Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak różne polskie miasta radzą sobie z odbiorem i recyklingiem tekstyliów?
- Jakie wsparcie oferują mobilne i stacjonarne punkty zbiórki tekstyliów w różnych gminach?
- Jakie korzyści i wyzwania niesie ze sobą skokowy przyrost oddawanych tekstyliów?
Głównym „sprawcą” problemów z zagospodarowaniem tekstyliów są obowiązujące od tego roku uregulowania, które zabraniają wyrzucania ich do odpadów zmieszanych i nakazują ich selektywną zbiórkę. Eksperci podkreślają, że taki skokowy wzrost ilości tekstyliów w PSZOK-ach może mieć złe, ale też dobre strony.
Duże miasta
Od stycznia do końca listopada Wrocław zebrał 560 ton tekstyliów (rekord padł w sierpniu – 70 ton). Warszawa już w pierwszym półroczu tego roku odnotowała ponad 200-proc. wzrost ilości oddawanej odzieży i tekstyliów (w porównaniu do 2024 r.). W Gdańsku w zaledwie pięć miesięcy tego roku mieszkańcy przekazali więcej tekstyliów niż w całym ubiegłym roku. Natomiast w Krakowie od stycznia do listopada oddano 340 ton tekstyliów, z czego 156 ton stanowiły odzież i tekstylia do powtórnego wykorzystania, zebrane głównie w programie „100 procent korzyści”. Rok temu w tym samym programie krakowianie oddali „jedynie” 94 tony.
Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania realizuje program wspólnie z PCK. Umożliwia on bezpłatny odbiór niepotrzebnych tekstyliów z domu mieszkańców (ubrania, buty, pościel, firanki, torebki). W zdecydowanej większości tekstylia odebrane w tym programie zyskują drugie życie i trafiają do potrzebujących.
Czytaj więcej
Starych ubrań, butów czy pościeli nie można już wrzucać do odpadów zmieszanych. Dlatego coraz wię...