Art Naif Festiwal: Sztuka naiwna z sześciu kontynentów

materiały prasowe

W Katowicach ruszył Art Naif Festiwal. W Galerii Szyb Wilson można oglądać prace 400 artystów z 47 krajów. Gościem specjalnym w tym roku jest Kolumbia.

– To jest jedyny taki festiwal w Polsce, największy w Europie, a chyba nawet i na świecie  – mówi „Życiu Regionów” Monika Paca-Bros, jego dyrektorka i prezeska Fundacji Eko-Art Silesia. – Organizujemy go regularnie co roku i jest to już 12. Edycja. Można na nim zobaczyć 1500 dzieł: malarstwo, rzeźbę, ceramikę, tkaninę, grafikę z sześciu kontynentów. Połowa uczestników tego radosnego, barwnego  festiwalu pochodzi z Europy, a połowa z innych krajów świata, m.in. z USA Australii Indii, Tanzanii, Nepalu, Brazylii, Argentyny. Ludzie pokochali nasz festiwal i w ubiegłym roku mieliśmy 40 tys. zwiedzających.

materiały prasowe

Dyrektorka Art Naif Festival podkreśla, że prace są pełne życia. – Przede wszystkim to sztuka, która koi ducha i raduje serce, niezwykle ożywcza i odświeżająca, nastrajająca pozytywnie – zapewnia. – To sztuka prawdziwa, dzięki której można poznać różne kultury i kraje. Ich tematyka bywa podobna, bo malarze malują swoje marzenia, wspomnienia z dzieciństwa, uroczystości czy obrzędy w swoich krajach. I wiodą nas na ścieżki, o których dawno zapomnieliśmy albo w ogóle nimi nie chodziliśmy.

Twórcy sztuki naiwnej do perfekcji opanowali wybraną technikę, więc są porównywalni z profesjonalistami, zresztą absolwenci ASP też nieraz stylizują na nią swe prace. Jeśli szukać różnic, to w sztuce naiwnej jest silna potrzeba eksponowania siebie, swoich wyobrażeń i przeżyć, więc jej twórcy zazwyczaj nie zmieniają  ekspresji, stylu i techniki.

Gorąca strefa Ameryki

Udział  artystów Kolumbii  w tegorocznym festiwalu stał się pretekstem do panoramicznej prezentacji sztuki naiwnej z Ameryki Południowej i Środkowej: Brazylii, Argentyny, Urugwaju Ekwadoru, Meksyku, Kuby. Jedni przy tej okazji przypominają, że początki sztuki na tym terenie sięgają 19,5 tys. lat wstecz i są związane z  malarstwem jaskiniowym, z malowidłami i piktogramami odnalezionymi w Andach, przedstawiającymi życie codzienne, polowania, czy wędrówki.

Inni odwołują się do wieku XVI, kiedy przybysze z Europy przynieśli zainteresowanie tematyka biblijną i religijną. Trzeba jeszcze dodać, że współczesna sztuka naiwna np. w Bogocie, stolicy Kolumbii rozkwita od lat 60. i dziś działają tam szkoły tego malarstwa, np. Loli Gonzalez, także prezentującej swe prace w Katowicach.

materiały prasowe

– Sztuka naiwna jest generalnie narracyjna, refleksyjna, filozoficzna, społecznie wrażliwa – zaznacza Monika Paca-Bros. – Ale oczywiście ma też swoją lokalna tematykę, więc w malarstwie z Ameryki Południowej oglądamy mamy piękne lasy deszczowe,  oceaniczne wybrzeża, plantacje kawy i wszystko, co w naturze człowieka otacza: zwierzęta, kwiaty. Artysta naiwny nie kłamie, maluje to, co widzi, przetworzone przez swoje wewnętrzne odczucia.

Nagroda publiczności

O tym kto wygra festiwal decyduje publiczność w plebiscycie. Zwycięzca ogłoszony zostanie na zakończenie festiwalu, a nagrodę obierze podczas następnej edycji, którą zarazem promuje – malując nowy obraz, stający się jej wizytówką. Maluje według własnej fantazji. Ma obowiązek spełnić tylko jeden warunek, by scenerią obrazu był Nikiszowiec, legendarne osiedle górnicze, unikalny zespół architektoniczno-urbanistyczny we wschodniej części Katowic, gdzie tworzyli malarze-amatorzy ze słynnej Grupy Janowskiej.

CZYTAJ TAKŻE: Dziwne dzieciaki Makowskiego

Ubiegłoroczną zwyciężczynią była Sala Pilar z Argentyny i to jej wizja Nikiszowca z sylwetką olbrzymiego łosia (na zdjęciu) reprezentuje tegoroczną edycję Art Naif Festiwal.

materiały prasowe

Galeria Szyb Wilson, znajdująca się na granicy trzech katowickich dzielnic: Nikiszowca, Janowa oraz Szopienic, przez 10  miesięcy w roku wystawia sztukę współczesną, a przez dwa letnie miesiące sztukę naiwną. Z okolicznych kolonii górniczych wyjątkowym miejscem jest Nikiszowiec, mieszkalne osiedle z czerwonej cegły. Było ono tłem wielu filmów, m.in. Kazimierza Kutza, Lecha Majewskiego, Janusza Kidawy Błońskiego.

Artyści polscy

W 1946 roku przy Świetlicy Związku Zawodowego Górników (założonej przez Ottona Klimczoka) w Nikiszowcu powstała legendarna dziś Grupa Janowska, zrzeszająca malarzy amatorów – pracowników kopalni „Wieczorek”. Tworzyli ją: Teofil Ociepka, Paweł Wróbel, Gerhard Urbanek, Bolesław Skulik, Paweł Stolorz, Leopold Wróbel. W 1951 r. dołączył do nich Ewald Gawlik, a w 1955 Erwin Sówka. O tej pierwszej Grupie Janowskiej opowiadał Lech Majewski w filmie „Angelus”, zafascynowany śląskim mistycyzmem w kręgu malarzy skupionych wokół Teofila Ociepki.

Erwin Sówka jest ostatnim żyjącym malarzem Grupy Janowskiej, jednym z najwybitniejszych polskich malarzy naiwnych. Galeria Szyb Wilson chlubi się kolekcją jego prac. A zarazem zaprasza na festiwal twórców z całej Polski; w tym roku pokaże prace około 180 prac z Polski, m.in. piękne rzeźby całej  rodziny  Zygadłów: Adama, Henryka, Eugeniusza, których prace znajdują się w muzeach i kolekcjach prywatnych w Polsce i w Europie.

Art Naif Festiwal trwa od 7 czerwca do 23 sierpnia. Prace prezentowanych artystów można także kupić.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Coraz piękniejsze samorządowe muzea

Szydłowieckie Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych ma nową siedzibę. Gruntowną modernizację przeszedł Zamek Książąt Mazowieckich ...

Nowe kreacje polskich teatrów

Kolejne samorządowe zespoły zagrają w nowych dekoracjach po przebudowie siedzib dzięki miejskim i unijnym ...

Nowa siedziba szpitala psychiatrycznego w Drewnicy to inwestycja mazowieckiego samorządu

Na zdrowie wydają tyle, ile mogą

Profilaktyka, sprzęt do leczenia, nowe szpitale – lokalne władze starają się przeznaczać na ochronę ...

Promocja, czyli zadanie nie dla amatorów

Miasta już wiedzą, że w konkurencji o inwestorów, turystów i mieszkańców liczą się nie ...

Korytarzy życia i jazdy na suwak trzeba się nauczyć

Po kilkunastu miesiącach analiz Ministerstwo Infrastruktury w końcu zdecydowało: do kodeksu drogowego zostaną dopisane ...

Na elektronicznym zaświadczeniu wystarczy elektroniczna pieczątka

Urzędy mają szybciej i łatwiej przygotowywać dokumenty potwierdzające stan faktyczny czy prawny, które są ...