Reklama

Odzież i obuwie poza koszem. Co dzieje się z odpadami tekstylnymi?

Tysiące ton odzieży trafiły w 2025 r. do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w miastach w całej Polsce. Mimo to część starych ubrań wciąż ląduje w pojemnikach na odpady zmieszane.

Publikacja: 28.01.2026 15:08

Stare ubrania, obuwie, ręczniki czy pościel nie mogą już trafiać do pojemników na odpady zmieszane

Stare ubrania, obuwie, ręczniki czy pościel nie mogą już trafiać do pojemników na odpady zmieszane

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany wprowadzono w zasadach selektywnej zbiórki odpadów tekstylnych w Polsce?
  • Jakie innowacyjne rozwiązania wprowadzają polskie miasta, aby zwiększyć odzysk tekstyliów?
  • Jak polskie miasta współpracują z organizacjami charytatywnymi w kontekście gospodarki odpadami tekstylnymi?
  • Jakie wyzwania nadal stoją przed miastami w związku z zarządzaniem odpadami tekstylnymi?

Rok 2025 był dla samorządów pierwszym pełnym testem nowych zasad selektywnej zbiórki odpadów tekstylnych. Stare ubrania, obuwie, ręczniki czy pościel nie mogły już trafiać do pojemników na odpady zmieszane. Należało je oddawać do PSZOK-ów lub innych wyznaczonych miejsc. Wciąż są z tym jednak problemy, dlatego samorządy szukają kolejnych sposobów, by jak najwięcej zużytej odzieży odzyskiwać i zagospodarowywać w sposób bardziej zrównoważony.

– Do końca stycznia na terenie Warszawy zostanie uruchomionych dziewięć „dzielni”. Będą to ogólnodostępne miejsca wymiany i naprawy przedmiotów codziennego użytku, m.in. książek, zabawek, sprzętu RTV i AGD, mebli, roślin, a także ubrań i tekstyliów nadających się do ponownego użytku. To pilotaż, który w kolejnych latach ma być rozszerzany na następne dzielnice – zapowiada Marzena Gawkowska, rzeczniczka prasowa stołecznego ratusza.

Co robimy ze starymi ubraniami?

W 2025 r. mieszkańcy Lublina przekazali do PSZOK-ów niemal 212 ton odpadów tekstylnych i odzieży, w tym ponad 45 ton zebranych w ramach mobilnych zbiórek oraz 166 ton dostarczonych samodzielnie do punktu przy ul. Metalurgicznej.

– W stołecznych PSZOK-ach i MPSZOK-ach zebrano łącznie 759 ton odpadów odzieży i tekstyliów, w tym ok. 253 tony odzieży i ok. 506 ton tekstyliów – informuje Marzena Gawkowska. To niemal czterokrotnie więcej niż w całym 2024 r. Sama struktura zebranych odpadów pokazuje skalę wyzwania, z jakim mierzą się miasta.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Czy zasypią nas tekstylia? „Rynek recyklingu w naszym kraju dopiero raczkuje”

W Krakowie w ramach wszystkich dostępnych usług zebrano łącznie 385,1 tony odzieży i tekstyliów. Dane obejmują zarówno odpady dostarczone do PSZOK-ów, jak i odebrane w ramach programów realizowanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania.

Katowice zebrały w ciągu ubiegłego roku około 160 ton odpadów tekstylnych. Jak podkreśla Wojciech Grabarczyk z Katowickiej Agencji Wydawniczej, miasto notuje spadek udziału tekstyliów w strumieniu odpadów zmieszanych, co potwierdza skuteczność działań informacyjnych i rosnącą świadomość mieszkańców.

Częstochowa stawia z kolei na odbiór bezpośrednio z domów. W 2025 r. w ramach akcji prowadzonej przez Grupę Stala odebrano od mieszkańców 46,3 tony odzieży i tekstyliów, czyli ponad 5 tys. worków. Miasto zwraca uwagę, że z miesiąca na miesiąc coraz więcej osób korzysta z tej formy pozbywania się niepotrzebnych rzeczy.

W Gdańsku i Łodzi pełne statystyki są jeszcze w przygotowaniu. – Dla tej frakcji nie prowadzi się odrębnych, pełnych statystyk mas zebranych wyłącznie w PSZOK-ach – przyznaje Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miejskiego w Gdańsku, wskazując, że odzież i tekstylia stanowią ok. 2,5 proc. strumienia odpadów komunalnych. 

Tylko część używanej odzieży zyskuje drugie życie

Co dzieje się z tekstyliami oddawanymi przez mieszkańców? W Krakowie niemal połowa zebranych ubrań trafia do ponownego użycia. Z 385,1 tony tekstyliów 171 ton przekazano do dalszego wykorzystania, a 214 ton skierowano do przetworzenia. Odzież w dobrym stanie trafia m.in. do Polskiego Czerwonego Krzyża, natomiast zniszczone tekstylia są przerabiane na czyściwo, paliwa alternatywne lub surowce wtórne.

Reklama
Reklama

W Lublinie selektywnie zebrane odpady tekstylne są przekazywane firmie odpowiedzialnej za ich zagospodarowanie, która – zgodnie z posiadanymi uprawnieniami – kieruje je do odzysku lub recyklingu.

Odpady zebrane w warszawskich PSZOK-ach i MPSZOK-ach trafiają do instalacji przetwarzania, gdzie są sortowane i poddawane wstępnym procesom zagospodarowania. Część z nich przerabiana jest na czyściwo i wykorzystywana ponownie, a pozostała trafia do spalarni. Pod koniec ubiegłego roku Warszawa przeprowadziła także miejską akcję selektywnej zbiórki odzieży i tekstyliów nadających się do ponownego użycia. W każdą sobotę, w wyznaczonej lokalizacji w jednej z dzielnic, pojawiał się specjalnie oznakowany samochód, do którego mieszkańcy mogli oddać czyste, niezniszczone ubrania, sparowane obuwie oraz tekstylia domowe. Rzeczy te zyskiwały drugie życie.

Czytaj więcej

Miasta sięgają głębiej do kieszeni mieszkańców

Podobny podział jakościowy stosują Katowice. Najlepszej jakości tekstylia są wykorzystywane ponownie, część trafia na czyściwo, a reszta kierowana jest do produkcji paliw alternatywnych. Łódź kieruje tekstylia z PSZOK-ów do instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów w Krzyżanówku. W Gdańsku natomiast odpady tekstylne z PSZOK-ów trafiają do Portu Czystej Energii, gdzie są przekształcane w energię cieplną i elektryczną. – Odzysk energii znajduje się w hierarchii postępowania z odpadami tuż za recyklingiem i jest rozwiązaniem lepszym niż składowanie, jednak nie jest zaliczany do poziomów recyklingu – podkreśla Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu.

Edukacja wciąż kluczowa

Mimo obowiązujących zasad część tekstyliów nadal trafia do pojemników na odpady zmieszane. – Z obserwacji MPO wynika, że skala tego zjawiska stopniowo maleje dzięki rozwijanym usługom odbioru i działaniom edukacyjnym – mówi Patrycja Piekoszewska z krakowskiego magistratu.

Samorządy szukają kolejnych sposobów, by ograniczyć ten problem. Lublin i Katowice koncentrują się na informowaniu mieszkańców oraz współpracy z organizacjami charytatywnymi, sieciami handlowymi i firmami kurierskimi oferującymi ekozwroty. Częstochowa rozwija model odbioru tekstyliów bezpośrednio z domów, łącząc go ze zbiórką elektroodpadów, co pozwala ograniczać ślad węglowy i wpisuje się w ideę gospodarki o obiegu zamkniętym.

Reklama
Reklama

Władze Gdańska deklarują, że nie planują dodatkowych pojemników ani odbioru door-to-door ze względu na koszty. Miasto stawia na rozbudowę sieci PSZOK-ów, edukację oraz promocję drugiego obiegu, m.in. poprzez EKOzwroty, organizacje charytatywne i platformy wymiany.

Warszawa rozwija pilotaże i projekty społeczne, takie jak „dzielnie”. Kraków również nie planuje nowych usług odbioru, uznając, że funkcjonujące rozwiązania – PSZOK-i, odbiór w ramach odpadów wielkogabarytowych oraz współpraca z Polskim Czerwonym Krzyżem – zapewniają mieszkańcom wystarczający dostęp do systemu. Miasto stawia przede wszystkim na edukację ekologiczną.

Usługi komunalne
Czy zasypią nas tekstylia? „Rynek recyklingu w naszym kraju dopiero raczkuje”
Usługi komunalne
Co z kranówką po prezydenckim wecie? Firmy wodociągowe w zawieszeniu
Usługi komunalne
Miejskie ciepło z gorących źródeł podziemnych
Usługi komunalne
Przyjadą po zużyte ubrania. Należy tylko zamówić specjalny transport
Usługi komunalne
Nowelizacja ustawy czystościowej nadciąga wielkimi krokami. Towarzyszą jej spory
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama