Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie zmiany wprowadzono w zasadach selektywnej zbiórki odpadów tekstylnych w Polsce?
- Jakie innowacyjne rozwiązania wprowadzają polskie miasta, aby zwiększyć odzysk tekstyliów?
- Jak polskie miasta współpracują z organizacjami charytatywnymi w kontekście gospodarki odpadami tekstylnymi?
- Jakie wyzwania nadal stoją przed miastami w związku z zarządzaniem odpadami tekstylnymi?
Rok 2025 był dla samorządów pierwszym pełnym testem nowych zasad selektywnej zbiórki odpadów tekstylnych. Stare ubrania, obuwie, ręczniki czy pościel nie mogły już trafiać do pojemników na odpady zmieszane. Należało je oddawać do PSZOK-ów lub innych wyznaczonych miejsc. Wciąż są z tym jednak problemy, dlatego samorządy szukają kolejnych sposobów, by jak najwięcej zużytej odzieży odzyskiwać i zagospodarowywać w sposób bardziej zrównoważony.
– Do końca stycznia na terenie Warszawy zostanie uruchomionych dziewięć „dzielni”. Będą to ogólnodostępne miejsca wymiany i naprawy przedmiotów codziennego użytku, m.in. książek, zabawek, sprzętu RTV i AGD, mebli, roślin, a także ubrań i tekstyliów nadających się do ponownego użytku. To pilotaż, który w kolejnych latach ma być rozszerzany na następne dzielnice – zapowiada Marzena Gawkowska, rzeczniczka prasowa stołecznego ratusza.
Co robimy ze starymi ubraniami?
W 2025 r. mieszkańcy Lublina przekazali do PSZOK-ów niemal 212 ton odpadów tekstylnych i odzieży, w tym ponad 45 ton zebranych w ramach mobilnych zbiórek oraz 166 ton dostarczonych samodzielnie do punktu przy ul. Metalurgicznej.
– W stołecznych PSZOK-ach i MPSZOK-ach zebrano łącznie 759 ton odpadów odzieży i tekstyliów, w tym ok. 253 tony odzieży i ok. 506 ton tekstyliów – informuje Marzena Gawkowska. To niemal czterokrotnie więcej niż w całym 2024 r. Sama struktura zebranych odpadów pokazuje skalę wyzwania, z jakim mierzą się miasta.