Łódź, Olsztyn, Szczecin, Warszawa… Teatry w całej Polsce szyją maseczki dla medyków

AdobeStock / sutichak

Nie grają spektakli, nie ma prób, ale to nie znaczy, że teatry nie pracują. Ich pracownicy zamiast kostiumów, szyją maseczki dla szpitali, ratowników medycznych i rodziców pozostających z chorymi onkologicznie dziećmi.

Maseczki od kilku dni szyją pracownicy teatrów w całej Polsce. Jedni pracują w teatralnych pracowniach krawieckich, inni w domach, tak jak pracownicy łódzkiego Teatru Nowego, którzy szyją maseczki dla rodziców podopiecznych Fundacji Krwinka, leczących się onkologicznie w szpitalu przy ul. Spornej w Łodzi.

CZYTAJ TAKŻE: W rękawiczkach za kierownicą. Jak urzędy chronią przed epidemią

Zarówno podczas leczenia, jak i podczas przerw w terapii rodzice i ich chore dzieci nie mogą opuszczać szpitala ze względów bezpieczeństwa. To bardzo trudny dla wszystkich czas, bo mali pacjenci pozbawieni są odporności. Pozostają przez długi czas w odosobnieniu wraz ze swoimi rodzicami, którzy potrzebują maseczek. A jak wiadomo, maseczki dzisiaj są towarem deficytowym. Dlatego do akcji szycia maseczek włączyło się wielu społeczników, firm, a także teatry.

Przedstawicielki Fundacji Krwinka w maskach uszytych przez pracowników Teatru Wielkiego w Łodzi / mat.pras.

Maseczki szyją krawcowe Teatru Wielkiego w Łodzi, w sumie dziewięć pań. Uszyły ich już 500 sztuk i zamierzają uszyć kolejnych 1500, bo na tyle starczy materiałów.

 

– Gdy uszyjemy maseczki, zaczniemy szyć kombinezony. Materiały mamy, ale oczywiście przydałoby się więcej – mówi Bartosz Jakóbczak z Teatru Wielkiego w Łodzi. – Maseczki z teatru trafiają do łódzkich szpitali.

Nawet dwieście masek dziennie szyje pracownia krawiecka Teatru Jaracza w Olsztynie, by pomóc się chronić przed koronawirusem personelowi medycznemu ze Szpitala Wojewódzkiego. Pracownicy Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie szyją maseczki z bawełny, lnu, które następnie poddawane są sterylizacji i trafiają do pracowników teatru i ich rodzin, Domu Muzyka Seniora oraz Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Dwuwarstwowe maseczki są wielokrotnego użytku, mogą być prane w temperaturze 60 stopni Celsjusza i ponownie używane.  Materiały, którymi dysponuje teatr, pozwolą na wyprodukowanie około 4,5 tys. maseczek.

CZYTAJ TAKŻE: Chińskie metropolie idą na pomoc polskim miastom

– Szyjemy w warunkach, jakie są możliwe. Konsultowaliśmy się ze specjalistami, jak przygotować sterylne maseczki, materiały są poddawane dezynfekcji. Panie i panowie z pracowni krawieckich TW – ON szyją je z zachowaniem wszelkich zasad higieny i bezpieczeństwa – mówi Waldemar Dąbrowski, dyrektor Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. – Chciałbym podziękować naszym pracownikom z pracowni krawieckich za ich wielkie serca i entuzjazm, jaki wkładają w tę akcję. Robimy wszystko, co możemy.

Krawcowe z Teatru Polskiego i Opery na Zamku w Szczecinie uszyją z atestowanych materiałów trzy tysiące maseczek na gumkach i pościel, które trafią do szczecińskich szpitali i pogotowia. Wszystko szyte jest zgodnie z wytycznymi placówek ochrony zdrowia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ochrona konserwatorska nie będzie zaskakiwać

Gminy będą informować właścicieli, że ich nieruchomości trafiły do ewidencji zabytków. Dziś nie muszą ...

Polecamy: Symfoniczne tournée Leszka Możdżera

Wybitny polski pianista skomponował utwory na orkiestrę symfoniczną i zagra je w Katowicach.   8 października, ...

Tysiąc gmin nie ma pieniędzy na bieżące wydatki

– Sytuacja samorządów jest bardzo zła, a za chwilę będzie tragiczna – mówił podczas ...

Szkolna bomba megabitowa

Do końca przyszłego roku szerokopasmowy internet połączy polskie szkoły. Konkurs #OSE Wyzwanie ogłoszony przez ...

Jedna z kamienic wyremontowanych dzięki środkom z Funduszu Pożyczkowego

Fundusz pomoże przedsiębiorcom

Czy twoja firma potrzebuje poręczenia lub zwrotnej pożyczki na inwestycje? Rozwiązaniem jest Szczeciński Fundusz ...