Pokoje za złotówkę. Miasta uruchamiają pomoc dla najbardziej potrzebujących

Kraków uchodzi za "stolicę" bezdomnych.
Fot. Pixabay

Specjalny autobus, w którym bezdomni będą mogli zjeść ciepły posiłek i ogrzać się, pokój hotelowy za przysłowiową złotówkę – to tylko niektóre pomysły pomocy bezdomnym, które pojawiły się ostatnio w Krakowie.

Osoby bezdomne są szczególnie narażone na skutki działań wirusa ze względu na swoją sytuację życiową i brak dachu nad głową, również stan zdrowia. Musimy o nie odpowiednio zadbać – podkreśla Alicja Szczepańska, radna miasta, pomysłodawca krakowskiego streetbusa. Sposoby pomagania bezdomnym w czasie pandemii wypracowały tez inne miejskie samorządy.

Na kołach

Pomysł streetbusa dla bezdomnych nie jest nowy. Kilka lat temu o konieczności takiego rozwiązania przekonywał radny Krakowa, Łukasz Wantuch. Wtedy jednak pomysł się nie przyjął. Teraz, z powodu pandemii trafił na podatny grunt.

– Bezdomni z wiadomych względów nie mogą zgodnie z rządowymi zaleceniami pozostać w domu. Więc pomysł na mobilny punkt pomocy dla nich jest idealny – podkreśla Alicja Szczepańska. Radna dodaje, że szczególnie w Krakowie taka inicjatywa jest potrzebna.

Nie na darmo miasto jest nazywane stolicą bezdomnych. W okresie zimowym pod Wawel zjeżdżają tu z całego kraju. Ich liczbę już teraz szacuje się na minimum 2500 osób, ale to ostrożne szacunki, może ich być znacznie więcej.

CZYTAJ TAKŻE: Władze stolicy uruchomiły izolatorium dla bezdomnych. A co robią w innych miastach?

Pomysł pomocy jest prosty – w zimie, gdy bezdomni są w najtrudniejszej sytuacji, specjalny autobus będzie jeździł codziennie na tej samej trasie, ustalonej tak, by przebiegała obok noclegowni dla bezdomnych i miejsc, gdzie się najczęściej gromadzą.

Zatrzyma się w wyznaczonych miejscach. Potrzebujący znajdą w nim ciepłe schronienie, zjedzą posiłek, otrzymają czyste ubrania, opatrunki, mogą też skorzystać z pomocy ratownika medycznego i pracownika socjalnego.

Pomysł poparł Andrzej Kulig, I zastępca prezydenta Krakowa. Aktualnie w porozumieniu z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym trwają przygotowania do uruchomienia specjalnego pojazdu.

Pomoc i informacja

We Wrocławiu bezdomni i osoby potrzebujące także mają do „dyspozycji” streetbusa. W tym roku pierwszy pojazd wyruszy na ulice 30 października.

– Będziemy wydawać żywność w specjalnie przygotowanych i zabezpieczonych pakietach. Wydawać będą wolontariusze, którzy pozostaną na zewnątrz pojazdu. W przeszłości osoby bezdomne miały możliwość wejść do środka streetbusa. Ze względu na pandemię wprowadziliśmy zmiany – informuje Tomasz Myszko-Wolski z wrocławskiego magistratu.

Bus będzie kursował wyznaczoną trasą, zatrzymując się na stałych przystankach: Sieradzka, Bzowa (Centrum Zajezdnia), Katedra, Sucha oraz w nadzwyczajnych sytuacjach w innych miejscach, które nie znajdują się na stałej trasie, a są miejscami przebywania osób bezdomnych. Na każdym stałym przystanku zaplanowano około 20-30-minutowy postój.

– W Warszawie od marca do sierpnia br. Mobilny Punkt Poradnictwa jeździł po trasach najbardziej uczęszczanych przez bezdomnych i działał jako punkt wydawania paczek, maseczek, a także mobilny punkt informujący o aktualnej sytuacji epidemicznej i obowiązujących obostrzeniach – podkreśla Karolina Gałecka , rzeczniczka warszawskiego magistratu.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządowcy: rząd powinien z nami współpracować w walce z koronawirusem

Od września w MPP osoby w kryzysie bezdomności mogą skorzystać z porad i wsparcia psychologicznego, otrzymać ciepły napój i drobną przekąskę, a także się ogrzać. Autobus zapewnia też transport pomiędzy miejscami zajmującymi się problemem bezdomności: ogrzewalniami, jadłodajniami, łaźniami, punktami medycznymi. Więcej informacji, w tym aktualną trasę autobusu można znaleźć na profilu MPP na Facebooku.

W wielu miastach streetbusów nie ma, ale bezdomnych odwiedzają streetworkerzy, pracownicy miejskich ośrodków pomocy i strażnicy miejscy z informacjami, gdzie potrzebujący mogą otrzymać ciepły posiłek, skorzystać z łaźni czy porady lekarskiej. Tak jest np. w Poznaniu , Bielsku Białej, Częstochowie czy Gliwicach.

– Kontakt z osobą w jej środowisku ma inną specyfikę, niż autobus jeżdżący po mieście wyposażony w „pakiet informacyjny”. W naszej ocenie, rozwiązanie polegające na systematycznym kontakcie z osobami bezdomnymi i monitorowaniu ich sytuacji w przestrzeni miejskiej, jest rozwiązaniem właściwym, sprawdzającym się od lat – przekonuje Łukasz Oryszczak, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic.

Dach nad głową

„Dach nad głową za złotówkę” to nazwa niecodziennej akcji charytatywnej organizowanej w stolicy Małopolski. Akcja powstała głównie z myślą o bezdomnych. Jej pomysłodawca jest właścicielem kilku hoteli w centrum Krakowa.

Wymyślił on, że skoro hotele w czasie pandemii i tak stoją puste, to można je wykorzystać dla potrzebujących i bezdomnych. 60 pokojów w hotelu przy ul. św. Gertrudy zostanie udostępnionych za złotówkę, a 15 listopada właściciel zacznie przyjmować zgłoszenia od osób, które chciałby tu zamieszkać od grudnia do marca.

Oferta hotelarza brzmi nieco fantastycznie, ale zamierzają z nim współpracować krakowskie organizacje pomagające bezdomnym i potrzebującym. Co z tego wyniknie? – Zobaczymy, taki pomysł zapewnienia bezpiecznego schronienia dla bezdomnych też jest potrzebny – kwituje radna Alicja Szczepańska.

CZYTAJ TAKŻE: Efekty pandemii. Ulice krakowskiej Starówki będą mniej urokliwe

Pandemia i rządowe nakazy pozostania w miejscu zamieszkania wymusiły też zmianę zasad stosowanych m.in. w noclegowniach. Zazwyczaj bezdomni mogli przebywać w nich tylko w nocy, „po noclegu” musieli opuszczać placówkę. – Aktualnie w Krakowie nie ma takiego obowiązku, bo chodzi o to by uniknąć przemieszczania się osób bezdomnych. Korzystający z noclegowni nie muszą opuszczać budynku po noclegu. W noclegowni łatwiej zapewnić im bezpieczeństwo – informuje Agnieszka Pers z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Podobnie jest we Wrocławiu. W Gliwicach i Częstochowie funkcjonują całodobowo i całorocznie ogrzewalnie. – Osoby bezdomne korzystające z naszej placówki nie muszą jej opuszczać, z wyjątkiem momentów, w których pomieszczenia są dezynfekowane. Na terenie schronisk osoby mogą przebywać całodobowo, mają jednak wyjścia ograniczone do niezbędnego minimum. Każde z wyjść musi zostać uzasadnione personelowi placówki – podkreśla Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy UM Częstochowy.

W Bielsku -Białej od marca tego roku również zapewniona została całodobowa działalność noclegowni, która dysponuje 50 miejscami dla bezdomnych mężczyzn.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Szansa dla nowej widowni

Imprezy związane z miastami w pandemii mają większą frekwencję, bo internet gromadzi widzów wszędzie. ...

Żabka kupuje elektryczne samochody dostawcze

Żabka, lider sieci convenience w Polsce, kontynuuje współpracę z Volkswagen Samochody Dostawcze i kupuje ...

Zielony ład i cyfryzacja w cenie

Budowa szpitali tymczasowych czy też podział środków z Europejskiego Instrumentu Odbudowy, czyli budżetu UE ...

Dochody samorządów w górę o 43 mld zł

Rząd w projekcie budżetu na 2020 r. widzi lokalne finanse w dosyć różowych barwach. ...

Dobry klimat do współpracy, współpraca dla dobra klimatu

Szkoła Liderów Miast to program kształcenia miejskich liderów w zakresie umiejętności przywódczych, komunikacji, planowania ...

Ranking: samorządowcy zmęczeni stanem finansów

Laureaci tegorocznego rankingu mówili o finansowych problemach samorządów powodowanych przez kolejne rządy. Nie szczędząc ...