Rzeczywisty koniec izolacji lada chwila. Miasta obiecują wsparcie

Częściowe otwarcie lokali gastronomicznych ma nastąpić 18 maja.
Fot. Pixabay

Otwarcie lokali gastronomicznych wyznaczy praktyczny koniec lockdownu, z jakim mieliśmy w ostatnich tygodniach do czynienia – bez względu na inne rygory, które zostaną utrzymane. Relacje z bliskimi nam ludźmi wreszcie będzie można przenieść z online do offline. Samorządy deklarują ulgi dla restauratorów, którzy otworzą letnie ogródki.

– W tych trudnych czasach każda forma pomocy może okazać się niezbędna do przetrwania. Lokalni przedsiębiorcy są ważnym elementem miejskiego ekosystemu, dlatego szczególnie zależy nam, aby mogli oni przejść przez kryzys tak łagodnie, jak tylko jest to możliwe – mówi Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.

Premier Mateusz Morawiecki podał w środę szczegóły dotyczące kolejnego etapu luzowania obostrzeń. Od 18 maja będą mogły funkcjonować nie tylko zakłady fryzjerskie i kosmetyczne, ale częściowo zostaną otwarte też usługi gastronomiczne.

Opłaty niższe o połowę

Premier zachęcał, aby lokale otwierały ogródki. – Na świeżym powietrzu, jak mówią nam epidemiolodzy, jest bezpieczniej: tam, gdzie można, w taki sposób będą funkcjonowały te lokale gastronomiczne – tłumaczył Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ TAKŻE: Świetlna rewolucja. Koronawirus wyłącza niektóre latarnie

Władze Warszawy ogłosiły, że opłaty za ogródek gastronomiczny będą niższe o połowę.
– Restauratorzy w szczególny sposób odczuwają skutki epidemii. Warszawa wspiera swoich mieszkańców i wprowadza 50-procentową bonifikatę za zajęcie pasa drogowego, m.in. pod ogródki gastronomiczne – mówi Karolina Gałecka.

Przyznaje, że ogródki gastronomiczne cieszą się ogromną popularnością wśród mieszkańców, co widać każdego lata m.in. na Nowym Świecie czy ul. Francuskiej, ale epidemia koronawirusa pokrzyżowała plany – zarówno mieszkańców jak i restauratorów, przygotowujących je dla klientów.

– W obecnej sytuacji ta druga grupa musi dodatkowo mierzyć się z kosztami, które przy zerowych obrotach są ogromnym obciążeniem – przyznaje rzecznik stołecznego ratusza.

Urząd Miasta opracował uchwałę, która umożliwia obniżenie stawek o połowę za zajęcie pasa drogowego pod ogródki gastronomiczne oraz inne obiekty handlowe. Taka forma wsparcia ma dotyczyć nawet tysiąca firm, które dzięki temu zaoszczędzą ok. 4,3 mln zł.

Z informacji stołecznego ratusza wynika, że uchwała może wejść w życie na początku czerwca, o ile Rada Warszawy ją przyjmie, a niższe o połowę stawki mają obowiązywać do końca tego roku.

Większe ogródki w Krakowie

Warszawa nie jest jedynym miastem, które chce wspomóc w ten sposób restauratorów. Jak poinformował Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, od 18 maja do 30 czerwca na terenie miasta obniżona zostanie o 20 proc. opłata za korzystanie z terenów gminnych pod ogródki gastronomiczne. – Tam, gdzie to będzie możliwe, zwiększymy też powierzchnię ogródków –mówi prezydent Majchrowski.

CZYTAJ TAKŻE: Efekt koronawirusa. O pracy w urzędzie nie ma co marzyć

Zapowiada też, że kolejnym działaniem na rzecz restauratorów będzie uproszczona do minimum procedura związana z ponownym zawarciem umów na organizację ogródków gastronomicznych.

– Przedsiębiorcy najpierw uruchomią ogródki, a dopiero potem podpiszą umowy z Wydziałem Spraw Administracyjnych UMK – mówi prezydent Majchrowski. Jak dodaje Grażyna Rokita z krakowskiego magistratu: nowa stawka opłaty obejmie wszystkich przedsiębiorców, którzy złożą wniosek o zawarcie umowy. – Do czasu zmiany stawki opłaty za ogródki gastronomiczne nie można oszacować wysokości wpływów do miejskiej kasy – przyznaje urzędniczka.

Urząd Miasta Krakowa już 7 maja przesłał do restauratorów informację zawierającą wstępne wytyczne, m.in. odnośnie funkcjonowania ogródków po ich odmrożeniu.

– Zwróciliśmy uwagę, że jeżeli potwierdzi się doniesienie, np. o konieczności zachowania dwóch metrów odległości między stolikami, to restauratorzy będą musieli zmniejszyć liczbę stolików i krzeseł na dotychczas wykorzystywanej powierzchni – zauważa krakowska urzędniczka.

Preferencje w Poznaniu

Miasto dodatkowo poprosiło restauratorów o wzajemną współpracę i porozumienie w zakresie ustawiania stolików i krzeseł na granicy między dwoma ogródkami. – Na Rynku Głównym, w Małym Rynku, na placu Szczepańskim, czy na innych terenach zarządzanych tam, gdzie ogródki stykają się ze sobą bokami, restauratorzy będą musieli porozumieć się, by uzgodnić sposób ustawienia swoich stolików i krzeseł tak, aby zachować dystans 1 m od granicy dzielącej ogródki – tłumaczy Grażyna Rokita.

CZYTAJ TAKŻE: Miasta same biorą się za wykonywanie testów na koronawirusa

Również Poznań przygotowuje pakiet preferencyjnych zasad, które wspomogą działalność przedsiębiorców prowadzących kawiarnie, bary i restauracje. Pomoc dotyczy otwierania ogródków gastronomicznych.

Procedury, których należy dopełnić, by otworzyć ogródek, zostaną uproszczone: tak, aby były jak najmniej kłopotliwe dla restauratorów. W planach są też ulgi finansowe (minimalna, symboliczna opłata w pierwszych 30 dniach działalności i znaczące rabaty w kolejnych miesiącach) – zapowiada Joanna Żabierek, rzecznik prezydenta Poznania.

Podkreśla, że wszystko to ma wspomóc przedsiębiorców i zachęcić ich do otwierania ogródków gastronomicznych. – Szczegóły zostaną przedstawione w ciągu najbliższych dni – zapowiada urzędniczka.

Podkreśla, że Estrada Poznańska i Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu, które administrują przestrzenią przeznaczoną pod taką działalność, już przygotowują możliwe do wprowadzenia rozwiązania.

– Jestem po rozmowie z radnymi Koalicji Obywatelskiej, którzy chcą wesprzeć działania przedsiębiorców, prowadzących działalność gastronomiczną. Oczywiście, szukając uproszczonych zasad funkcjonowania barów, kawiarni i restauracji, musimy pamiętać o bezpieczeństwie i dobrych sąsiedzkich relacjach – podkreśla Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wałbrzych z inteligentnym system zarządzania odpadami

T‑Mobile Polska podpisał pierwszą umowę dotyczącą budowy rozwiązań inteligentnych dla miast w obszarze tzw. waste ...

Za rozlewisko na skrzyżowaniu odpowiada miasto

Władze samorządowe muszą wypłacić odszkodowanie za uszkodzenie samochodu, który wjechał w ogromną kałużę znajdującą ...

Jerzy Buzek: Na osłabianiu roli samorządu tracą mieszkańcy

Kolejne rządy po 2001 roku korzystały z możliwości „decentralizacji problemów” – przesunięcia dodatkowych obowiązków ...

Istotą miejskiej inteligencji są dane

Wszystkie miasta – zarówno te, które już są „smart”, czyli wdrożyły różne inteligentne technologie, ...

Medycyna w internecie

Powstaje zachodniopomorskie e-Zdrowie. 40 mln zł ma kosztować regionalny system usług elektronicznych e-Zdrowie. Dzięki ...

Przekraczanie granic intymności

Od  13 czerwca w PGS w Sopocie oglądać można wystawę „Body Works”. Jej bohaterem ...