Matura vlogera. Przybywa ekscentrycznych kierunków nauki

W połowie maja ruszy nabór do szkół ponadpodstawowych, ale już władze miast organizują wirtualne targi i spotkania dla młodzieży kończącej szkołę podstawą, które mają ułatwić jej wybór.
Fot. Pixabay

Przybywa kierunków kształcenia w szkołach ponadpodstawowych. Obok tradycyjnych, od lat znanych zawodów powstają nowe klasy ze specjalnością mechatronika, automatyka, ale też o profilu disco polo czy… vlogerska.

– Wielu ósmoklasistów już od września czuje niesamowitą presję, a nikt takiej presji na dłuższą metę nie jest w stanie znieść, dlatego zawsze podkreślam: ten wybór jest ważny, trzeba zadecydować. Ale przedtem pozwolić dziecku poznać siebie, żeby nabrało poczucia własnej wartości, a później dać mu bezpieczne i spokojne warunki, by mogło podjąć decyzję ze zrozumieniem i wsparciem rodziców – mówi Urszula Stachowiak, doradca zawodowy Centrum Rozwoju Talentów w Gdańsku.

W połowie maja ruszy nabór do szkół ponadpodstawowych, ale już władze miast organizują wirtualne targi i spotkania dla młodzieży kończącej szkołę podstawą, które mają ułatwić jej wybór.

Uczą eksperci z wyższych uczelni

Stołeczne technika i szkoły branżowe I stopnia w roku szkolnym 2021/2022 przyjmą do klas pierwszych ponad 7 tys. absolwentów podstawówek (5,9 tys. w 45 technikach i 1,2 tys. w 19 branżowych szkołach I stopnia).

W Warszawie rozwija się szkolnictwo zawodowe. Miasto wprowadza innowacyjne programy, współpracuje z uczelniami, firmami, inwestuje w bazę dydaktyczną, a młodzież może wybierać w ponad 70 zawodach, w tym kilku nowych.

CZYTAJ TAKŻE: Mimo pandemii gminy likwidują szkoły. Najwięcej na Wschodzie

Miejskie technika i branżowe szkoły I stopnia każdego roku wzbogacają swoją ofertę edukacyjną o nowe zawody.

W tym roku w Technikum Mechanicznym nr 5 w Zespole Szkół nr 40 będzie to: technik energetyk, technik automatyk, a w Branżowej Szkole I w Zespole Szkół nr 40, mechatronik, automatyk. Z kolei w Branżowej Szkole I Stopnia nr 18 w Zespole Szkół nr 35 im. Zofii Jaroszewicz „Kasi” – magazynier-logistyk.

– Warszawskie szkoły zawodowe realizują innowacyjne programy nauczania, wykorzystują fundusze unijne, biorąc udział w programach takich jak Erasmus+ czy Zintegrowany Rozwój Szkolnictwa Zawodowego. Dają możliwość zdobycia certyfikatów i uprawnień honorowanych w kraju i za granicą – zauważa Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.

Warszawskie szkoły mają zawarte porozumienia z największymi polskimi uczelniami: Politechniką Warszawską, Wojskową Akademią Techniczną, Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego.

– Dzięki temu w technikach zajęcia prowadzą również pracownicy naukowi. A kadra to nie tylko nauczyciele, lecz także specjaliści z różnych dziedzin, pracownicy przedsiębiorstw i praktycy z rynku pracy – dodaje Karolina Gałecka.

Uczniowie stołecznych techników i szkół branżowych odbywają praktyki w wielu renomowanych firmach, na przykład w Toyocie, Cisco czy Tramwajach Warszawskich.

– Firmy, z którymi współpracujemy, zatrudniają naszych absolwentów, fundują stypendia za wyniki w nauce i umożliwiają zdobycie wielu certyfikatów przydatnych w późniejszej pracy. Podczas praktyk zawodowych młodzi ludzie mają do czynienia z innowacyjnymi technologiami – mówi wiceprezydent Kaznowska.

Nauczą jak zostać gwiazdą

Nowe kierunki i profile tworzone są nie tylko w Warszawie. W liceum w Michałowie na Podlasiu we wrześniu ub. roku ruszyła klasa z profilem disco polo, przy współpracy m.in. z wytwórnią Green Star, która specjalizuje się w takiej muzyce. Zajęcia prowadzą gwiazdy tego gatunku jak m.in. Marcin Miller z zespołu Boys.

CZYTAJ TAKŻE: Nie wszędzie dzieci wróciły do szkoły. Kilkadziesiąt placówek zamkniętych

– Chcę przekazać młodzieży wszystko to, czego nauczyłem się, będąc w zespole, na scenie – mówił muzyk.

Uczniowie profilu estradowego mają rozszerzone przedmioty o historię muzyki, wiedzę o społeczeństwie, czy język angielski. Do klasy przyjęto wszystkich 27 chętnych. W tym roku też będzie uruchomiona klasa estradowa.

– Nie po to uruchomiliśmy studio nagrań i ściągamy gwiazdy, by rezygnować z takiej klasy – mówi nam Konrad Sikora, wiceburmistrz Michałowa.

Władze miasta nie chcą na tym poprzestać. Od września w tym samym zespole szkół będzie uruchomiony nowy kierunek w technikum – realizatora dźwięku.

Jeszcze dalej idzie Pierwsze Prywatne Liceum Ogólnokształcące w Słupsku. Tam ma być uruchomiona klasa dla… przyszłych vlogerów.

– Chcesz założyć własną markę lub kanał w mediach społecznościowych? A może wiążesz swoją przyszłość z szeroko pojętym marketingiem? Klasa Vlogerska jest dla Ciebie! – czytamy na stronie I Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego w Słupsku.

Klasa vlogerska ma zastąpić profil dziennikarski, którego program dotychczas realizowała szkoła. To odpowiedź na zmieniający się rynek pracy i oczekiwania młodzieży. Uczniowie poza wiedzą teoretyczną będą realizować własny projekt i w toku trwania zajęć budować własną markę.

W ramach dodatkowych zajęć uczniowie nauczą się, jak promować produkt za pośrednictwem mediów społecznościowych i sklepów internetowych. Ważnym elementem programu ma być rozwój umiejętności graficznych, potrzebnych do kształtowania własnej firmy.

CZYTAJ TAKŻE: Szkoła jutra zaczyna się dziś – projekt „Lekcja:Enter”

Internetowa sława kusi młodych ludzi. Jak wynika z raportu „Aspiracje dziewczynek w Polsce” aż 48 proc. nastolatek widzi swoją przyszłość w kanałach mediów społecznościowych. Jako swój wymarzony zawód wskazały one youtuberkę, instagramerkę lub tiktokerkę.

– Z doświadczeń z pracy z osobami dorosłymi, ale także z szerokich badań, wynika, że tylko 30 procent osób czynnych zawodowo pracuje zgodnie ze swoimi preferencjami i predyspozycjami. Dlatego uznaliśmy, że musimy zacząć pracować także z młodymi ludźmi, by pomóc im uświadamiać sobie od jak najwcześniejszych lat, co chcą robić, jakie mają preferencje i zainteresowania, żeby wykonywali później zawody, w których będą mieli poczucie zadowolenia – mówi Urszula Stachowiak, doradca zawodowy Centrum Rozwoju Talentów w Gdańsku.

Od września 2020 roku Centrum Rozwoju Talentów w Gdańsku realizuje również projekt Ambasador Talentów, w którym współpracuje ze szkolnymi doradcami zawodowymi, by pomóc młodzieży wybrać jak najlepiej.

– 14 lat to wiek, w którym osobowość człowieka nie jest jeszcze ukształtowana. To czas intensywnego wzrostu, rozwoju, dojrzewania. Taki młody człowiek może określić preferencje swoich zainteresowań, ale nie może jeszcze podjąć dojrzałej decyzji o tym, co będzie robił do emerytury. Chodzi o to, żeby nauczył się dostrzegać swoje zainteresowania i preferencje, i podążał za nimi – tłumaczy Urszula Stachowiak.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jak sfinansować biznes

Zachodniopomorski Dzień Instrumentów Finansowych. Finansowanie nowych technologii i wsparcie dla startupów – to główne ...

Koronawirus zamraża wydatki miast

Samorządom drastycznie spadają tegoroczne dochody, dlatego miasta decydują się na blokowanie zaplanowanych wcześniej wydatków. ...

Wspieramy modernizację i rozwój jednostek kultury

Pomimo trudnego okresu pandemii, kiedy to instytucje kultury nie mogły niemal funkcjonować i działały ...

Drugie życie krośnieńskiego dworca kolejowego

Dworce kolejowe coraz częściej pełnią nie tylko funkcje komunikacyjne, ale także kulturalne. Najnowszy z ...

Zamówienia publiczne: działalność trzeba dobrze ustalić

Fakt utrzymywania składowiska odpadów na podstawie umowy z gminą nie wystarczył, aby realizować zamówienie. ...

Od środy można otwierać przedszkola i żłobki. Czy dzieci będą bezpieczne?

Zanim samorządy otworzą żłobki i przedszkola, muszą się do tego dobrze przygotować. Tak by ...