Gest chińskiego miasta: wysyła do Kielc transport z „pomocą humanitarną”

Taizhou, miasto partnerskie Kielc w Chinach.
Fot. Pixabay

Aż 12 tysięcy masek ochronnych ma trafić do stolicy województwa świętokrzyskiego z partnerskiego chińskiego miasta Taizhou.

– To podziękowanie za reakcję kieleckiego samorządu na apel przyjaciół z Chin z początku roku – mówi Tomasz Porębski, rzecznik prezydenta Kielc. Jak pisaliśmy już na stronach „Życia Regionów”, wcześniej za pośrednictwem kieleckiego ratusza partnerzy z Taizhou i Yuyao kupili termometry, których wówczas brakowało w Chinach.

Teraz azjatyccy partnerzy w ramach podziękowania i solidarności przekażą Kielcom 12 tysięcy masek ochronnych. Z czego 10 tysięcy będzie przeznaczonych dla służb, a pozostałe dwa tysiące – dar od partnera targowego, firmy Heliview z Pekinu – trafi do urzędu miasta oraz Targów Kielce.

Ładunek odbiorą strażacy

Ładunek wyruszył w drogę pod koniec zeszłego tygodnia. Ma status pomocy humanitarnej. Jest to darowizna, dlatego Kielce nie poniosą żadnych kosztów.

– Pragnę wyrazić wdzięczność i słowa podziękowania dla naszych partnerów z Chin za wspaniały gest solidarności – mówi Bogdan Wenta, prezydent Kielc.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus pogrąża miejskie budżety. Zapłacą również mieszkańcy

Kielecki ratusz przyznaje, że ze względu na procedury prawne miasto odbierze pomoc z Chin za pośrednictwem Ochotniczej Straży Pożarnej w Niewachlowie, która – zgodnie ze statutem – może prowadzić działania o charakterze humanitarnym.

Pracownicy Biura Współpracy z Zagranicą kieleckiego ratusza są w stałym kontakcie z partnerami z Taizhou. – Wymieniają informacje w sprawie dostępności sprzętu ochronnego dla wszystkich służb medycznych oraz instytucji zapewniających bezpieczeństwo i sprawne zarządzanie miastem – mówi Tomasz Porębski.

Rewanż za wsparcie

Pod koniec stycznia to chińskie samorządy prosiły polskie miasta o pomoc. Władze Yuyao i Taizhou zwróciły się wówczas do kieleckiego ratusza o pomoc w znalezieniu firm zajmujących się produkcją masek, odzieży ochronnej i urządzeń sprawdzających temperaturę ciała.

– W efekcie naszych poszukiwań, ale również informacji medialnych, codziennie zgłaszali się do nas przedsiębiorcy oraz producenci różnego rodzaju sprzętu ochronnego z terenu Polski. Nie wszystkie produkty spełniają jednak oczekiwania partnerów z Chin – opowiadał Tomasz Poręba, rzecznik Urzędu Miasta w Kielcach.

CZYTAJ TAKŻE: Unijne miliony z regionalnych programów pójdą na walkę z koronawirusem

Z kolei pod koniec marca władze Łodzi zwróciły się o pomoc do chińskiego Guangdong i Chengdu, z którymi współpracują od lat.

Podzielcie się, proszę, waszymi zapasami zgromadzonymi do walki z koronawirusem oraz nieocenionym doświadczeniem w walce z epidemią – napisali Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi i profesor Marcin Gołaszewski, przewodniczący rady miasta. Na razie Łódź nie dostała odpowiedzi od chińskich partnerów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Podwójny rocznik, czyli wrzesień z przytupem

Przepełnione klasy, zmiany i modyfikacja życiowych planów – to czeka tegorocznych absolwentów szkół podstawowych ...

Ćwierć miliarda na dawne PGR. Metropolie też chcą skorzystać

O dotacje z rządowego programu dla gmin, w których działały państwowe gospodarstwa rolne, będą ...

Ranking Samorządów 2020: Odpowiedzialność za wszystkie obszary

Zrównoważony rozwój to dla nas podstawa działania – mówi Marian Buras, burmistrz miasta i ...

Bazar i galeria handlowa mogą się lubić

Targowiska muszą ewoluować, ich oferta musi się rozszerzać – mówi Aleksandra Wasilkowska, architektka pracująca ...

Poszukiwanie dobrych rozwiązań kryzysu

W szpitalach nie ma wystarczających ilości środków ochrony indywidualnej, a ich zapasy są niewystarczające. ...

Czas niełatwych decyzji

Tylko w pierwszym półroczu dochody samorządów zmniejszyły się o ok. 1 mld 350 mln ...