Bazar Różyckiego jest najsłynniejszym warszawskim targowiskiem
Shutterstock

Bazar Różyckiego doczekał się modernizacji – ruszyły prace na miejskiej części targowiska.

W planach 44 nowe – jednak zielone jak dawniej – pawilony handlowe, ale też zieleń naturalna i plac zabaw. Prace potrwają do końca roku i będą realizowane w dwóch etapach, tak aby nie przerywać handlu. Pierwszy etap obejmie większą część działki miejskiej, znajdującą się za Muzeum Pragi. Na czas budowy kupcy zostali przeniesieni na tymczasowe targowisko, bliżej ulicy Brzeskiej. Ten teren zostanie odnowiony w następnej kolejności. Całkowity koszt inwestycji sięgnie 5,8 mln zł.

CZYTAJ TAKŻE: Miasta mają problem z modernizacją targowisk

– Modernizacja Bazaru Różyckiego jest wpisana do Programu Rewitalizacji Pragi. To jeden ze strategicznych celów miasta – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy. – Na tym nie koniec zmian. Razem z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym rozpoczęliśmy prace nad projektem zagospodarowania całego kwartału ulic Targowa – Ząbkowska – Brzeska – Kijowska – zapowiada.

Bazar podzielony

Wspomniane przedsięwzięcie, które ma na celu poprawę bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców, zakłada m.in. budowę dodatkowej drogi (ważne w przypadku ewentualnego wjazdu straży pożarnej) i remonty okolicznych kamienic. Zostanie zrealizowane przy współudziale partnera prywatnego. A odnowiony Bazar Różyckiego zapewni dostęp do codziennych usług.

CZYTAJ TAKŻE: Bazar i galeria handlowa mogą się lubić

Na poprawę losu czeka też druga, większa część targowiska, odzyskana po ćwierćwiecznej batalii przez potomków założyciela, Juliana Różyckiego. Przed kilkoma laty działka, stanowiąca dwie trzecie terenu bazaru, została sprzedana deweloperowi. Mowa była wówczas o nowoczesnym, podziemnym pasażu handlowym z częścią gastronomiczną, przykrytym szklanym dachem.

Tomy wspomnień

W oczekiwaniu na nowy bazar (albo bazary) warto powspominać. Jest co, bo historia tego miejsca sięga roku 1901, kiedy na parcelach pomiędzy Targową, Ząbkowską, Brzeską i Kempną, należących do Juliana Różyckiego – inwestora, farmaceuty, właściciela pobliskich aptek – ruszył regularny handel. W tym czasie i miejscu zawiązuje się też akcja polifonicznej powieści dokumentalnej „Co dzień świeży pieniądz” opisującej dzieje bazaru aż do czasów współczesnych. Jej autorem jest Marek Miller, założyciel Laboratorium Reportażu, pracownik Katedry Antropologii Mediów Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW.

CZYTAJ TAKŻE: Co dzień świeży pieniądz

– Namówił nas Marek Nowakowski. Przekonywał, że kończy się tu pewna epoka i to ostatni moment, żeby ją zapisać. On był naszym gwarantem – wprowadził, poznał z ludźmi, bo inaczej nie chcieliby rozmawiać. Wprowadził nas i zniknął, jak to Marek. Potem zniknął ostatecznie, a ja wcześniej obiecałem mu, że to skończę – opowiada Marek Miller, dodając, że czarny rynek to wątek zaniedbany w opowieściach Polaków. – One rozwinęły się wokół romantycznego widzenia rzeczywistości, w którym mówienie o przedsiębiorczości, zysku, zarabianiu pieniędzy jest niestosowne. Także i stąd ten temat – oddać sprawiedliwość tym, którzy handlują, przestać traktować ich jak kamień u nogi społeczeństwa – podkreśla.

Prace nad monografią – z wydatnym udziałem kilkuset studentów dziennikarstwa – trwały dekadę. Efekty, w postaci pierwszego tomu, już w księgarniach.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Są pieniądze na walkę ze smogiem

Po dwóch latach starań województwo zachodniopomorskie wprowadza swój własny program antysmogowy. Prawie 40 mln ...

Ubiegłoroczna edycja krakowskich targów

W Krakowie rozpoczyna się święto książki

24 października rozpoczynają się Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. To już 23. edycja tego ...

Smogowy alarm dla polskich miast

Ministerstwo Środowiska obniżyło w końcu poziomy zanieczyszczenia powietrza, które uruchamiają alarm smogowy. Samorządy wciąż ...

Janosikowe trzeba naprawić

Ponad połowa Polaków nie zgadza się, że zamożne gminy powinny dzielić się pieniędzmi z ...

Polskie miasta mają problem z koronawirusem. Chińscy partnerzy proszą o pomoc

Chińskie miasta Yuyao i Taizhou poprosiły władze Kielc o pomoc w znalezieniu firm zajmujących ...

Powrót PKS-ów bez szans na sukces

Samorządy są ostrożne w staraniach o przywrócenie lokalnych połączeń. Nie chcą dopłat państwa, bo ...