Starosta bytowski: drobne inwestycje muszą poczekać

Leszek Waszkiewicz, starosta bytowski
Mat. pras.

– Wszędzie tam, gdzie tylko możemy, ograniczamy wydatki. Niektóre oszczędności tworzą się same – mówi Leszek Waszkiewicz, starosta bytowski. Od soboty na terenie powiatu jest czerwona strefa.

Od soboty powiat jest w czerwonej strefie. Tak dużo jest zakażeń?

Tak. Mieliśmy dwa duże ogniska. Jedno w domu opieki społecznej, drugie w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Łącznie liczba zakażonych sięga ok. 100 osób.

A ten przyrost zakażeń był nagły i stąd pewne była decyzja o objęciu nas restrykcjami związanymi z czerwoną strefą.

Jaka była sytuacja w DPS? Czy trzeba było któryś ewakuować?

Na szczęście stan zdrowia pacjentów z dodatnim wynikiem zarówno w jednym jak i w drugim miejscu – jest dobry. Przechodzą oni chorobę albo bezobjawowo, albo z lekkimi objawami. Nie było więc potrzeby ewakuacji nikogo ani z DPS-u, ani z ZOL-u.

A szkoły na terenie powiatu jak działają: normalnie, czy jednak część z nich w trybie zdalnym?

Jest różnie. Mieliśmy jedną szkołę, naszą powiatową: Zespół Szkół Ekonomiczno-Usługowych, który pracował w trybie zdalnym, ale od ostatniej środy wrócił do normalnego nauczania.

CZYTAJ TAKŻE: Wójt Jasieńca: Koronawirus jest, ale bez paniki

Jednak w tej chwili Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bytowie nadal pracuje w trybie zdalnym, a od poniedziałku w trybie zdalnym będzie pracowała Szkoła Podstawowa nr 5 w Bytowie. W powiecie mamy kilka szkół pracujących w systemie hybrydowym.

To jest związane z tym, że nawet jedna osoba zakażona spośród uczniów czy nauczycieli, potrafi zdezorganizować pracę całej szkoły. Wówczas dużo osób jest poddawanych kwarantannie. Trafiają na nią całe klasy, część grona nauczycielskiego i to powoduje potrzebę zmiany organizacji pracy szkoły.

Sam urząd zachęca mieszkańców powiatu bytowskiego do ograniczenia bezpośredniego korzystania z niego, a raczej robili to zdalnie. Dlaczego?

Każdy kontakt osobisty niesie zagrożenie. Dużo osób przechodzi koronawirusa bezobjawowo i każde kontakty osobiste powodują jakieś potencjalne zagrożenie. Stąd taka nasza prośba do mieszkańców.

Czy jakieś imprezy musiało starostwo odwołać z tego powodu, że wprowadzono na jego terenie tzw. czerwoną strefę?

Nie musieliśmy. Natomiast trwa sezon piłkarski, odbywają się mecze i teraz wszystkie będą bez udziału publiczności. W niedzielę jest u nas duża impreza kolarska i ona także będzie musiała się odbyć bez udziału publiczności.

Nie wiem jeszcze, czy organizator jej nie odwoła, ale na pewno – jeśli się obędzie, to bez udziału widzów.

CZYTAJ TAKŻE: Turystyka wrażliwa na koronawirusa

Poza tym teraz w wielu gminach odbywają się zebrania wiejskie z mieszkańcami. Od poniedziałku wszyscy wójtowie będą musieli ograniczać liczbę miejsc na tych spotkaniach, więc nie wszyscy chętni mieszkańcy, którzy będą chcieli przyjść, będą mogli wziąć udział.

Czy w tym roku będą szczepienia przeciw grypie dla seniorów? Od kiedy?

Mamy powiatowy program szczepień przeciwko grypie. Teraz, w okresie jesiennym, miały być wykonywane szczepienia. Mam nadzieję, że będą one przeprowadzone. Liczmy, że uda się zaszczepić około tysiąca naszych seniorów powyżej 65. roku życia.

Nie brakuje szczepionek?

Za szczepionki odpowiedzialny jest wykonawca naszego programu – którym jest Szpital Powiatu Bytowskiego. To on zamawiał pewną pulę szczepionek dla siebie. Mam nadzieję, że wystarczy ich na realizację tego programu.

Czy z powodu pandemii bardzo spadły dochody powiatu? Wpłynie to jakoś na powiatowe inwestycje?

Tak. W tej chwili brakuje nam ok. 1,2 mln zł z tytułu wpływów z PIT. Mamy też zdecydowanie niższe dochody z innych opłat, np. komunikacyjnych.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus uderzył w festiwale

Te braki nadrabiamy wstrzymaniem drobnych inwestycji. Natomiast duże inwestycje, zwłaszcza drogowe – nadal realizujemy. Dużym wsparciem tutaj dla nas okazał się rządowy fundusz inwestycji lokalnych.

A gdzie jeszcze starostwo szuka oszczędności?

Wszędzie tam, gdzie tylko możemy, ograniczamy wydatki. Niektóre oszczędności tworzą się same. Tak jest choćby z różnymi wydarzeniami czy konkursami, które miały przygotowywać organizacje pozarządowe, ale z powodu pandemii teraz ich nie organizują. Dla nas są to dodatkowe oszczędności, które w tym roku osiągamy.

Jest też skutek społeczny, bo wiele działań, które były skierowane do mieszkańców – nie są realizowane. Ale one przynoszą w tej chwili oszczędności finansowe.

A gdzie jeszcze szuka się oszczędności? Co jeszcze powiat ograniczył?

W takich drobnych inwestycjach. To są inwestycje remontowe, np. w szkołach. Takie, na które nie mieliśmy dofinansowania zewnętrznego, a mieliśmy realizować z własnych środków.

Dziękuję za rozmowę.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Mieszkańcy wielu miast poczekają jeszcze na uwłaszczenie

Biurokracja oraz częste zmiany w prawie spowodowały, że do końca roku nie uda się ...

Przestrzenny wymiar pandemii w Polsce: co dalej?

Koronawirus nie jeden ma wymiar. O aspektach ekonomicznych pandemii COVID-19 pisze się stosunkowo dużo. ...

Pismo ministerstwa ma określony cel

Ankieta dotycząca audytu wewnętrznego nie ma związku z ofertami dotyczącymi przeprowadzania ocen zewnętrznych funkcji ...

Zuzanna i Antoni wygrywają w rankingu

Społeczeństwo | Przy wyborze imion rodzice często ulegają panującej modzie. A ponieważ ta się ...

Rocznica śmierci Pawła Adamowicza: Politycy są więźniami bon motów

W dniach żałoby mówiliśmy o tym, dlaczego tak się stało, jakie były źródła i ...

Gospodarstwa opiekuńcze z myślą o seniorach

Pięć dni w tygodniu w tradycyjnym gospodarstwie rolnym połączone z interesującymi, dostosowanymi do zainteresowań ...