AdobeStock

Sytuacja pszczół jest trudna. Ich liczebność dramatycznie maleje m.in. w efekcie używania w procesie uprawy środków owadobójczych z grupy nikotynoidów.

Straty europejskiej i północnoamerykańskiej populacji stały się w ostatnich dekadach na tyle znaczące, że wyodrębniono jednostkę chorobową – zespół masowego ginięcia pszczoły miodnej. Przyczyn może być kilka – pasożyty, wirusy, stres, wreszcie zatrucie pestycydami wykorzystywanymi w rolnictwie.

CZYTAJ TAKŻE: Pszczoły pracowicie promują miasta

Działania na rzecz pszczół miejskich nie mogą odwrócić tego trendu (potrzeba zmian na większą skalę), ale ich rola edukacyjna jest niezwykle ważna.

W stuletnim ulu

Miejską pasieką pochwalił się Białystok. W każdym z pięciu uli, które stanęły na skwerze przy ul. Augustowskiej, zamieszkało po około 35 tys. pszczół. – Pomysł utworzenia miejskiej pasieki powstał, gdy zakładaliśmy łąki kwietne. Ule z pszczelimi rodzinami to naturalna kontynuacja tego projektu – mówi prezydent Tadeusz Truskolaski. – Mam nadzieję, że pszczoły zadomowią się tu na stałe. Tak długo, jak będą żyły pszczoły, będą istnieć ludzie. Miejska pasieka to krok w stronę ochrony przed wymieraniem – dodaje z nadzieją.

Moda na ule w aglomeracjach przyszła do nas z Zachodu / Pszczelarium

Wśród pięciu białostockich uli znalazły się cztery zabytkowe, pochodzące z różnych rejonów Podlasia, w tym 100-letnia barć, oraz – dla porównania – jeden ul współczesny. Wokół zakwitną łąki kwietne i pola słonecznikowe. Wiosną pojawią się tam także obficie kwitnące krzewy i rośliny miododajne. Dodatkowo w pobliżu posadzono drzewa owocowe. Koszt założenia miejskiej pasieki nie był wygórowany – 9 tys. złotych.

Pszczoła na obradach

Także Poznań identyfikuje się z pszczołami. Do tego stopnia, że miejscowa radna lewicy Halina Owsianna przyszła na listopadową sesję Rady Miasta ucharakteryzowana na pszczołę. W ten sposób chciała upomnieć się o dodatkowe pieniądze na budowę ogrodu miododajnego w parku Cytadela.

CZYTAJ TAKŻE: Na pomoc pszczołom, czyli mniej koszenia w miastach

Według radnej Owsiannej środki w przyszłorocznym budżecie miasta zapisane na budowę ogrodu i pomoc pszczołom – ok. 900 tys. zł – są niewystarczające. Wskazała, że potrzeba nawet trzy razy większej kwoty. – Wiem, że budżet jest bardzo trudny, że będą cięcia. Bardzo bym chciała, żeby nie zdarzyło się, że się z tego projektu wycofamy, bo naprawdę pszczoły są ważne, bez nich nie przetrwamy – argumentowała.

Według badań przeprowadzonych na Cytadeli, teren zamieszkuje ponad 90 gatunków pszczół, w tym 8 objętych ochroną.

CZYTAJ TAKŻE: Miejskie pszczoły dają coraz więcej miodu

W 2019 roku stolica Wielkopolski rozpoczęła program „Poznań dla pszczół”. Głównym celem jest edukacja mieszkańców w kwestii znaczenia pszczół i innych owadów zapylających dla środowiska i gospodarki oraz zwiększanie ich populacji w mieście.

Miejskie pasieki stają się modne, tym bardziej że, jak przekonują specjaliści, miody z miasta nie ustępują czystością produkcji wiejskiej. Dlatego ule stają stają w prywatnych ogrodach, na dachach biurowców, czy hoteli. Miasto sprzyja także różnorodną roślinnością – w parkach, na balkonach, nawet na cmentarzach, które okazują się bardzo bogate w pyłek i nektar.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Samorządowcy po wyborach: sukces mimo przegranej

Choć wielu samorządowców opowiedziało się po stronie opozycji, wybory parlamentarne wygrała partia rządząca.

Nie chcesz czekać na mieszkanie? Sam je sobie wyremontuj

Zamiast latami czekać na mieszkanie komunalne, w niektórych miastach można dostać je szybciej. Jest ...

Miasta mają problem z modernizacją targowisk

Bazar musi być tani, ale też powinien pokazywać kupującym, że taki jest. Wszelkie modernizacje ...

Dlaczego miasta zakładają ogrody na dachach

Zatrzymują wodę i energię, produkują tlen, pochłaniają pyły zawieszone, przez co pomagają w walce ...

Liderzy lokalnego rozwoju

Zielona Góra, Boguchwała i Wisznice – to zwycięzcy Rankingu Samorządów 2018. Mogą być przykładem ...

Bierzcie śmigła w swoje ręce

Zarówno strategiczne dokumenty rządu, jak i szczegółowe ustawy utrudniają jst zaangażowanie w OZE.