Kolejne jezioro trafiło na listę stref ciszy w Polsce

Fot. Pixabay

Przez rok motorówki mogły bezkarnie pływać po jeziorze położonym na granicy Kotliny Żywieckiej i Beskidu Małego. Teraz powiatowi radni znów zdecydowali, że to ma być strefa ciszy. Decyzja wchodzi w życie po niedzieli.

Jezioro Żywieckie – a w zasadzie Zbiornik Wodny Tresna to zbiornik retencyjny na rzece Soła, koło Żywca. Utworzono go ponad pół wieku temu. To spowodowało zalanie kilku wsi, m.in. Zarzecza, Tresnej, Zadziela i Starego Żywca.

Już przed sześcioma laty ten zbiornik był strefą ciszy. Wówczas rada powiatu przyjęła uchwałę w sprawie zakazu używania jednostek pływających, napędzanych silnikami spalinowymi na zbiornikach Tresna i Porąbka.

– To miało zapewnić odpowiednie warunki akustyczne na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe – opowiada Dariusz Szatanik, ze starostwa powiatowego w Żywcu.

Spór z wojewodą

Wówczas z zakazu wyłączono jednostki pływające, których użycie jest konieczne do celów bezpieczeństwa lub dla utrzymania cieków i zbiorników wodnych oraz klubów, organizacji sportowych i stowarzyszeń podczas zawodów, szkoleń i imprez związanych ze sportami wodnymi.

CZYTAJ TAKŻE: Zachodniopomorskie inwestuje w jezioro dla żeglarzy

Jednak w ub. roku starosta żywiecki dostał pismo z wydziału prawnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach informujące, iż „z powodu nieprzeprowadzenia badań akustycznych uchwała Rady Powiatu w Żywcu z 2014 roku podjęta została z istotnym naruszeniem prawa” – mówi Dariusz Szatanik.

Służby wojewody wytknęły starostwu, że nie przeprowadzonego wówczas pomiaru akustycznego – czy faktycznie doszło do przekroczenia norm hałasu na terenach rekreacyjno-wypoczynkowych przy tych dwóch jeziorach.

Starostwo przyznaje, że pismo z Urzędu Wojewódzkiego uzasadniał, wydany w tej samej sprawie, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z grudnia 2018 roku dotyczący skargi powiatu żywieckiego na decyzje wojewody śląskiego z sierpnia 2018 roku.

Służby wojewody pytały, czy rada powiatu „podejmie dalsze skuteczne działania mające na celu uchylenie wskazanej uchwały”. Podnosiły też, że jeśli starostwo nie podejmie „niezwłocznych, skutecznych działań w powyższym zakresie, organ nadzoru skorzysta z przysługującego mu środka nadzoru”.

Dlatego w kwietniu 2019 roku Rada Powiatu w Żywcu uchyliła swoją uchwałę sprzed pięciu lat dotyczącą zakazu używania silnikowych jednostek pływających na akwenach zbiorników Tresna i Porąbka. W czerwcu przepisy już nie obowiązywały.

Odsiecz z NSA

Jednak we wrześniu 2019 roku został ogłoszony wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczący analogicznej uchwały Rady Powiatu Nowotarskiego w sprawie zakazu używania jednostek pływających napędzanych silnikami spalinowymi na zbiorniku Czorsztyńskim.

CZYTAJ TAKŻE: Jezioro Gołdap odetchnie głębiej

– W tym wyroku NSA stwierdził między innymi, iż „z przepisów prawa nie wynika zatem bezpośredni obowiązek przeprowadzenia, przed podjęciem uchwały, badań akustycznych, bądź też przeprowadzenia analizy przesłanek wprowadzenia zakazu” – mówi Dariusz Szatanik.

Podkreśla, że biorąc pod uwagę, iż NSA podważył konieczność przeprowadzenia badań akustycznych przed podjęciem uchwały dotyczącej wprowadzenia „ciszy na zbiornikach” Rada Powiatu w Żywcu na wniosek Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Zarząd Zlewni w Żywcu ponownie podjęła uchwałę o wprowadzeniu zakazu używania jednostek pływających napędzanych silnikami spalinowymi na akwenach zbiorników Tresna i Porąbka.

– Przygotowanie stosownej uchwały poprzedziły konsultacje, w których wzięli udział między innymi: gminy, Związek Wędkarski, WOPR, właściciele ośrodków wczasowych położonych nad Jeziorem Żywieckim. W wyniku konsultacji zdecydowana większość stron wyraziła opinię co do ponownego wprowadzenia „ciszy” na Jeziorze Żywieckim – mówi Dariusz Szatanik.

Dodaje, że jeżeli nadzór prawny wojewody śląskiego nie uchyli przedmiotowej Uchwały, to wejdzie ona w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego. Uchwała została opublikowana 2 czerwca. Ma obowiązywać od przyszłego tygodnia.

Długa lista

Strefy ciszy na jeziorach – czyli zakaz użytkowania na nich łodzi motorowych – obowiązują na wielu jeziorach w Polsce, np. w rezerwatach.

CZYTAJ TAKŻE: Jak miasto odzyskało jezioro

Na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich zakaz używania łodzi motorowych dotyczy m.in. jeziora Kaczerajno, części zatok Wygryńskiej i Iznockiej na jeziorach Bełdany oraz Wojnowo – ale też Buwełno, Ublik Duży i Ublik Mały, Gołdopiwo oraz Dejguny. Ponadto strefą ciszy objęto rzekę Sapinę w granicach powiatu giżyckiego, czyli do śluzy Przerwanki.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zdobią czy szpecą? W Krakowie powstaje polityka muralowa

W stolicy małopolski mówi się już o muralozie, a ciągle wpływają wnioski dotyczące nowych ...

Nowe zmiany w odpadach jak zawracanie Wisły kijem

Śmieci będzie można segregować na trzy, a nie pięć frakcji. Podniesione zostaną maksymalne stawki ...

Faktura za zamówienie w pełni nowoczesna

Jednostki samorządu terytorialnego jako zamawiający mają przyjmować przy przetargach publicznych ustrukturyzowane dokumenty elektroniczne.

Jak stworzyć z Polski krainę i zieloną, i nowoczesną

Ekologia, smart city, startupy – Lubuski Kongres Gospodarczy to głos samorządu w tematach ważnych ...

Warszawa chce podnieść ceny za parkowanie. Zmiany również w innych miastach

Szykują się duże zmiany w strefie płatnego parkowania w stolicy. Opłaty w górę, wydłużone ...

Fala podwyżek zalewa Polskę

Stawki za śmieci rosną czasami nawet dwukrotnie. Mogłoby być mniej, gdyby nie to, że ...