W kilku miastach pojawią się urzędnicy dbający o pieszych

Pionierem dbania o interes pieszych był Wrocław
Fot. Pixabay

Oficer Pieszy ma zadbać o tych, którzy przemierzają miasto o własnych siłach.

Nowoczesne miasto jest przyjazne dla piechurów. Coraz więcej samorządów podziela ten pogląd. W Łodzi czy Gdyni są ulice – zwane z niderlandzka woonerfami – na których samochody muszą podporządkować się ludziom. Warszawski projekt przebudowy placu Pięciu Rogów, u zbiegu śródmiejskich ulic – Chmielnej, Kruczej, Zgody, Brackiej i Szpitalnej – także przewiduje udogodnienia dla pieszych, już teraz stanowiących dwie trzecie użytkowników tego miejsca.

Niewykluczone, że liczba piechurów będzie rosła – korki i podwyżki opłat za parkowanie mogą skłonić część kierowców do częstszych przejazdów komunikacją miejską uzupełnionych krótkim, ale jednak, spacerem.

Tychy już idą

Kilka miast zdecydowało się na powołanie urzędnika, który zadba o interes pieszych. Od niedawna Oficera Pieszego mają Tychy. Pełnomocnikiem ds. koordynowania i rozwoju przestrzeni publicznej dla ruchu pieszego został Michał Lorbiecki, pracownik Wydziału Planowania Przestrzennego i Urbanistyki w urzędzie miasta. Wśród jego zadań znalazła się współpraca z miejskimi jednostkami organizacyjnymi, urbanistami i architektami przy przedsięwzięciach, które mogą mieć wpływ na rozwój ruchu pieszego.

Oficer weźmie też udział w konsultacjach społecznych dotyczących takich projektów.

CZYTAJ TAKŻE: Woonerfy na fali. Jedno z najpopularniejszych miejsc stolicy czeka przebudowa

– Uważam, że powinniśmy kształtować przestrzeń miejską przede wszystkim z myślą o ludziach, a nie tylko o samochodach. Jako urbanista i ekonomista, świadomie funkcjonujący bez samochodu, zwracam uwagę na problemy w przestrzeni miasta, których nie dostrzegamy zza kierownicy – mówi Michał Lorbiecki.

Wrocław jak Wiedeń

Pionierem był tu Wrocław. Stanowisko Oficera Pieszego istnieje w mieście od początku 2015 roku (objął je wówczas Tomasz Stefanicki). Od grudnia roku ubiegłego funkcję tę pełni Anna Szmigiel-Franz. Oficjalnie rzecz biorąc, zajmuje stanowisko ds. rozwoju przestrzeni publicznej dla ruchu pieszego.

Moim zadaniem jest dbanie o to, aby piesi byli traktowani jako równoprawni uczestnicy ruchu, żeby infrastruktura dla nich przewidziana spełniała obowiązujące standardy. Aby chodniki miały odpowiednią szerokość, by przechodnie czuli się bezpiecznie i nie musieli nadkładać drogi – mówi o swojej pracy.

Wiele z działań, na których skupia się Oficer Pieszy, to inwestycje nie wymagające dużych nakładów, np. wytyczanie nowych przejść dla pieszych, czy obniżenie krawężników na przejściach już istniejących.

CZYTAJ TAKŻE: Niebezpieczne ulice. Zmiany na drogach wejdą w życie z poślizgiem

Wśród konkretnych inwestycji, nad którymi pracuje Wrocław, Anna Szmigiel-Franz wymienia budowę przystanków wiedeńskich, czyli podniesienie nawierzchni jezdni do poziomu chodnika w przypadku, gdy pasażer musi przejść do tramwaju jadącego środkiem ulicy.

Wygaszony asystent

W Lublinie formalnie nie było nigdy Oficera Pieszego, jednak w latach 2014-2017 działał tu asystent prezydenta ds. polityki pieszej i rowerowej (przy jednoczesnym istnieniu stanowiska Oficera Rowerowego). – Stanowisko asystenta zostało wygaszone ma mocy ustawy likwidującej tego typu stanowiska w jednostkach samorządu terytorialnego. Stanowisko Oficera Rowerowego nie zostało zlikwidowane, nadal widnieje w dokumentach strategicznych Gminy – informuje Justyna Góźdź z kancelarii prezydenta Lublina.

Pieszy na kółkach

Dziś kwestie związane z przemieszczaniem się inaczej niż własnym samochodem koordynuje w Lublinie pięcioosobowy referat ds. mobilności aktywnej i rozwoju, stanowiący część Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością. Referat m.in. inicjuje działania na rzecz pieszych, przygotowuje projekty organizacji ruchu, opiniuje projekty inwestycyjne. – Spośród ostatnich inicjatyw można wskazać projekty poprawiające bezpieczeństwo pieszych na przejściach w otoczeniu szkół czy na ruchliwych, wielopasmowych arteriach (program „Bezpieczny Pieszy”). A także zmiany prowadzące do zmniejszenia liczby miejsc parkingowych na chodnikach bądź przenoszące miejsca parkingowe na jezdnie – wylicza Anna Góźdź.

CZYTAJ TAKŻE: Uwaga na młodych na drodze! Badanie: są największym zagrożeniem

Lublin, jako pierwsze miasto w Polsce, uporządkował też system e-hulajnóg, w formie lokalnego porozumienia z operatorami tych urządzeń. To ważne, bo w myśl polskiego prawa osoba jadąca hulajnogą pozostaje pieszym.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kraków posadzi las z okazji Nobla dla Olgi Tokarczuk

Krakowski magistrat ma pomysł jak uhonorować noblistkę. Prezydent Jacek Majchrowski zdecydował o utworzeniu Lasu ...

Pierwszy taki wrzesień

Nadal jest wiele pytań bez odpowiedzi i apeli bez odzewu ze strony rządu. 1 ...

GDAŃSK – idealne miasto na weekend i na dłużej!

Ponad 1000-letnie, hanzeatyckie miasto Gdańsk niezmiennie imponuje i zachwyca. Piękny Trakt Królewski z legendarnym ...

Budowa lokalnych dróg ma być jeszcze jednym sposobem wyjścia z kryzysu

W tym roku Fundusz Dróg Samorządowych ma być także wsparciem łagodzącym skutki epidemii koronawirusa. ...

Muzeum Śmierci ma zachęcać do studiowania medycyny

Na wrocławskich uczelniach powstaje specjalna ścieżka edukacyjna, skierowana nie tylko do studentów. Jej częścią ...

Moja woda? Dotacje do oczek wodnych dotychczas nie zrobiły furory

Samorządy udzieliły do tej pory kilkuset dotacji do poprawy retencji. Rządowy program chce jednak ...