Tarcza 2.0 preferuje firmy z określonych części Polski

Z informacji, które uzyskaliśmy w PFR, wynika, że do tej pory pomoc z tarczy 2.0 dostało 85 proc. firm, które o to wystąpiły.
Fot. Pixabay

Pomoc z Polskiego Funduszu Rozwoju trafia do regionów najmocniej dotkniętych obostrzeniami administracyjnymi związanymi z pandemią – gdzie zimowa turystyka jest mocno rozwinięta.

Tarcza finansowa 2.0 Polskiego Funduszu Rozwoju ruszyła w połowie stycznia. Jest podobna do tej, którą PFR uruchomił wiosną zeszłego roku. Różnica jest taka, że wtedy z pomocy mogły skorzystać wszystkie mikro-, małe i średnie firmy, które zanotowały wysokie spadki obrotów, teraz trafia do firm z branż, które rząd uznał za najmocniej dotknięte obostrzeniami związanymi z drugą falą pandemii koronawirusa.

Na tej liście są dziś 54 branże, wśród nich m.in. gastronomia, hotelarstwo, część handlu (głównie bazarowego), kultura (m.in. kina, teatry, muzea, parki rozrywki), turystyka, sport (m.in. kluby fitness), transport pasażerski. Każda z branż ma przypisany numer PKD (Polska Klasyfikacja Działalności). O pomoc mogą ubiegać się firmy, których PKD znajduje się na liście branż najmocniej dotkniętych obostrzeniami.

W połowie stycznia rząd poinformował, że na pomoc dla mikrofirm w ramach tarczy finansowej 2.0 przewidział 6,5 mld zł, taką samą wartość może mieć wsparcie dla małych i średnich firm, czyli takich, które zatrudniają od 10 do 249 pracowników. Na początku lutego, gdy zdecydowano o rozszerzeniu listy branż uprawnionych do pomocy z 44 do wspomnianych 54, dołożył do tej kwoty 750 mln zł.

Jednym z najważniejszych warunków ubiegania się o pomoc z tarczy finansowej 2.0 jest spadek przychodów o co najmniej 30 proc. w okresie od kwietnia do grudnia lub w czwartym kwartale zeszłego roku – w porównaniu z tym samym okresem roku wcześniejszego.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządowcy: Tarcza 4.0 wymaga korekty

Według danych Polskiego Funduszu Rozwoju do 18 lutego z pomocy w ramach drugiej tarczy finansowej skorzystało 39 956 mikro-, małych i średnich firm. Na ich konta za pośrednictwem banków trafiło przeszło 5,953 mld zł. Mikrofirmy dostały z tego 2,8 mld zł subwencji, zaś małe i średnie firmy 3,15 mld zł. Łącznie w firmach objętych pomocą z tarczy 2.0 pracuje 261,8 tys. osób. Z danych PFR wynika ponadto, że średnia kwota subwencji przyznanej mikrofirmom to 84 tys. zł. W przypadku małych i średnich firm jest to średnio 582 tys. zł.

Regionalne różnice

W porównaniu z tarczą finansową 1.0 w drugiej tarczy zmienił się regionalny rozkład przyznanego wsparcia. Dziś zdecydowanie więcej pieniędzy niż wiosną i latem płynie do firm z południa Polski.

Z danych Polskiego Funduszu Rozwoju wynika, że w ramach drugiej tarczy, podobnie jak w przypadku pierwszej, najwyższą łączną kwotę subwencji dostały firmy z województwa mazowieckiego. Na razie (to dane na 16 lutego) jest to przeszło 919 mln zł. Pomoc trafiła do ponad 5,5 tys. firm. Na drugim miejscu jest teraz województwo małopolskie, które w przypadku wiosennej tarczy było poza pierwszą trójką regionów z najwyższą pomocą.

Łączna kwota subwencji, które do tej pory trafiły do firm z tego regionu, to ponad 751 mln zł. Wsparcie dostało przeszło 4,5 tys. przedsiębiorstw. Na trzecim miejscu jest teraz województwo śląskie. Dotychczasowa pomoc skierowana do działających tu firm to prawie 580 mln zł. Wsparcie dostało blisko 4300 przedsiębiorców.

Na kolejnych miejscach pod względem wielkości przyznanej dotąd pomocy z tarczy finansowej 2.0 znalazły się województwa wielkopolskie, dolnośląskie, pomorskie, zachodniopomorskie i podkarpackie. Stawkę zamykają opolskie, lubuskie i podlaskie.

– Widać, że pomoc z tarczy finansowej 2.0 trafia do regionów dotkniętych obostrzeniami administracyjnymi. Zaraz po województwie mazowieckim na drugim i trzecim miejscu są małopolskie i śląskie, gdzie zimowa turystyka jest mocno rozwinięta. W tarczy finansowej 1.0, gdzie nie było przyznawania pomocy według kodów PKD, województwo małopolskie było na czwartej pozycji, jeśli chodzi o wielkość pomocy – mówi Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

CZYTAJ TAKŻE: Tarcza antykryzysowa wpłynie na przetargi. Zmienią się niektóre reguły gry

Zwraca uwagę, że skalę łatwo można zobaczyć na specjalnie przygotowanej przez PFR mapie udzielonych subwencji. – Jest tam podział na powiaty, gdzie są informacje o kwocie wsparcia, liczbie firm, które je otrzymały, oraz o liczbie zatrudnionych tam osób – mówi wiceszef PFR.

Przyjrzeliśmy się mapie. Okazuje się, że na przykład do firm z powiatu tatrzańskiego popłynęło dotąd blisko 106 mln zł subwencji. Wsparcie trafiło do 580 przedsiębiorstw, które łącznie zatrudniają blisko 4 tys. osób.

W przypadku powiatu nowotarskiego pomoc sięga niemal 55 mln zł. Tu wsparcie trafiło do blisko 400 firm, które zatrudniają łącznie ponad 2,5 tys. osób. Do 226 firm z powiatu nowosądeckiego, które zatrudniają prawie 1800 osób, trafiło przeszło 42,5 mln zł pomocy. W powiecie żywieckim 166 firm, które zatrudniają ponad 900 osób, dostało przeszło 18 mln zł wsparcia. Do 339 firm z powiatu cieszyńskiego, które zatrudniają ponad 2,5 tys. osób, trafiło ponad 61,6 mln zł. Z kolei 212 firm z powiatu jeleniogórskiego, zatrudniających łącznie prawie 1,4 tys. osób, dostało niemal 40 mln zł wsparcia.

Zajrzeliśmy też nad morze. W powiecie puckim subwencje dostało 117 firm, które zatrudniają łącznie ponad 800 osób. Przyznane im subwencje sięgają w sumie przeszło 20 mln zł. Pomoc z tarczy 2.0 dostało też dotąd 98 firm z powiatu lęborskiego. To w sumie ponad 13 mln zł. W powiecie koszalińskim wsparcie dostało 71 firm, w sumie 19 mln zł.

Pomoc trafia też do innych turystycznych regionów kraju. Dostało ją dotąd 99 firm z powiatu olsztyńskiego. Kwota wsparcia to ponad 20 mln zł. W powiecie mrągowskim przeszło 18 mln zł subwencji trafiło do 73 firm. W suwalskim ponad 2 mln zł dostały 22 firmy.

Wszystko to dane na 16 lutego. PFR aktualizuje je co kilka dni. Z informacji, które uzyskaliśmy w PFR, wynika, że do tej pory pomoc z tarczy 2.0 dostało 85 proc. firm, które o to wystąpiły. – Część z pozostałych może na nią liczyć po uzupełnieniu swoich wniosków – mówi wiceprezes PFR.

CZYTAJ TAKŻE: Tarcza dla samorządów. Pomoc przez wzrost długu

Termin na składanie wniosków o pomoc z tarczy finansowej 2.0 dla mikro-, małych i średnich firm upływa 28 lutego.

Dziury w systemie

– Na papierze wszystko to wygląda nawet ładnie. Trochę inaczej ma się w realiach – mówi nam Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza.

Tłumaczy, że na pomoc z tarczy finansowej 2.0 mogą liczyć firmy, których kody PKD znalazły się na liście branż zdaniem rządu najmocniej dotkniętych drugą falą pandemii. – Ta lista jest bardzo dziurawa – mówi burmistrz Karpacza.

Jego zdaniem największymi beneficjentami pomocy są małe i średnie firmy. Mikroprzedsiębiorstwa, które zatrudniają 1–9 pracowników często zaś mają problem ze spełnieniem kryteriów przyznania wsparcia. Co więcej, duża część pensjonatów to firmy rodzinne, które prowadzi jedna osoba, w ramach samozatrudnienia. – W takim przypadku pomoc w ogóle nie przysługuje – mówi Robert Jęcek.

W złym nastroju jest też Sebastian Pitoń z Kościeliska, lider Góralskiego Veta, które ostro protestowało przeciw rządowym obostrzeniom zakazującym działania m.in. gastronomii, branży hotelarskiej i wyciągów narciarskich. – Pomoc pochodzi z dodruku pieniądza, za który kiedyś będziemy musieli zapłacić. To czego byśmy najbardziej chcieli, to żeby rząd wreszcie skończył z tym lockdownem. Chcemy wrócić do pracy i normalnie żyć – powiedział nam Sebastian Pitoń.

Tymczasem jednak rząd coraz głośniej mówi o początku trzeciej fali pandemii w Polsce i możliwym powrocie do większych obostrzeń. O ewentualnych kolejnych transzach pomocy – ani słowa.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Taniej szybki internet

Większość miast obniżyła już stawki za zajęcie pasa drogi, by poprowadzić światłowody.

Kolej+ przed pierwszym testem

26 sierpnia mija termin składania wniosków do programu Kolej+. Tymczasem wnioski jeszcze nie wpływają. ...

Wojciech Szczurek: Wiemy już, że sezon będzie udany

W weekendy w hotelach mamy prawie stuprocentowe obłożenie, w tygodniu kształtuje się ono na poziomie 60–70 procent ...

Kierunki rozwoju Wrocławia a pandemia

Tkanka miejska zawsze wymaga inwestycji, ingerencji, zmiany, retuszu – pisze prezydent Wrocławia. Wrocław nie ...

Technologie niosą postęp, ale to nie wszystko

Ultranowoczesne technologie będą decydować o obliczu inteligentnych miast, ale ich użyciu w miastach przyszłości ...

Cezary Trutkowski: Aktywność nie weszła nam w krew

Samorząd się sprawdził, jest choćby świetnym inwestorem. Ale gdzieś nam uciekła sama idea wspólnoty ...