Gwiazda hipisowskiej muzyki w Dolinie Charlotty

Nela Koenig

Wydarzeniem Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty będzie koncert Johna Fogerty, byłego lidera hipisowskiej formacji Creedence Clearwater Revival. Wystąpi 29 czerwca.

To właśnie Johnowi Fogerty Creedence Clearwater Revival zawdzięcza swoje największe sukcesy i przeboje. Grupa powstała w 1968 r., istniała tylko pięć lat, ale rozkwit jej działalności przypadł na przełomowy okres w historii rocka. Aż dziewięć piosenek znalazło się na szczycie amerykańskiej listy przebojów.

Pierwszą z nich była „Suzie Q”, czyli nowa wersja hitu rockabilly Dale’a Hawkinsa. Zyskała większą sławę niż wcześniejsza o cztery lata interpretacja The Rolling Stones. Wielką popularnością cieszył się album z 1969 r. „Bayou Country”, na którym znalazła się „Proud Mary”. Tamten rok był zresztą szczególny, ponieważ grupa wydała aż trzy płyty.

Zięć prezydenta

Album „Green River” przynosił znakomitą tytułową kompozycję, która odnawiała ducha bluesowej wytwórni płytowej Sun Records. Z kolei trzeci „Willy and the Poor Boys” zyskał sławę dzięki „Fortunate Son”. Fogerthy, który sam miał za sobą służbę wojskową, napisał piosenkę o antywojennym charakterze, która stała się hymnem protestów przeciwko zaangażowaniu amerykańskiej armii w Wietnamie.

CZYTAJ TAKŻE: Wyjątkowe miejsce wyjątkowych gwiazd

Inspiracją była historia wnuka prezydenta Dwighta Eisenhowera, który jako narzeczony córki prezydenta Nixona – uzyskał zwolnienie ze służby w wojsku, gdy jego nieuprzywilejowani rówieśnicy ginęli na froncie. Kompozycja stanowiła ilustrację muzyczną m.in. wietnamskich sekwencji filmu „Forrest Gump”.

Także solowa kariera Fogerty’ego obfitowała w udane kompozycje, zwłaszcza z nagrodzonego nagrodą Grammy albumu „Blue Moon Swamp”, który w 1998 r. został uznany za najlepszą rockową płytę. Koncert w Dolinie Charlotty będzie częścią światowego tournée „50 Year Trip”.

Giganci z list przebojów

Nela Koenig

Na Festiwalu Legend Rocka odbędzie się też pierwszy w Polsce koncert innej fabryki przebojów – Foreigner (17 lipca). Tę supergrupę założył w 1976 r. Mick Jones, znany z formacji Spooky Tooth i Ian McDonald, który wcześniej był współzałożycielem The King Crimson. Muzycy zjednoczyli siły w czasach, gdy popularna stała się lżejsza, przebojowa muzyka. Już pierwszy debiutancki album z 1977 r. z hitami „Feels Like Firts Times”, „Cold As Ice” czy „Long, Long Away From Home” sprzedał się w 4 mln egzemplarzy.

CZYTAJ TAKŻE: Czysta poezja rocka

Po zmianie składu, kiedy pełnię władzy zyskał Jones i wokalista Lou Gramm, grupa nagrała kolejną wypełnioną hitami płytę „4″, na której znalazły się szlagiery „Waiting for A Girl Like You” czy „Urgent”. Następny krążek „Agent Provocateur” przyniósł przebój „I Want to Want What Love Is”, który sprawił, że Foreigner gościł na Live Aid, u boku największych gigantów rocka. Grupa sprzedała do dziś 80 mln albumów.

W Dolinie Charlotty zagra też Thirty Seconds To Mars (25 lipca) i Status Quo (27 lipca). Rewelacyjnego koncertu wypada się spodziewać po Los Lobos, znanych z „La bamby”, zaś 3 sierpnia swój występ zaprezentuje The Australian Pink Floyd Show.

Materiał powstał we współpracy z TOURTREND Sp. z o.o.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nowatorskie rozwiązania to określenie niekonkretne

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego musi zawierać ustalenia precyzyjne i jednoznaczne. Uchwalony w 2007 r. ...

Dwór nie może być pusty

Warunkiem przyznania pomocy na usunięcie szkód spowodowanych klęską żywiołową jest zamieszkiwanie w chwili zdarzenia ...

Tomasz Konieczny zaśpiewa w Warszawie

Polski bas i baryton światowej sławy będzie gwiazdą stołecznego festiwalu „Chopin i jego Europa”. 30 sierpnia, ...

Planują trzecią linię metra

Ruszył przetarg na opracowanie studium technicznego dla III linii metra. Warszawski ratusz przygotowuje się ...

Początek roku szkolnego z problemami

Rekrutacje do ostatniej chwili, sale na mieście i lekcje do wieczora - trwa przygotowywanie ...

Tysiąc gmin nie ma pieniędzy na bieżące wydatki

– Sytuacja samorządów jest bardzo zła, a za chwilę będzie tragiczna – mówił podczas ...