Reklama

Sztorm doskonały w Krakowie. Czy dojdzie do odwołania prezydenta Miszalskiego?

To niemal przesądzone, że dojdzie do próby organizacji referendum, którego celem będzie odwołanie prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Otwarte pozostaje pytanie, czy będzie to próba skuteczna. W stolicy Małopolski napięcie polityczne rośnie od tygodni.

Publikacja: 26.01.2026 18:14

W stolicy Małopolski i drugim najważniejszym politycznie mieście w Polsce dojrzewa próba odwołania p

W stolicy Małopolski i drugim najważniejszym politycznie mieście w Polsce dojrzewa próba odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego

Foto: tv.rp.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki był wpływ wprowadzenia strefy czystego transportu na sytuację polityczną w mieście?
  • Jakie są wyzwania związane z organizacją referendum w kontekście matematycznym i prawnym?
  • Jakie różne siły polityczne wpływają na potencjalny sukces lub niepowodzenie referendum?
  • Jakie porównania można wyciągnąć z podobnych sytuacji w innych miastach Polski?

„Sztorm doskonały” to pojęcie spopularyzowane dzięki hollywoodzkiemu filmowi o tym samym tytule (ang. „The Perfect Storm” z 2000 r.), a wcześniej książce. Niszczycielski sztorm to kombinacja szeregu czynników meteorologicznych, które – same w sobie dość rzadkie – tworzą gigantyczną burzę. Z taką do czynienia możemy mieć w Krakowie.

W stolicy Małopolski i drugim najważniejszym politycznie mieście w Polsce dojrzewa próba odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego. I właśnie za sprawą szeregu różnych czynników. Katalizatorem było wprowadzenie strefy czystego transportu i protesty z tym związane, ale przyczyn jest znacznie więcej. Sprawa ociera się o wielką politykę, bo w Krakowie od 2024 r. rządzi prezydent Aleksander Miszalski z KO, a w kampanii samorządowej poparł go wyraźnie sam premier Donald Tusk. Z naszych informacji wynika, że ogłoszenie akcji referendalnej może być kwestią najbliższych dni. Co dalej? Wszystko zależy od królowej nauk – od matematyki. 

Czytaj więcej

Smog zaczął dusić polskie miasta. „Pozorowane kontrole” kopciuchów

Miszalski i strefa czystego transportu. Katalizator gniewu w Krakowie 

W 2024 r., po morderczej kampanii wyborczej, Aleksander Miszalski z KO wygrał wybory w Krakowie z niezależnym politykiem i radnym, Łukaszem Gibałą. Gibała w II turze przegrał różnicą 5 tysięcy głosów. Opozycja w mieście sygnalizowała od miesięcy, że może dojść do próby zorganizowania czy też wsparcia akcji referendalnej. Pisaliśmy o tym w „Rzeczpospolitej” już w lipcu 2025 r. W ubiegłym roku doszło zresztą do udanej próby odwołania prezydent Zabrza Aleksandry Rupniewskiej. Dwa razy za to próbowano – bez skutku – zorganizować referendum we Wrocławiu. Teraz pod Wawelem wydaje się przesądzone, że dojdzie do ogłoszenia akcji referendalnej – o charakterze obywatelskim, tak by maksymalnie utrudnić KO w mieście polityczne wpisywanie całej akcji w politykę ogólnokrajową.

Reklama
Reklama

Z naszych informacji wynika, że może do tego dojść już w najbliższych dniach. Wszystko ze względu na kalendarz – akcja zgodnie z prawem potrwa 60 dni, jeśli się uda, to jej organizatorom niewątpliwie będzie zależało na tym, by referendum odbyło się jeszcze przed wakacjami. Z naszych rozmów wynika, że Koalicja Obywatelska w mieście jest w zasadzie pogodzona z tym, że do próby organizacji referendum dojdzie. Katalizatorem jest wspomniana wcześniej SCT, a raczej sposób jej wprowadzenia i chaos w komunikacji wokół tego tematu, protesty mieszkańców i nie tylko. Aby doszło do zorganizowania referendum, potrzeba ponad 60 tys. podpisów. Ich zebranie samo w sobie jest wyzwaniem. Na korzyść Miszalskiego przemawia też wynik II tury wyborów. Zgodnie z nim, aby referendum – jeśli do niego dojdzie – było ważne, do urn musiałoby pójść 158 tys. osób. Sam Miszalski miał w II turze 133 703 głosów, a Gibała – 128 269 głosów. To oznacza, że KO w mieście może grać na demobilizację wyborców, a przeciwnicy Miszalskiego – muszą liczyć na ich totalną mobilizację i „uruchomienie”/konwersję nowych.

Badania sentymentu w sieci, których wyniki poznało „Życie Regionów” pokazują, że te są dla Miszalskiego nie najlepsze. Np. w analizie zleconej dla stowarzyszenia „Kraków dla Mieszkańców” Łukasza Gibały z 15 stycznia wynika np., że 95 proc. dyskusji w sieci o mieście było „negatywne” wobec władz Krakowa. Najważniejszym problemem – SCT, ale też sposób zarządzania miastem. Warto odnotować, że w Warszawie SCT obejmuje ok. 7 proc. powierzchni stolicy, w Krakowie – nawet w obecnej, złagodzonej wobec pierwotnej wersji – aż 60 proc. 

Czytaj więcej

Kraków zabiega o dofinansowanie z KPO na wprowadzenie strefy czystego transportu

Sondaże w Krakowie i ostra polityczna gra. Konfederacja pod naciskiem KO 

W ubiegłym tygodniu portal „Puls Krakowa” ujawnił sondaż przeprowadzony przez pracownię Opinia24 dla stowarzyszenia „Kraków dla Mieszkańców” Łukasza Gibały, z którego wynika, że  48,4 proc. mieszkańców Krakowa popiera ideę referendum, a aż 64,2 proc. deklaruje, że gdyby się odbyło, to by w nim zagłosowało. – We Wrocławiu też były takie sondaże. Zakończyło się kompromitacją, i to podwójną  – słyszymy z krakowskiej KO. Ale sama organizacja referendum ściągnie uwagę mediów ogólnokrajowych na sytuację miasta.

Administracja prezydenta Miszalskiego poza kwestią SCT boryka się z pytaniami o potężne zadłużenie, perspektywy rozwoju miasta oraz o własne decyzje, w tym dotyczące komunikacji w sieci (Miszalskiemu zarzuca się nadmierne skoncentrowanie się na tiktokowych filmikach) oraz decyzje kadrowe, czyli o zatrudnianie osób związanych z KO w miejskich spółkach i urzędach. To wytyka mu od wyborów lokalna opozycja, w tym wspominany wcześniej Gibała, ale też Konfederacja, PiS czy partia Razem. W Krakowie słychać zresztą, że politycy Nowej Nadziei (partii Sławomira Mentzena) są pod silnym naciskiem KO, by nie wspierać potencjalnego referendum.

Sukces akcji referendalnej zależy od mobilizacji rozproszonych i bardzo różnych od siebie politycznych sił. We Wrocławiu okazało się, że nie jest to takie proste. Zagadką pozostaje też postawa krakowskiego PiS. W 2024 r. posłanka PiS Małgorzata Wassermann tuż przed II turą wyborów wezwała do sprzeciwu wobec Łukasza Gibały, co wielu obserwatorów polityki w mieście uznaje za komunikat, który przyczynił się do jego przegranej – bo zdemobilizował część wyborców PiS. Co będzie teraz? Burzowe chmury na pewno widać na horyzoncie – a krakowska KO zdaje sobie z tego na pewno sprawę. 

Z regionów
Sroga zima uderza w budżety miast. Potrzebne będą dodatkowe pieniądze na odśnieżanie?
Z regionów
Warszawa zimą – system bezpieczeństwa, wsparcia i utrzymania miasta
Z regionów
OZE mogą obniżyć rachunki za prąd. Powoli dostrzegają to miasta
Z regionów
Samorządowcy grają z WOŚP. Wspierają aukcjami, będą kwestować
Z regionów
Miasta częściej sięgają po elastyczne zakupy prądu. I oszczędzają na rachunkach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama