze. Jednym z potencjalnych kandydatów na prezydenta miasta spoza tradycyjnych partii jest Konrad Fijołek, przewodniczący klubu Rozwój Rzeszowa w Radzie Miasta.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Parku nie można zamykać dla jamników i bokserów

Wprowadzenie zakazu wprowadzania zwierząt na określony teren jest bezpodstawne. Można zobowiązywać właścicieli psów, aby ...

Do zawojowania jest cały świat

Teatr musi wykorzystywać nowoczesne technologie nie tylko w pandemii – mówi Halina Ołdakowska, dyrektor ...

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy

Warszawa dostanie 35 razy mniej niż reszta Polski z UE

Z nowego budżetu UE region stołeczny ma dostać 35 razy mniej niż reszta Polski ...

Ukraińcy wspierają rynki pracy w całej Polsce

We wszystkich województwach ten rok przyniósł wzrost liczby pracowników z zagranicy. Imigranci zarobkowi, głównie ...

Władysław Ortyl, marszałek Województwa Podkarpackiego.

Ortyl: pieniądze na odbudowę po pandemii wydawajmy mądrze

Nie powinniśmy środków, które popłyną do nas z Unii Europejskiej wydawać szybko. Ważne, by wydawać ...

W cieniu awantury o Bayer Full instytucje kulturalne walczą o każdą złotówkę

Dotacje dla celebrytów z Funduszu Wsparcia Kultury wzbudziły kontrowersje, ale wśród beneficjantów są opery i teatry ...